Reklama

PPK. Nowa ulga podatkowa uratuje program?

Ulgi podatkowe oraz zaangażowanie pracodawców mogłyby zwiększyć poziom partycypacji w PPK, a za uzyskany rezultat w największej mierze odpowiada brak zaufania pracowników do systemu emerytalnego i rynku kapitałowego – wynika z badania IZFiA i IGTE.

Zdaniem ekspertów brak zaufania Polaków do systemu emerytalnego i nastawienie pracodawców do PPK odpowiadają za niską partycypację w programie - wynika z ankiety przeprowadzonej przez IZFiA i IGTE wśród instytucji prowadzących PPK.

"Wyzwań związanych z wdrożeniem PKK, jak również z poziomem partycypacji, przybyło. Niemniej, jak poprzednio, sporym wyzwaniem jest odbudowanie zaufania do systemu oraz skuteczne włączenie pracodawców w promowanie i edukację na temat PPK.

Pokonanie tych dwóch kluczowych barier pozwoliłoby na szybszy rozwój programu. Warto obie kwestie przeanalizować w gronie interesariuszy systemu, poszukać najlepszych rozwiązań i wdrożyć je w życie" - wskazała cytowana w komunikacie prezes IZFiA i IGTE Małgorzata Rusewicz.

Reklama

Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami oraz Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych, które zrzeszają TFI i PTE, instytucje finansowe zarządzające środkami w ramach PPK, przeprowadziły badanie wśród swoich członków, by zebrać doświadczenia po kolejnych etapach wdrożenia programu, wyciągnąć z nich wnioski i na tej bazie przygotować rekomendacje rozwoju systemu.

Wśród głównych negatywnych czynników warunkujących osiągnięty poziom partycypacji wymieniono przede wszystkim brak zaufania pracowników do systemu emerytalnego i rynku kapitałowego (92,9 proc.), brak pozytywnego zaangażowania pracodawców w promowanie PPK w swojej firmie (57,1 proc.), a także brak kultury oszczędzania i inwestowania w Polsce oraz zbyt małą kampanię informacyjną ze strony rządu (oba wskazania po 35,7 proc.).

W porównaniu do wyników z ubiegłorocznej edycji badania wzrosło przekonanie, że za niski wynik uczestnictwa odpowiada nastawienie pracodawców (wzrost wskazań z 20 do 57,1 proc.) oraz spadło - że kampania ze strony rządu (spadek wskazań z 60 do 35,7 proc.).

Za mniej ważne powody uznano niski poziom wiedzy i sprawności finansowej wśród pracowników (21,4 proc.) oraz brak dobrej znajomości produktu (PPK), zbyt niskie pensje i niepewność związaną z pandemią COVID-19 i jej następstwami (wszystkie trzy wskazania po 14,3 proc.), a także zbyt krótki okres na wdrożenie PPK i brak możliwości komunikowania dłuższej historii oszczędzania i inwestowania w PPK (oba wskazania po 7,1 proc.).

Zdaniem badanych, wyższy poziom partycypacji mógłby zostać uzyskany przede wszystkim poprzez większe zaangażowanie pracodawców w promowanie PPK w swojej firmie (71,4 proc.), zwiększenie ulg podatkowych dla uczestników PPK (71,4 proc.), większe rządowe wsparcie pracodawców we wdrażaniu PPK (50 proc.) oraz kampanię informacyjną ze strony rządu (42,9 proc.).

W ocenie pozytywnych czynników wpływu na poziom partycypacji, w porównaniu do wyników badania po I etapie wdrożenia, zdecydowanie mniejszą wagę przywiązywano do dopracowania legislacji (spadek z 46,7 proc. do 7,1 proc.) oraz do kampanii informacyjnej ze strony rządu (spadek z 66,7 do 42,9 proc.), a większą do zaangażowania pracodawców w promowanie PPK oraz do zwiększenia ulg podatkowych dla uczestników PPK (w obu przypadkach wzrost z 53,3 do 71,4 proc.).

Instytucje finansowe (85,7 proc.) uważają, że nie miały dużego wpływu na uzyskany rezultat partycypacji u obsługiwanych przez nich pracodawców.

- Wraz z obejmowaniem programem kolejnych grup uczestników, różnicuje się opinia w zakresie możliwości wpływu instytucji finansowych na wzrost poziomu uczestnictwa. Wzrósł odsetek zarówno tych, którzy uważają, że instytucje nie mają wpływu na poziom partycypacji, jak również tych, którzy są przeciwnego zdania.

Ten fakt pokazuje, że podjęcie wyzwania i poszukiwanie twórczych rozwiązań w zakresie komunikacji i edukacji dotyczącej PPK może dawać szansę na wzrost liczby uczestników programu u danego pracodawcy - skomentowała Małgorzata Rusewicz.

- Jestem przekonana, że liczba uczestników PPK z czasem będzie rosła, ponieważ jest to jedna z najtańszych i najskuteczniejszych możliwości zgromadzenia dodatkowych, prywatnych środków na emeryturę. W zasadzie nie ma racjonalnego argumentu, by zrezygnować z uczestnictwa w tym programie - dodała.

Badanie "Wdrożenie PPK w II i III etapie" zostało przeprowadzone przez IZFiA oraz IGTE metodą CAWI w dniach od 22 lutego do 22 marca 2021 roku na próbie 14 instytucji finansowych, TFI i PTE, członkach ww. izb.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: emerytura | PPK | ulga podatkowa | emerytury stażowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »