Przejd� do g��wnej cz�ci strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

Zarabiając ustawowe minimum otrzymasz 9200 zł zasiłku

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

W Polsce zasiłek dla bezrobotnych to zaledwie kilkaset zł, za które nie da się normalnie żyć. Inaczej jest na Zachodzie. Kwota świadczenia wystarcza na opłacenie czynszu, wyżywienie, bilety do kina, a nawet na wycieczkę na Majorkę. Niezwykle hojna w tym względzie jest Szwajcaria. Zarabiając ustawowe minimum możemy liczyć na 2500 franków (9200 zł) zasiłku.

Szwajcaria jest zdecydowanie najhojniejsza dla bezrobotnych
Szwajcaria jest zdecydowanie najhojniejsza dla bezrobotnych /© Panthermedia

Naszą uwagę skupiliśmy na trzech niemieckojęzycznych krajach, dokąd mamy blisko i od niedawna możemy tam bez formalnych ograniczeń podejmować pracę. Wszędzie obowiązuje z grubsza ta sama podstawowa zasada. Aby uzyskać status bezrobotnego z prawem do zasiłku, trzeba w okresie ostatnich dwóch lat przepracować przynajmniej 12 miesięcy. Nie musi to być ciągły okres zatrudnienia, ani ta sama firma. Możemy pracować z przerwami, w różnych miejscach, byle byśmy mogli wykazać się w sumie rocznym okresem opłacania pełnych składek na ubezpieczenie społeczne.

W Niemczech - 60 proc.

Za Odrą bezrobotny otrzymuje jako zasiłek 60 proc. średniego wynagrodzenia netto. Np. jeśli otrzymywał na rękę 1500 euro, to po utracie pracy dostanie miesięcznie 900 euro. Okres przez jaki wypłacany jest zasiłek zależy od ubezpieczeniowego stażu. Osoby z rocznym okresem zatrudnienia otrzymują świadczenie przez 6 miesięcy, z półtorarocznym stażem - przez 9 miesięcy, z 20-miesięcznym stażem - przez 10 miesięcy.

Gdy dana osoba wykorzysta "zasiłkowe wakacje" i w międzyczasie nie znajdzie nowego miejsca pracy, nie ma tragedii. W Niemczech takich osób nikt nie wygania z zajmowanych mieszkań, miasto opłaca za nie czynsz (bezterminowo), a państwo daje zasiłek socjalny rzędu 200-300 euro miesięcznie, który pozwala przeżyć od pierwszego do pierwszego, ale już oczywiście nie wystarczy na benzynę czy zagraniczną wycieczkę. Podobne regulacje obowiązują we wszystkich bogatych, unijnych krajach.

W Austrii - 55 proc.

W tym alpejskim kraju także obowiązuje zasada - rok pracy w okresie dwóch lat, ale wyjątkowo są tu traktowane osoby, które nie ukończyły 25-go roku życia. W ich przypadku prawo do zasiłku pojawia się już po przepracowaniu 6 miesięcy w okresie roku. Świadczenie można pobierać przez 20 tygodni.

W Austrii wymiar zasiłku dla bezrobotnych stanowi 55 proc. podstawy dotychczasowego wynagrodzenia netto. Osoba, która może wykazać się rocznym stażem ma prawo do świadczenia przez 20 tygodni. Okres ten ulega wydłużeniu - do 30 tygodni - dopiero gdy możemy pochwalić się 3-letnim okresem zatrudnienia.

W Szwajcarii - 70 proc.

W tym kraju minimalny okres przez jaki można pobierać zasiłek dla bezrobotnych wynosi 200 dni roboczych, czyli prawie 10 miesięcy. Osoby, które mają półtoraroczny staż otrzymują zasiłek przez 250 dni roboczych.

Więcej na ten temat

Podstawowa wysokość świadczenia wynosi 70 proc. średniego wynagrodzenia netto. Ale osoby, które mają na utrzymaniu dziecko lub ich pensja nie przekraczała kwoty 3797 franków, mają prawo do zasiłku w wysokości 80 proc. Wynika stąd, że Polak, którzy przykładowo przez rok był zatrudniony przez szwajcarskiego bauera i otrzymywał ustawowe minimum (w rolnictwie wynosi 3140 franków), może liczyć na zasiłek w wysokości 2512 franków, i to przez 10 miesięcy.

Z porównania tych trzech krajów wynika, że zdecydowanie najhojniejsza dla bezrobotnych jest Szwajcaria. Z kolei tylko w Austrii, w szczególnych przypadkach, można dostać pierwszy zasiłek już po przepracowaniu 6 miesięcy. Pamiętajmy, że wszędzie urzędy pracy wymagają aby osoba pozostająca na ich utrzymaniu była cały czas dyspozycyjna i wstawiała się na każde wezwanie.

Niektórzy nasi rodacy cynicznie wykorzystują przepisy chroniące bezrobotnych w bogatych krajach zachodnich. Po przepracowaniu roku sami proszą się o zwolnienie, a potem pracują dalej, ale już w na czarno. W ten sposób zarabiają podwójnie. Ten proceder nie jest wcale naszą specjalnością. Tak samo postępuje wielu Niemców, Austriaków, Szwajcarów i obywateli innych zachodnich krajów, które zapewniają bezrobotnym relatywnie wysokie świadczenia.

Józef Leszczyński

Źródło informacji: Praca i nauka za granicą

Więcej o:
zarabianie,
Nie,
bezrobotny,
zasiłek dla bezrobotnych,
Niemcy,
praca za granicą,
Austria,
Szwajcaria,
zarobki,
Minimum
 

Ankieta

Czy odkladasz jakieś oszczędności?



Czy odkladasz jakieś oszczędności?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

Tak

 
36%

Nie

 
64%Głosów: 5282

Zagłosuj w innych ankietach »


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (180)

Dodaj komentarz

~bzdura -

bzdury. Za 2500 fr. zyjesz tutaj w wielkiej biedzie. Ja place za 4 pokojowe mieszkanie 3000 sfr. Bzdurny artykul.

~Anka -

No z tymi biletami do kina i wycieczką na Majorkę, autor nieco zaszalał. Mój mąż przez trzy miesiące był bez pracy, dostawał po około 4000 tys. franków miesięcznie odszkodowania za brak pracy ( bo tak to tu się nazywa)...przy trzyosobowej rodzinie wcale nie było tak szaleńczo słodko. To jest tylko na przetrwanie. Czynsz, ubezpieczenie, jadło, itp. Więc proszę nie mydlić ludziom oczu że te "zasiłki" to taki raj.

~Jay03 -

Jakim prawem ktos przelicza franki na zlotowki,nie macie nawet pojecîa ile kosztuje zycie w szwajcarii.My nie jezdzimy na zakupy do polski

~m -

wszędzie raj i dają za darmo gdzie nas niema. Gorzej jak masz 6 miesięcy na znalezienie pracy a zasiłek (600-800 euro)wystarczy ci tylko na opłacenie mieszkania (małe , 2 pokojowe) a na jedzenie brakuje ci 600 euro miesięcznie (Hiszpania). Tu ceny żywności w zależności od regionu są nawet o 40% większe niż w Niemczech.W wodzie z kranu nawet rybki akwariowe nie przeżyją, więc trzeba kupować do spożycia (zależy od regionu).Wiem to bo tu mieszkam.Nie wszędzie jest tak tanio jak w Niemczech i tak cudowny socjal. Bezrobotni z Anglii i Niemiec latają na wczasy bo z tych krajów są tańsze przeloty i oferty wczasów w biurach podróży. Ale jak państwo płaci za mieszkanie, na dojazdy jeśli się robi jakiś kurs i daje na jedzenie to wystarczy 4 dni pracy na czarno i stać na tydzień wczasów w europejskim kurorcie. ( Informacje od bezrobotnego wczasowicza z Niemiec).

~Krzysiek -

Ten artykuł proszę przesłać do rządu RP i ich reprezentantów w sejmie,senacie.

~Ginewra -

w Anglii zasiłek możesz otrzymywać do końca zycia jak chcesz, służba zdrowia jest praktycznie darmowa, wystarczy że płacisz jakikolwiek podatek, tam takiego czegoś jak ZUS i NFZ nie ma a jednak wszystko funkcjonuje a to wcale nie jest duży kraj, może to ktoś wyjaśni dlaczego tak nie może być u nas?

~na szczęście nie bezrobotna -

Naciąganie prawdy mieszkam i pracuje w Szwecji tu tez niby taki wysokie zasiłki dla bezrobotnych tylko autor nie pisze że sami dobrowolnie co miesiąc musimy płacić na A-kasse - oni wypłacają zasiłki w zależności od tego gdzie pracujesz i ile zarabiasz ja jako sprzątaczka place co miesiąc 310 koron szwedzkich czyli jakieś 170zł, jak nie będę płacić to nic nie dostane jak stracę prace, a jeszcze wykłócają się szukają tylko jakichś haków żeby tylko ci nie wypłacić musisz pisać pisma kłócić się z nimi, ale mi dobrobyt

~ujki -

Nic nieda przeliczanie na polskie złoty,jak się mieszka za granicą.

~Ader -

to dlategoże Szwajcaria "należy" do UE i za walutę ma euro!

~ObywatelEU -

Kiedyś prosiłem w Szwajcarii pracodawce by wypłacił mi w złotówkach to tylko zapytał się co to te złote są więc tytuł jest bzdurą jak i cały artykuł