Reklama

Wyczekiwanie na ustawę

Dwanaście przedsiębiorstw chciało utworzyć PPE w zeszłym roku. Badania pokazują, że 32 proc. firm chce utworzyć pracownicze programy emerytalne, a 38 proc. - nie.

Reklama

Gdyby nie przewlekłe prace nad nowelizacją ustawy o pracowniczych programach emerytalnych, stworzyłoby je już przynajmniej 12 przedsiębiorstw - wynika z badania przeprowadzonego przez firmę konsultingową William M. Mercer.

Reklama

Spośród 31 firm przebadanych przez Mercera, które zadeklarowały utworzenie programu, 39 proc. chciało zrobić to między październikiem a grudniem zeszłego roku (badanie odzwierciedlało stan z połowy zeszłego roku) 11 przedsiębiorstw chciało zabrać się na tworzenie programu na początku tego roku, 5 zadeklarowało, że zrobi to między lipcem a wrześniem.

Wbrew wcześniejszym obawom, że obowiązek płacenia składek do programu przez pracodawcę zahamuje rozwój trzeciego filara reformy emerytalnej, przedsiębiorcy nie są niechętni wydawaniu na ten cel pieniędzy. 74 proc. badanych nie przeszkadza płacenie składki. Jedynie 5 firm uzależniło stworzenie pracowniczego programu od udziału pracowników w płaceniu składki, a 3 nie miały w tej sprawie zdania. W przypadku firm, które chcą, by składkę płacili także pracownicy, 2 proponowały swój udział w składce w wysokości 50 proc.

Zdecydowana większość firm chcących utworzyć program (61 proc.) chce zrobić to w formie umowy ubezpieczenia na życie lub umowy funduszu inwestycyjnego. Przypomnijmy, że nowelizacja ustawy o pracowniczych programach emerytalnych czeka, aby ponownie trafić pod obrady Sejmu po zgłoszeniu do niej, na początku lutego, poprawek przez Senat. Główna kontrowersja to liczba form programów, jakie mogą funkcjonować w jednym zakładzie pracy. Dopuszczalne formy to: grupowe ubezpieczenie na życie z funduszem inwestycyjnym, powołanie funduszu emerytalnego zbliżonego do istniejących już otwartych funduszy emerytalnych, wnoszenie składek do funduszu inwestycyjnego lub stworzenie towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych. Posłowie uznali, że w jednym przedsiębiorstwie mogłyby funkcjonować dwie z nich. Senatorowie odmawiają przedsiębiorcom prawa wyboru. Uważają, że w firmach powinny funkcjonować tylko fundusze emerytalne.

William M. Mercer jest jedną z największych światowych firm konsultingowych w dziedzinie świadczeń pracowniczych i doradztwa. Organizuje i administruje programami emerytalnymi w ponad 35 krajach, doradza w zakresie tworzenia i administrowania funduszami pracowniczymi.

Dowiedz się więcej na temat: pracownicy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »