Problem dotyczy przedsiębiorstw od lat działających na rynku obrotu odpadami, które w ciągu ostatnich miesięcy podlegają wzmożonym kontrolom podatkowym. Urzędnicy skarbowi doszukując się nieprawidłowości w transakcjach sprzed lat blokują firmowe konta i nakładają dotkliwe kary finansowe. - Tyle, że nie wobec winnych, do których nie sposób dotrzeć, ale rzetelnych podmiotów, którzy prowadzą transparentną księgowość - mówi Kazimierz Poznański, prezes Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych i Recyklingu. - Taki sposób gwarantuje urzędnikom pożądany wynik, ale jest krótkowzroczny. Mówimy o przedsiębiorcach, którzy zatrudniają setki osób, o branży, która dla Skarbu Państwa jest źródłem wielomilionowych wpływów z podatków. Jej rozwój jest gwarantem dotrzymania restrykcyjnych zobowiązań unijnych, upadek oznacza poważne straty dla gospodarki kraju.
Stare prawo, nowy kłopot
Decyzje urzędników dotyczą transakcji z przeszłości i zapadają na podstawie kontrowersyjnych, już nieaktualnych przepisów.
Do 31 marca za odprowadzanie VAT w obrocie złomem odpowiadali sprzedawcy, a nie kupujący. Sytuacja sprzyjała nieuczciwym przedsiębiorcom, którzy podczas sprzedaży wystawiali fakturę VAT, ale podatku nie odprowadzali. Według szacunków Ministerstwa Finansów wyłudzenia VAT w obrocie złomem sięgały 400 mln zł rocznie. Nadużyciom kres położył obowiązujący od 1 kwietnia 2011 r. przepis o "samonaliczaniu" VAT, o który od 2009 r. postulowała branża recyklingowa. Teraz obowiązek odprowadzenia podatku ciąży na nabywcy, a nie sprzedawcy. Jednak po wprowadzeniu tej korzystnej zmiany branżę recyclingową zalała fala uporczywych kontroli skarbowych dotyczących poprzedniego stanu prawnego. Gdy urzędnik uzna, że sprzedawca był nierzetelny (nie zapłacił VAT), a jego dokumentacja księgowa już nie istnieje oraz niemożliwe jest zaspokojenie się z jego majątku, stwierdza, że nie było prawa do odliczenia podatku VAT i na długie miesiące blokuje konta obrotowe nabywcy. Tymczasem podstawa do ograniczenia odliczenia podatku naliczonego może mieć miejsce jedynie, gdy podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że nabywając towar uczestniczył w transakcji mającej na celu popełnienie oszustwa w podatku VAT.
Zobacz wskaźniki dla firm na stronach BIZNES INTERIA.PL
Paradoks polega na tym, że przed takimi niezawinionymi konsekwencjami żadna z firm nie mogła się skutecznie zabezpieczyć. Nawet, jeśli starannie zbadała rzetelność swojego dostawcy i działała w dobrej wierze, nie miała informacji o wcześniejszych transakcjach nabywanym złomem. Tomasz Michalik, doradca podatkowy, partner w spółce MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy: - Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE pozwala na odliczenie podatku naliczonego nawet w sytuacji, gdy doszło do oszustwa, lecz podatnik w tym oszustwie nie brał udziału, a ponadto działał przy zachowaniu należytej staranności kupieckiej i w dobrej wierze. Polskie organy podatkowe są zobowiązane do weryfikowania tych przesłanek w toczących się kontrolach - muszą, bowiem kierować się wytycznymi wynikającymi z orzecznictwa europejskiego.
Straty liczone w milionach
Dowodzenie niewinności jest długotrwałe i bardzo kosztowne. Za niezapłacony w 2005 i 2006 r. przez dostawcę złomu podatek, słono płaci dziś spółka Bolmet SA. Fiskus potrącił z jej konta 1,3 mln zł. Firma od wielu miesięcy próbuje udowodnić swoją niewinność przed sądami, a w międzyczasie jej biznes kuleje. - Zamierzaliśmy zainwestować 6 mln zł w produkcję stopów miedzi z surowców wtórnych - mówi prezes spółki Paweł Zientara. - Fiskus zafundował nam mocny cios - to, co zabrał, miało stanowić wkład własny w bankowym kredycie. Z inwestycji trzeba było zrezygnować, mamy też nadwyrężoną wiarygodność bankową.
W podobnej sytuacji jest Drop SA, któremu fiskus zabrał 600 tys. zł. Firma tylko w pierwszym kwartale br. odprowadziła do urzędu skarbowego 700 tys. zł mniej niż w ubiegłym.
- Straty recyklerów w konsekwencji obciążają również nasz kraj i jego obywateli - podkreśla Kazimierz Poznański. - Przedsiębiorstwa zrzeszone w Izbie to rzetelni podatnicy, są wśród nich m.in. spółki akcyjne notowane na GPW. Zatrudniają tysiące osób, generują podatki dla państwa, a co więcej - od nich zależą efekty dostosowania się do unijnych dyrektyw dotyczących gospodarki odpadami.
Niespełnienie wymogów przez Polskę oznacza dotkliwe kary. Po okresie przejściowym w 2013 roku będą one mogły wynosić do 250 tys. euro dziennie. - To bardzo realny scenariusz w sytuacji, gdy nękane długotrwałymi i dotkliwymi kontrolami przedsiębiorstwa zostaną zmuszone do wstrzymania inwestycji w nowe rozwiązania technologiczne do przerobu surowców wtórnych - mówi Kazimierz Poznański.
Po branży komputerowej tylko pamięć
Sytuacja recyklerów przypomina tę, w której kilka lat temu znalazły się świetnie prosperujące niegdyś firmy komputerowe Optimus i JTT. O ich upadku zadecydowała właśnie nadmierna swoboda w interpretacji przepisów przez przedstawicieli organów kontrolnych fiskusa. - Sposoby, jakie wobec branży recyklingowej przyjęli urzędnicy podatkowi, przypominają dokładnie te, które pogrążyły niegdyś branżę komputerową - mówi Kazimierz Poznański. Zatrudniającą setki osób JTT zrujnowała "odzyskana" za sprawą urzędników przez państwo kwota 20 mln zł (10,5 mln VAT + odsetki). W maju 2011 r. Skarb Państwa zapłacił byłym właścicielom JTT 46,5 mln (w tym 17,5 mln odsetek) odszkodowania. Odszkodowania za szkody z powodu błędnych decyzji urzędników (35,6 mln zł) domaga się też dawny Optimus (dziś CD Projekt Red).
Zrzeszająca 47 przedsiębiorstw Izba Gospodarcza Metali Nieżelaznych i Recyklingu 26 sierpnia wysłała list do ministra finansów Jacka Rostowskiego. Kazimierz Poznański: - Członkom Izby zależy na eliminowaniu patologii w branży. Nie możemy jednak zaakceptować działań niedążących do tych celów, a uderzających w podmioty, którym uczciwości zarzucić nie można. Przepisy podatkowe to źródło obowiązków, ale też praw, które powinny respektować organa podatkowe.

Rys. Andrzej Mleczko







~polak
zlikwidowany
~Bożena
wszystkim ,że likwidacja podatku dochodowy i cit postawiłaby ten kraj na nogi ,mamy najwyższy ...
~dada
JEGO NIE OBCHODZI ŻE POLACY STRATY MAJĄ
JAKIE MY RZĄDY DZIŚ MAMY.A DŁUG PUBLICZNY.
~VAT23...CDN
POLITYKOW PO .T.U.S.K.- TERAZ USŁYSZYSZ SAME KŁAMSTWA !
~Tutencham
dołożyć, nic więcej :)
~MAX
będziesz goły.
~lop
zgadzam z tobą.Ja zamknąłem i nareszcie czuję się wolny niezależny i pracuje na siebie.
~bm
konkurencji. Sporo sbekow i innych gangsterow inwestowalo w skup zlomu, teraz moga chciec wykosi...
~Thorn
polskie urzędy i ludzi, którzy żyją chyba jeszcze w epoce PRL musiałem przenieść działalność za ...
~wyborca
nadaje do recyklingu! :-)
Nie wspomnę o gościu ze zdjęcia...
~wieiska
by był śmeiciem politycznycm i fozyzcnym. PO nie jest w caosci żłe ale ropstowski to jedna z naj...
~gość
firmy prowadzą transparentną księgowość przez usta mu nie przeszło że prowadzą transparentną dzi...
~Brodzisław
księgowość transparentna i księgowość kreatywna. A to zdecydowanie dwie różne rzeczy.
~Arnold
dla kogo)I wciąż jesteżmy zieloną wyspą pokrytą trawą-czyli paszą.
~csr
tych recyklingowców to tak naprawde nie ma takich czystych rozrachunków...
~Filip
przestępczy, ale nie może być inaczej jeżeli wspiera go i reguluje przestępcza polityka.
~kp
wszystko inne zapłacisz kartą...
~Andrzej
~wojt
niewidzisz co sie w tym chorym kraju wyrabia-i jak ma byc dobrz!!!
dodaj komentarz »wszystkie wątki »