Przejd� do g��wnej cz�ci strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Gaz łupkowy

Zdaniem amerykańskiej Agencji ds. Energii (EIA), Polska ma 5,3 bln m sześć. możliwego do eksploatacji gazu łupkowego, czyli najwięcej ze wszystkich państw europejskich (raport EIA dotyczył 32 krajów). Ta ilość gazu powinna zaspokoić zapotrzebowanie Polski na gaz przez najbliższe 300 lat.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

Rosja płaci ekologom za zwalczanie gazu łupkowego?

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Magazyn "Business Insider" w artykule "Eksperci: Rosja finansuje plan zakończenia wydobycia gazu łupkowego" publikuje ciekawą, domniemaną wersję działań władz rosyjskich. Jeśli eksperci się nie mylą, zupełnie inaczej należy teraz patrzeć na działania przeciwników gazu łupkowego, w tym przede wszystkim w Polsce.

15 europejskich krajów szuka alternatywnych źródeł energii, innych niż rosyjski gaz
15 europejskich krajów szuka alternatywnych źródeł energii, innych niż rosyjski gaz /AFP

Kreml patrzy, europejskie kraje się buntują a wysłannicy Moskwy potajemnie finansują kampanię "wykolejenia" strategicznych planów energetycznych Zachodu. To nie jest scenariusz filmu o zimnej wojnie, lecz prawdziwa opowieść o sukcesie wydobycia gazu łupkowego w USA i poważnych, politycznych implikacjach. W artykule sytuację opisuje się jako rozlatujące się domino - takie zmiany w świecie od Waszyngtonu przez Moskwę po Pekin wywołało wydobycie gazu z łupków.

Czytaj raport specjalny serwisu Biznes INTERIA.PL "Gaz łupkowy w Polsce"

Konsekwencje nie są do końca znane, lecz pewne jest jedno - Stany Zjednoczone w najbliższej przyszłości nie będą już importować gazu i Rosja będzie wielkim przegranym. Fiona Hill, ekspertka od spraw rosyjskich z Brooking Institution w Waszyngtonie twierdzi, że rosyjska dominacja na rynku gazowym na Starym Kontynencie jest już przeszłością.

Wszystko zaczęło się kilka lat temu, gdy w Pensylwanii i Teksasie odkryto w złożach łupkowych wielkie złoża gazu. Surowiec zalał rynek w USA i ceny błękitnego paliwa znacznie zniżkowały. To brutalnie uderzyło w Rosję - ona eksportuje gaz po 10 dolarów, w Stanach ta sama jednostka miary kosztuje 3 dolary. Prosta matematyka przyciąga uwagę firm energetycznych i polityków z całego świata.

Od konfliktu Rosji z Ukrainą w 2009 r. 15 europejskich krajów szuka alternatywnych źródeł energii, innych niż rosyjski gaz. Na razie Gazprom jest największą branżową firmą na świecie (w 2011 r. miała 44 mld dolarów zarobku), lecz ostatnio zatrzymała nowe inwestycje a tegoroczne zyski mają być mniejsze o 25 proc. Rosjanie mają powody do obaw - kwestia ich niepokojąco dominującej pozycji na europejskim rynku energetycznym została ostatnio podniesiona przez Mitta Romneya, kandydata republikanów na prezydenta. Barack Obama zapowiedział, że Stany mają przed sobą stulecie gazowego powodzenia, co o połowę obniży import ropy do 2020 roku i da 600 000 miejsc pracy w samym tylko przemyśle gazowym.

Magazyn cytuje też list polskiego ministra środowiska do agencji informacyjnej Associated Press, w którym napisał on, iż "zwiększenie wydobycia gazu z łupków w Europie ograniczy import rurociągami z Rosji i Algierii".

Więcej na ten temat

  • Ropa naftowa wydobywana z niekonwencjonalnych złóż może powtórzyć sukces gazu łupkowego. Rosnące wydobycie tego surowca sprawi, że za kilka lat USA z importera staną się jego eksporterem. Doprowadzi też do znaczącego spadku cen. A to przebuduje handlowy układ sił na świecie. Z łupków wydobywa się coraz więcej ropy. więcej »

Kreml jest na razie na etapie pocieszania się - trudno sobie wyobrazić eksport amerykańskiego gazu łupkowego na inne kontynenty, niską cenę tamtejszego surowca uważa się za przejściową a sytuację w Europie Rosja ma pod kontrolą - tak długo jak na przemysłową skalę nie będą eksploatowane złoża łupkowe. Ostatecznie Rosja może skierować swoje rurociągi w inną stronę - ma wielkie rezerwy, które trafią na rynki rozwijające.

Magazyn informuje, że w Europie panuje przekonanie, iż Rosja finansuje wszelakie lobby ekologiczne, których zadaniem ma być uwypuklanie ryzyk związanych z wydobywaniem gazu łupkowego. Hamowanie rozwoju tego nowego przemysłu ma odbywać się także poprzez zależną od Gazpromu prasę (w Rosji i Europie), która rozpuszcza niepokojące wieści o zagrożeniach. Gazprom oficjalnie odrzuca te zarzuty twierdząc, że boom na gaz łupkowy jest korzystny dla gazu w ogóle jako "obfitego i taniego" paliwa. Gazprom nie podał jednak powodów dlaczego np. Polsce każe płacić tak dużo za "tani" gaz.

Opr. Krzysztof Mrówka

Źródło informacji: INTERIA.PL

Więcej o:
Nie,
zwalczanie,
gaz łupkowy,
Gazprom
 

Skomentuj artykuł: Gaz łupkowy

Wasze komentarze (143)

Dodaj komentarz

~Odp.do agad -

Gdzie ty tu widzisz konkrety. Same domysły i spekulacje. Rosjanie sami mają duże pokłady gazu łupkowego. "Business Insider" to amerykańskie pismo - czego autor nie raczył zaznaczyć, ponadto jasno z artykułu wynika, że amerykanie przystępują do wykańczania konkurencji rosyjskiej w przyszłym eksporcie gazu. Europa im nie zagrozi (wszak połowa Europy, np. Polska, to amerykańskie satelity a reszta to zielone czuby). Jedynie rosyjski niedźwiedź może konkurować w sprzedaży tego surowca. Tak więc najpierw trzeba pozbawić go pieniędzy na rozwój a potem zaproponować swoje usługi w wydobyciu i dystrybucji (patrz Polska). nie łudźmy się - jeżeli takie głosy pochodzą z ameryki, to tylko w ich dalekosiężnym interesie, który z naszym nie ma wiele wspólnego.

~hahaha -

Branie przez ekologów pieniędzy od Gaspromu to niesłychany skandal to podważa całkowicie ich wiarygodność. Wynika, że im nie zależy na ochronie środowiska a jedynie na kasie a patrząc na poczynania niektórych organizacji ekologicznych w Polsce "ochrona środowiska" do doskonały biznes.

~gaz z wody -

nie trzeba być jałopą ekspertem żeby wiedzieć że ruskie będą blokowały wydobycie gazu łupkowego

~agad -

bardzo konkretny i rzeczowy artykuł. niestety prawdziwy.

~Stop debilom -

Krzysztofie Mrówko - jak możesz pisać takie bzdury? Sam Macierewicz nie wymyśliłby czegoś tak absurdalnego... Żenada. Autor na poziomie dna rowu marjańskiego...

~bleee -

USA płaci agentom i lobbystom za zwalczanie demokracji w Europie dla obrony własnych interesów strategicznych?

~obsmiany -

i co tam jeszcze polski lizusek wyczytal w boskich amerykanskich periodykach ?

~reemigrant -

jakby amerykane napisali ze ksiezyc jest zrobiony z zoltego sera to polowa narodku nad wisla padlaby na kolana z podziwu dla madrosci wuja sama w kazdej dziedzinie. wiadomo ze "eskimosi" maja w lapach nasze zloza lupkow i maja stada pismakow ktorzy napisza ze to rosja ma nasze zloza.

~cieć czerwonych -

~bleee - 12.10 (00:08) no proszę jak czerwonej hołocie wyprano mózgownicę.

~kwiatek -

KGB i kasa zrobią wszystko !