Tanieją mieszkania w Krakowie

Ceny mieszkań na rynku wtórnym w Krakowie w tym roku będą nadal nieznacznie spadać. W przyszłym roku spodziewane jest ustabilizowanie cen z niewielkimi wahaniami.

Jak wynika z analizy przedstawionej w środę przez krakowskich analityków rynku nieruchomości Małgorzatę Petry-Węcławowicz i Krzysztofa Bartusia, od połowy zeszłego roku na krakowskim rynku wtórnym obserwowane jest wyhamowanie wzrostów cen i początek spadków.

Analiza została przedstawiona podczas dorocznej III Konferencji Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości.

Najmocniejsze korekty występują w słabych lokalizacjach w Nowej Hucie (od 5 proc. do 10 proc.), symbolicznie potaniały mieszkania w prestiżowych dzielnicach: Śródmieściu i Krowodrzy.

Reklama

Korekta cen w Krakowie została spowodowana z jednej strony wstrzymywaniem się z zakupem mieszkań przez zainteresowanych w związku z rosnącym pesymizmem wzmacnianym negatywnymi opiniami analityków i mediów, rosnącymi oprocentowaniami kredytów i wymaganiami banków oraz gwałtowanym zmniejszeniem siły nabywczej ludności w przeliczeniu na jeden metr kwadratowy mieszkania, po fazie skokowych wzrostów cen w ubiegłych latach.

Maleją też inwestycje cudzoziemców z powodu mocnej złotówki i przenoszenia kapitału na bardziej perspektywiczne rynki.

Z drugiej strony, na rynku od początku roku pojawiło się wiele nowo budowanych, a także używanych mieszkań, z których coraz większą cześć stanowią mieszkania spółdzielcze wykupywane za tzw. złotówkę oraz mieszkania kupione w ubiegłych latach w celach spekulacyjnych z zamiarem zrealizowania szybkich zysków.

Z powodu bariery cenowej, wzrasta także zainteresowanie najmem mieszkań w Krakowie oraz zakupami mieszkań i domów w okolicznych miejscowościach i miasteczkach.

Średnia cena za metr kwadratowy wyniosła w pierwszym kwartale tego roku około 7 tys. zł. Popularne mieszkania kosztowały od 5,5 tys. zł (Nowa Huta) do 8 tys. zł (Śródmieście). Średnie ceny transakcyjne w tych lokalizacjach wyniosły odpowiednio 200 tys. zł i 430 tys. zł. Luksusowe apartamenty blisko centrum mogą kosztować nawet 16 tys. zł za metr kwadratowy.

Analityk rynku nieruchomości Piotr Krochmal poinformował podczas konferencji, że na rynku pierwotnym w tym roku zostanie oddana do użytku rekordowa liczba 7 tysięcy nowych mieszkań. Przy małym popycie wewnętrznym, skutecznie powstrzyma to wzrost cen w najbliższym roku.

-W 2008 roku prognozuję nieznaczne wahania obecnych cen lokali mieszkalnych na rynku pierwotnym na wszystkich poziomach cenowych- zaznaczył Krochmal.

INTERIA.PL/PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »