Dobra końcówka słabego tygodnia

Piątkowe notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie idealnie wpisały się w zachowanie rynku na przestrzeni całego tygodnia. Presja spadkowa z rynków otoczenia, wywołana głównie napięciem politycznym wokół Ukrainy i nowymi obawami o kondycję gospodarki chińskiej spowodowała, iż piątek do piątku WIG20 stracił blisko 4 procent i przeceną idealnie wpisał się w spadki innych indeksów. W istocie poranek był kulminacyjnym punktem przeceny obserwowanej od początku tygodnia.

Piątkowe notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie idealnie wpisały się w zachowanie rynku na przestrzeni całego tygodnia. Presja spadkowa z rynków otoczenia, wywołana głównie napięciem politycznym wokół Ukrainy i nowymi obawami o kondycję gospodarki chińskiej spowodowała, iż piątek do piątku WIG20 stracił blisko 4 procent i przeceną idealnie wpisał się w spadki innych indeksów. W istocie poranek był kulminacyjnym punktem przeceny obserwowanej od początku tygodnia.

Już na otwarciu indeks spadł o około 1,5 procent niesiony przecenami na rynkach bazowych. Jednak wzrost na końcowym fixingu o 0,1 procent pokazuje, iż poranna presja podaży spotkała się z kontrą strony popytowej. Bez wątpienia część siły byków pochodziła z układu technicznego, który już na starcie w pobliżu psychologicznej bariery 2300 punktów zachęcał do szukania szansy na rynku po skokowej przecenie. Jeśli jednak umieścić sesję w szerszym kontekście, to okaże się, iż kupujący konsekwentnie szukają swojej szansy na każdym ważnym wsparciu i równym poziomie.

Reklama

Popyt próbował wyhamować przecenę na 2400 pkt. i 2350 pkt., ale za każdym razem silniejsza okazywała się presja w otoczenia. Niemniej tylko w bieżącym tygodniu na rynku pojawiło się kilka sygnałów, iż gracze traktują przecenę w Warszawie jako wywołaną czynnikami luźno związanymi z kondycją polskiej gospodarki i notowanych na GPW spółek.

Dlatego na bazie zachowania rynku - zwłaszcza dziś i w środę - można postawić tezę, iż popyt konsekwentnie próbuje rozegrać korektę przeceny, która od początku marca odebrała indeksowi WIG20 7 procent. Niestety w nowy tydzień GPW wchodzi w otoczeniu, które zderzy się z kolejną odsłoną ukraińskiego kryzysu a później będzie musiało odnieść się do decyzji amerykańskiego banku centralnego w sprawie tempa, w jakim wygaszany jest program luzowania ilościowego. Mieszanka wydaje się na tyle wybuchowa, iż należy liczyć się z nową dawką zmienności.

Adam Stańczak

DM BOŚ S.A.
Dowiedz się więcej na temat: giełdy | dobro | końcówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »