Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Jak przeżyć ten kryzys?

Podsumowanie sytuacji mieszkaniowej i prognozy na 2009 r.

Mieszkania potaniały w tym roku o ok. 10 proc., w przyszłym roku spadki będą podobne, chociaż możemy też spodziewać się wyhamowania cen, a nawet niewielkiego wzrostu.

Problemy z zaciąganiem kredytów mają również deweloperzy
Problemy z zaciąganiem kredytów mają również deweloperzy /Agencja SE/East News

Kończący się rok nie przyniósł żadnych niespodzianek na rynku nieruchomości. Zgodnie z zapowiedziami ekspertów obserwowaliśmy wahania oraz głównie spadki cen mieszkań. Nie były one jednak tak spektakularne, jak przewidywali najwięksi sceptycy. Według danych portalu Oferty.net, w ciągu ostatniego roku (porównaliśmy ceny z listopada 2008 i 2007 r.) największe spadki zanotowano w Krakowie (-8,7 proc.), w niektórych miastach pojawiły się nawet nieznaczne wzrosty (do 5,5 proc. w Gdyni). W największych miastach Polski obserwowaliśmy jednak spadki, chociaż np. w Warszawie było to zaledwie 1,6 proc. (tabela nr 1). Są to jednak ceny ofertowe, czyli te, których żądają sprzedający, a one nie odzwierciedlają dokładnie sytuacji na rynku. Należałoby założyć, że kupujący jest w stanie wynegocjować średnio 10 proc. upustu, co w przypadku Warszawy daje niewiele ponad 10 proc. spadku cen.

Na spadki cen nieruchomości wpływ miało wiele czynników, z czego najważniejszym jest wzrost podaży i "przegrzanie" rynku. Pojawienie się gotowych mieszkań, których realizacja rozpoczęła się w połowie 2006 roku, oraz duża liczba kolejnych inwestycji znacznie nasyciły rynek nieruchomości. Rok 2008 nie pobije może rekordu z 2003 r., kiedy to oddano ponad 160 tys. mieszkań, ale może przybliżyć nas do tego wyniku. Badania Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że do listopada oddano ponad 134 tys. mieszkań. W analogicznym okresie 2007 r. było to 115 532 tys., a w 2006 r. 97 330 tys. Na tej podstawie można wnioskować, że w 2008 roku oddano do użytku nawet ponad 150 tys. mieszkań (szczegóły w tabeli nr 2). W takiej sytuacji klient miał dużo więcej możliwości wybrania atrakcyjnego dla siebie mieszkania i coraz częściej skłaniał się ku inwestycjom już ukończonym. W związku z tym deweloperzy, którzy rozpoczęli sprzedaż nowych projektów, nie mogli się pochwalić rewelacyjnymi wynikami. Dlatego też zarówno niewielcy gracze, jak i "giganci" rynku zmuszeni byli do obniżania cen. Z początku były to nieśmiałe próby, jak garaż czy komórka lokatorska gratis. W ostatnim czasie duża część deweloperów otwarcie mówi jednak o obniżkach cen i upusty sięgające 5-10 proc. są na porządku dziennym.

Do tego ceny wielu mieszkań stały się niemalże "zaporowe" i coraz mniej osób było stać na wymarzone lokum. Na początku boomu, w 2006 roku, średnia cena mieszkania w Warszawie wynosiła niespełna 5 000 PLN/mkw., w szczytowym momencie kwota ta była niemalże dwukrotnie wyższa.

Źródło informacji: Informacja prasowa

Więcej o:
mieszkanie,
bank,
Warszawa,
deweloper,
podsumowanie,
nieruchomości

Dodatki

Czat z ekspertem

  • Co nas czeka na rynku nieruchomości? Kupować teraz, czy warto jeszcze poczekać? Porozmawiaj z ekspertem - Radosławem Machnikiem - analitykiem rynku nieruchomości. Zapraszamy na czat we wtorek 9 grudnia o godzinie 12. Dołącz do rozmowy
 

Ankieta

Jak długo potrwa kryzys na giełdach?





Jak długo potrwa kryzys na giełdach?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

1 ROK

 
%

5 LAT

 
%

10 LAT

 
%

TRUDNO POWIEDZIEĆ

 
%Głosów: 14586

Zagłosuj w innych ankietach »



Informacje dodatkowe