Reklama

Leszczyna: Obniżenie wieku emerytalnego to do 2023 roku koszt 100 mld złotych

Jak poinformowała wiceminister finansów Izabela Leszczyna, koszt przywrócenia poprzedniego wieku emerytalnego dla finansów publicznych do 2023 r. wyniósłby 100 mld zł. W perspektywie do 2060 r. byłoby to już 1,5 bln zł.

Ewentualny powrót do poprzedniego wieku emerytalnego oznaczałby, że emerytury mężczyzn będą mniejsze o 20 proc., a kobiet o 70 proc. - powiedziała Senacie wiceminister finansów Izabela Leszczyna. Dodała, że koszt cofnięcia reformy do 2060 roku wyniósłby prawie 1,5 bln zł.

Reklama

O koszty przywrócenia wieku emerytalnego sprzed reformy, czyli do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, pytał marszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO) podczas debaty nad wnioskiem prezydenta Andrzeja Dudy ws. referendum. Jedno z trzech proponowanych przez prezydenta pytań dotyczy obniżenia wieku emerytalnego i powiązania uprawnień emerytalnych ze stażem pracy.

Wiceminister finansów podkreśliła, odpowiadając na to pytanie, że koszty cofnięcia reformy byłyby "najbardziej dotkliwe z punktu widzenia przyszłego emeryta".

- Powrót do poprzedniego wieku emerytalnego oznacza odejście od wzrostu emerytur mężczyzn o 20 procent, a kobiet o 70 procent. To znaczy - emerytura mężczyzny będzie mniejsza o 20 proc., a emerytura kobiety będzie niższa o 70 proc. jeśli wrócimy do poprzedniego wieku emerytalnego - mówiła wiceszefowa resortu finansów.

Podała też przykład kobiety urodzonej w 1974 r. i objętej reformą podwyższającą wiek emerytalny, która może liczyć na emeryturę 3504 zł, a w przypadku powrotu do poprzedniego wieku emerytalnego - będzie to o 1500 zł mniej.

- Dla mężczyzny w tym samym wieku to będzie 600 zł mniej - dodała Leszczyna.

Według wiceminister koszt cofnięcia reformy dla sektora finansów publicznych do 2023 roku wyniósłby 100 mld zł, a do 2060 - prawie 1,5 bln zł. Leszczyna stwierdziła też, że obniżenie wieku emerytalnego w Polsce "byłoby ewenementem na skalę europejską".

Uchwalona w maju 2012 r. nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach z FUS przewidywała, że od 2013 r. wiek emerytalny będzie wzrastał o trzy miesiące każdego roku. Tym samym mężczyźni mają osiągnąć docelowy wiek emerytalny (67 lat) w 2020 r., a kobiety - w 2040 r.

Dowiedz się więcej na temat: Ministerstwo Finansów | Wieko | izabela Leszczyna | emerytura | R.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »