Reklama

Pawlak: Wsparcie dla kobiet; niższe składki za młodych

- Koszty przechodzenia przez matki na wcześniejszą emeryturę zostałyby sfinansowane ze składek ich dzieci - powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej prezes PSL Waldemar Pawlak.

Reklama

Zapowiedź stopniowego zrównywania i podwyższania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, docelowo do 67. roku życia, znalazła się w expose premiera. Ze strony PSL od razu pojawiały się głosy niezadowolenia.

W poniedziałek Pawlak podkreślał, że "warto rozważyć mechanizmy, które byłyby wsparciem dla tych kobiet, które poniosły trud wychowania dzieci, urodzenia dzieci".

- Pieniądze na to będą ze składek tych właśnie młodych ludzi, którzy już wtedy będą pracować - powiedział Pawlak. W jego ocenie, jest "to najprostszy sposób budowania dobrej bazy do rozwoju, prosperity w oparciu o dynamiczne społeczeństwo".

Przekonywał, że w debacie publicznej dominuje ostatnio "rozczulanie się" nad rynkami, a nie ma "takiego rozczulania się nad ludźmi".

PSL - jak mówił Pawlak - chce też, by pracodawcy opłacali niższe składki na Fundusz Pracy w przypadku zatrudnienia młodych absolwentów wyższych uczelni, podobnie jak teraz w przypadku zatrudnienia osób po 50. roku życia.

Jak argumentował, wśród młodych ludzi jest wielki problem ze znalezieniem pracy. - To promowałoby zatrudnianie młodych ludzi, szczególnie po studiach - mówił Pawlak. Według niego, warto byłoby rozważyć możliwość podwyższenia składki na Fundusz Pracy w przypadku elastycznych form zatrudniania.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »