Reklama

46 proc. Polaków negatywnie o przyjęciu euro

46 proc. Polaków uważa, że wprowadzenie euro w Polsce będzie niekorzystne, przeciwnego zdania jest 26 proc. badanych - wynika z październikowego sondażu TNS OBOP. W porównaniu do poprzedniego, sierpniowego badania, odsetek osób negatywnie nastawionych do euro wzrósł o 4 pkt. proc., a odsetek optymistów wzrósł o 5 pkt. proc.

"W 2010 roku coraz większą popularnością cieszy się wśród Polaków przekonanie, że wprowadzenie w naszym kraju waluty euro będzie niekorzystne: w październiku opinię taką wyraża blisko połowa - 46 proc. społeczeństwa, o 11 punktów proc. więcej niż w lutym br. Przeciwnego zdania - że wejście do strefy euro będzie czymś pozytywnym - jest teraz jedna czwarta (26 proc.) osób, a jedna piąta (19 proc.) badanych sądzi, że zamiana złotówki na euro nie będzie ani korzystna, ani niekorzystna" - napisano w komunikacie.

Reklama

Rośnie odsetek Polaków uważających, że wejście do EMU będzie niekorzystne dla ich gospodarstw domowych. Przewaga osób obawiających się negatywnych skutków zmiany waluty dla polskiej gospodarki nad optymistami oczekującymi korzystnych zmian wynosi 8 punktów proc.

"Niemal sześciu na dziesięciu Polaków (58 proc.) obawia się, że przyjęcie wspólnej waluty europejskiej niekorzystnie wpłynie na sytuację ich gospodarstw domowych. Pozytywnych zmian oczekuje pod tym względem 14 proc. społeczeństwa. Opinię, iż wejście do strefy euro nie będzie miało wpływu na sytuację ich gospodarstw domowych podziela 16 proc. badanych. (...) Udział Polaków oceniających, że zamiana złotówki na euro będzie niekorzystna dla ich gospodarstw domowych, w 2010 roku wzrasta powoli, ale systematycznie - teraz jest o 12 punktów proc. wyższy niż w lutym br."

"Dwie piąte społeczeństwa (41 proc.) uważa, że wprowadzenie w naszym kraju wspólnej waluty niekorzystnie wpłynie na polską gospodarkę.

Co trzeci Polak (33 proc.) jest jednak przekonany, iż wejście do strefy euro będzie miało pozytywny wpływ na naszą gospodarkę. W opinii 8 proc. ankietowanych zmiana waluty nie będzie miała istotnego znaczenia dla polskiej gospodarki. (...) Opinie Polaków na temat możliwego wpływu wprowadzenia euro na naszą gospodarkę są w październiku bardzo podobne do odnotowanych w czerwcu br., przewaga osób obawiających się negatywnych skutków zmiany waluty nad optymistami oczekującymi korzystnych zmian wynosi teraz 8 punktów proc."

Z sondażu wynika, że wśród Polaków umacnia się przekonanie, że euro w ogóle nie należy wprowadzać."Zdaniem 40 proc. społeczeństwa Polska powinna przyjąć euro najwcześniej w 2014 roku. Znacznie mniej osób - 17 proc. - chciałoby wejścia do strefy euro najpóźniej w 2013 roku. Co czwarty Polak (24 proc.) uważa, że zamiana złotówki na euro nie powinna nastąpić nigdy" - napisano.

"Wyniki ostatnich kilku sondaży wskazują na umacnianie się w społeczeństwie przekonania, że w Polsce nigdy nie powinno się wprowadzać euro. Z drugiej strony, na stałym poziomie kształtuje się jednak udział osób, które opowiadają się za przyjęciem wspólnej waluty do 2013 roku (17 proc. w czerwcu, sierpniu i październiku)" - dodano w komunikacie.

Sprawdź bieżące notowania walut na stronach Biznes INTERIA.PL

Sondaż zrealizowany został w dniach 7-10 października 2010 r. na reprezentatywnej, losowej 1000-osobowej ogólnopolskiej próbie osób od 15. roku życia.

ZOBACZ AUTORSKĄ GALERIĘ ANDRZEJA MLECZKI

Dowiedz się więcej na temat: w polsce | euro w Polsce | TNS OBOP | proca | wejście | złotówki | waluty | przyjęcie euro | strefy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »