Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) nie ujawnia cen surowca w kontrakcie z Gazpromem - są one objęte tajemnicą handlową. Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak zapowiedział niedawno, że po zawarciu porozumienia gazowego podjęte będą negocjacje cenowe z rosyjskim dostawcą.
W przeciwieństwie do kontraktów długoterminowych, na tzw. rynku spotowym zawierane są krótkoterminowe transakcje na dostawy gazu np. dostawy miesięczne.
- W Polsce mamy w tym momencie jedną z najwyższych cen gazu w Europie - powiedział PAP analityk Domu Maklerskiego BZ WBK Paweł Burzyński. Według jego szacunków cena ta w trzecim kwartale wyniosła 361 dol. za 1000 m sześc.; w czwartym kwartale minimalnie spadła. - Problem polega na tym, że w naszym kontrakcie z Gazpromem cena gazu jest powiązana z ceną produktów ropopochodnych. Jednak jest to relacja historyczna, ponieważ po kryzysie cena ropy rośnie, a cena gazu spada w związku z tzw. boomem łupkowym w USA - uważa analityk. Wyjaśnił, że rynek krótkoterminowych transakcji na tak dużą skalę jest czymś nowym w Europie i wynika z nadwyżek gazu, jakie powstały po tym, gdy Stany Zjednoczone zamiast importować gaz skroplony LNG - zwiększyły własną produkcję gazu z łupków. W efekcie gaz LNG z krajów arabskich trafił do Azji i Europy Zachodniej.
- Ceny spotowe są wciąż wyraźnie niższe od cen kontraktowych, ponieważ jest to nowy rynek i musi być konkurencyjny - zauważył Burzyński. Dodał, że na początku roku różnica między cenami kontraktowymi a spotowymi sięgała aż 40 proc.
Inni płacą mniej...
Burzyński zauważył jednocześnie, że praktycznie wszystkie kraje Europy Zachodniej mają tańszy gaz niż w Polsce. - Im łatwo było pokazać Gazpromowi, że mają realny dostęp do rynku spotowego, gdzie ceny są niższe - powiedział. - Gazprom, chociaż jest potentatem, w większości przypadków ugiął się pod tą presją i kraje te uzyskały wyraźne obniżki - powiedział ekspert. Dodał, że Polska nie ma takiego dostępu do rynku spotowego jak Europa Zachodnia - możemy go uzyskać dopiero za kilka lat (chodzi o to, że nie mamy jeszcze połączeń gazociągowych ani terminalu LNG - PAP). W związku z tym nasza pozycja negocjacyjna jest gorsza.
Wśród krajów, którym udało się uzyskać upusty cen w kontraktach z Gazpromem, wymienił m.in. Niemcy, Francję i Włochy. Wyjaśnił, że upusty polegają na zmianie formuły cenowej. - Nowa cena zależy nie tylko od produktów ropopochodnych, ale również od cen gazu na rynku spotowym. Kraje te wynegocjowały od 10 do 30 proc. udziału rynku spotowego w formule cenowej - powiedział. Pytany, jaki daje to upust w stosunku do dotychczasowej ceny, odparł: "kilkanaście procent".Analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku Kamil Kliszcz podał, bazując na cenach w belgijskim hubie Zeebruge (węzeł tego surowca, w którym handluje się nim na dużą skalę - PAP), że cena gazu w miesięcznych kontraktach wynosi ok. 280 dolarów. - Obserwujemy w ostatnich tygodniach wzrosty cen gazu w kontraktach miesięcznych. W przeliczeniu na 1000 m sześc. jest to ok. 270, 280 dolarów - powiedział PAP Kliszcz. Dodał, że w porównaniu do września w październiku ceny wzrosły tam o kilkanaście procent.
...czy podobnie?
W przeciwieństwie do Burzyńskiego, Kliszcz szacuje, że Polska oraz inne kraje europejskie płacą obecnie podobną cenę za gaz w kontraktach długoterminowych z Gazpromem: ok. 340 do 350 dol. za 1000 m sześc. - Jest to cena indeksowana do produktów pochodnych ropy naftowej, która jest podobna w całej Europie - wyjaśnił. Dodał, że spadek cen spotowych w stosunku do cen kontraktowych rozpoczął się pod koniec 2008 roku wraz z kryzysem. Różnica ta była największa w lipcu, sierpniu ub.r., a w ciągu ostatnich miesięcy systematycznie maleje.
Pytany o upusty w kontraktach długoterminowych, odparł: "próby negocjowania upustów były, ale na ile zostały zrealizowane - to trudno ocenić". Wśród odbiorców Gazpromu, którzy próbowali uzyskać upusty wymienił niemiecki E.ON. - Były głosy, że podobno im się udało, natomiast Gazprom w oficjalnych komunikatach zaprzeczał, że jakieś renegocjacje cen w umowach długoterminowych wchodzą w grę, raczej zachęty ilościowe, że jak się przekroczy jakiś wolumen, to można mieć obniżoną cenę - powiedział Kliszcz.
- Rzeczywiście jest taka sytuacja, że ci partnerzy, którzy handlowali w dużej mierze gazem od Gazpromu na otwartych rynkach Europy Zachodniej m.in. w Niemczech, stracili konkurencyjność i odnotowywali obniżone wolumeny sprzedaży - przyznał. Dodał, że tzw. ceny spotowe w kontraktach krótkoterminowych natychmiast reagują na siły popytu i podaży na rynku. - Natomiast w kontraktach długoterminowych sama formuła i opóźnione o 9 miesięcy indeksowanie do cen ropy wskazują, że cena nie oddaje bieżących relacji rynkowych - powiedział analityk. - Taki był zamysł, żeby te ceny ustabilizować: żeby z jednej strony Gazprom miał długoterminowe gwarancje dotyczące jego inwestycji na nowych złożach, a z drugiej strony, żeby dać stabilizację klientom, którzy nie odczuwają wahań cen - wyjaśnił.Podobnie jak Burzyński, Kliszcz uważa, że boom łupkowy w USA i przekierowanie do Europy gazu LNG obniżyły ceny spotowe gazu w Europie. - Teraz jednak ceny spotowe wyraźnie się od tych "dołków" odbiły w miarę ożywienia gospodarki. Nie nastąpiła natomiast zmiana strukturalna na rynku gazowym - Amerykanie zwiększyli produkcję w ostatnich kliku latach i w mniejszym stopniu opierają się na imporcie gazu - zauważył analityk.







~natalka
To płacić i nie stękać-a innym co nie głosowali na PO pokryć towarzysze koszty.
~neo
przy korycie byłoby inaczej??? Upodobania polityczne niczego nie zmienią. Nawet jeśli dorwą się ...
~piotr och
240 zloty to skad wzieli takie ceny co ci z platwormy mysla niewiem czy taki pan szulc bieduje i...
~rafael
realia tego kraju aprzedewszystkim zadzacych platwormy psl im dluzej rzadza tym bardziej bedziem...
~@pl
który przez rok negocjował a wyniki utajnił. Polak, który załatwił najdroższy gaz Polakom, to jes...
~piotr och
strazaka booooo znaaaa sie na polityce jak wol na gwiazdach
~Kingsajz
ktoś tą różnicę w cenie pomiędzy ceną zakupu a ceną sprzedaży zagospodarowuje i podejrzewam, że w...
~sid
Kto naraża Skarb Państwa na straty jest ścigany prawem. Czyżby to prawo nie odnosiło się do rządu...
~emerytka
JESTEM STARSZA KOBIETA, MOZE NIE ORIENTUJE SIE W TYM WZYSTKIM JAK MLODSI ODE MNIE, ALE MAM TYCH K...
~zdrowy-rozsądek
to wynegocjował, razem z innymi "fachowcami"...
~ELM
dlaczego w polsce musimy miec wszystko najdrozsze ceny na gaz, ropę, wegiel, prąd, mieszkania, le...
~SABIK
tylko mamy niekompetentne rządy od 20 lat, które naród niszczą.
~Zenon
ych nr 3/2010 gotyczący rozliczeń z odbiorcami pobierającymi paliwa gazowe z sieci dystrybucyjnej...
~Sławek
przeciągu ostatnich kilku lat zużycie gazu rzeczywiście u mnie też wzrosło o 100%. W domu nic si...
~nike
widzieliście rachunki za gaz z PGNiGE? cena gazu wzrosła niewiele...za to: opłata przesyłowa stał...
~mm
zl.mc.zima.w tym gaz kosztuje 800 zl.a przesylki 1000 zl.to zydzi nas skubia a nie Rosja...
~mm
Mam dom 260 m2 ogrzewam gazem i w okresie zimowym place miesiecznie tak 1800 zl....tylko ze w tej...
~!!!!
A co na to głupkowaty luk?
~axe
a później użyźniają one ziemię, tak powinno być w każdym ogrodzie
~MIROSŁAW S.
ŻYJEMY NA NOWEJ STOPIE....Więcej zapłacimy dla wielkiego brata Donalda haraczu.W końcu sami tego ...
~MIROSŁAW (...)
Tusk jakie może mieć zmartwienia?Jak ma mało kasy w budżecie,to podnosi wat i likwiduje ulgi,a do...
~MIREK z Polic
Każdy tak się wyśpi jaki sobie wybierze rząd.Polacy długo nie pośpią,bo ich odsetki od kredytów z...
~Licznik
W Czechach -180 zł za cały rok jazdy bez przerwy tami z powrotem po ich autostradach ( za tyle mo...
~matt
Polityk może podjąć błędną decyzję narażając skarb państwa na miliony strat a i tak jest bezkarny...
~zdenek smetana
~jojo
...dyplomacji rosyjskiej.
Gorycz tych rządów przelewa się już, kiedy społeczeństwo to zobaczy? M...
~lolo
dodaj komentarz »wszystkie wątki »