​W Polsce stopy procentowe bez zmian. W USA i strefie euro podwyżki mogą przyśpieszyć

Rada Polityki Pieniężnej (RPP po raz szósty z rzędu podjęła decyzję o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Na przeciwległym biegunie w kwestii polityki monetarnej są amerykański Fed oraz Europejski Bank Centralny (EBC), które mogą w najbliższym czasie przyspieszyć swoje cykle podwyżek.

Rada Polityki Pieniężnej podczas marcowego posiedzenia postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Ekonomiści jeszcze przed wydaniem decyzji prognozowali, że po sześciu miesiącach pauzy Rada może ogłosić zakończenie cyklu podwyżek, który trwał od października 2021 r. do września 2022 r.  

Był to najostrzejszy cykl zacieśniania polityki monetarnej w historii. W ciągu 11 miesięcy stopa referencyjna wzrosła o 665 punktów bazowych - z 0,1 do 6,75 proc. Wydaję się, że na takim poziomie pozostanie ona w najbliższych miesiącach. Jednocześnie polski przypadek wydaję się być zgoła odmienny na tle banku centralnego USA oraz Europejskiego Banku Centralnego, które to dopiero przejdą do ofensywy w walce z inflacją.

Reklama

Fed może przyśpieszyć cykl podwyżek

Szef Fed Jerome Powell we wtorkowym wystąpieniu przed Komisją Bankową Senatu USA stwierdził, że "jeśli napływające dane z gospodarki będą wskazywać na konieczność zwiększenia tempa podwyżek stóp procentowych, to jesteśmy gotowi na szybsze zacieśnianie polityki monetarnej". Jego słowa zostały odebrane przez inwestorów jako "jastrzębie", co skutkowało spadkowym zamknięciem Wall Street.

Jak wskazują niemal jednogłośnie analitycy banków Pekao, ING czy PKO BP, cykl podwyżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych przyśpieszy. Zdaniem ekonomistów, już podczas marcowego posiedzenia FOMC może dojść do podwyżki o 50 punktów bazowych. 

Wpływ na taką decyzję mogą mieć pozytywne dane płynące z amerykańskiego rynku pracy, które okazały się być zaskoczeniem dla inwestorów i w dłuższej perspektywie mogą być czynnikiem proinflacyjnym. Jednocześnie prezes Fed odwołał się do danych historycznych, przestrzegając tym samym przed przedwczesnym luzowaniem polityki monetarnej i zapowiadając dalsze podwyżki.

EBC również "jastrzębi"

Z podobnego założenia co amerykański odpowiednik może wyjść również Europejski Bank Centralny. W przypadku strefy euro kluczowym czynnikiem wpływającym na dalsze zacieśnianie polityki monetarnej mogą mieć ostatnie odczyty inflacyjne, które wskazały, że dezinflacja nie jest już taka pewna.  

Jak wynika z danych Eurostatu, w lutym 2023 r. inflacja HICP - zharmonizowany indeks z ujednoliconym koszykiem dla wszystkich krajów, których walutą jest euro, wzrosła w relacji rocznej o 8,5 proc., wobec 8,6 proc. rdr w styczniu. Jednocześnie na przestrzeni miesiąca ceny towarów i usług były wyższe o 0,8 proc.  

Ostatni odczyt jest o tyle ważny, że był to pierwszy wzrost od trzech miesięcy. W listopadzie, grudniu oraz styczniu inflacja liczona miesiąc do miesiąca za każdym razem była ujemna - kolejno o -0,1 proc.; -0,4 proc. oraz na początku roku o -0,2 proc.  

Podobny trend zwyżkowy objął inflację bazową HICP - ta wyniosła w lutym 5,6 proc. rdr, wobec 5,3 proc. w styczniu. Na przestrzeni miesiąca wzrost cen sięgnął 0,8 proc., wobec spadku o -0,8 proc. w styczniu. 

Jednocześnie w lutym inflacja CPI w Niemczech, czyli największej gospodarce Europy, również wzrosła na przestrzeni miesiąca o 0,8 proc., wobec wzrostu o 1 proc. w styczniu. Tym samym u naszch zachodnich sąsiadów rozmazał się obraz dezinflacji, który mógł wyłaniać się po po listopadzie i grudniu, kiedy to doszło do spadku cen kolejno o -0,5 proc. i -0,8 proc. w relacji miesięcznej. 

Alan Bartman

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »