Reklama

Analiza Interii. Wielki wzrost cen usług finansowych i energii

W lutym inflacja w Polsce wyniosła 2,4 proc. Tempo wzrostu cen nieco zmalało, po tym jak w styczniu zostało obliczone na 2,6 proc. GUS podaje, że w zeszłym miesiącu za energię płaciliśmy o 9,5 proc. więcej niż w lutym 2020 roku. W tym samym czasie usługi finansowe podrożały o 50 proc., fryzjerskie o ponad 10 proc., a stomatologiczne o kilkanaście procent.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

W ciągu ostatnich 12 miesięcy ceny usług w Polsce poszły w górę o 7 proc., podczas gdy towary podrożały tylko o 1,1 proc. W lutym ceny detaliczne ogółem były o 0,5 proc. wyższe niż w styczniu.

Drogo w banku i u fryzjera

W czasie pandemii w Polsce wyjątkowo szybko rosną ceny usług. W lutym fryzjerzy i kosmetyczki liczyli sobie za swoją pracę o 10,6 proc. więcej. Znów bardzo poważnie, tym razem o 50 proc., wzrosły ceny usług finansowych, dyktowane przez banki i instytucje pokrewne.

Reklama

Za usługi lekarskie trzeba było płacić 7,7 proc. więcej niż przed rokiem, a w gabinetach stomatologicznych było o 12,7 proc. drożej. Wyraźnie, bo o 2,6 proc. podrożały też wyroby farmaceutyczne.

Dla młodszej części społeczeństwa, mającej na utrzymaniu dzieci w wieku szkolnym, wysokim obciążeniem pozostają rosnące o 5,5 proc. koszty związane z edukacją. Więcej płacono także za rekreację i kulturę. W tej dziedzinie ceny wzrosły o 4,1 proc.

Wzrost cen żywności

GUS informuje o umiarkowanym wzroście cen żywności i napojów bezalkoholowych - poszły w górę tylko o 0,6 proc. Jednak w lutym nadal utrzymywała się wysoka, sięgająca 5,8 proc. dynamika cen pieczywa. Ma to zapewne związek z wyższymi cenami energii, jak i drożejącą o 4,5 proc. mąką. Cukier podrożał o 3,1 proc.

Ceny wędlin były takie jak przed rokiem, a w dodatku aż o 12,4 proc. potaniało mięso wieprzowe. Za drób trzeba było płacić 0,5 proc. mniej, ale o 3,6 proc. droższe było mleko. Owoce kosztowały 1,8 proc. więcej niż rok wcześniej, natomiast o 3 proc. potaniały warzywa.

Od wielu miesięcy regularnie drożeją wyroby tytoniowe i napoje alkoholowe. W lutym podwyżka w tych kategoriach wyniosła 2,1 proc. Papierosy podrożały o 1,9 proc., zaś za "procenty" trzeba było płacić o 2,1 proc. więcej.

Wysokie opłaty mieszkaniowe

Nadal utrzymuje się wysoka, sięgająca 6,1 proc., dynamika wzrostu kosztów związanych z użytkowaniem mieszkania i nośnikami energii. Wywóz śmieci poszedł w górę aż o 36,9 proc. O 9,5 proc. droższa niż przed rokiem jest energia elektryczna, ale gaz potaniał o 3,9 proc. Opłaty RTV zwiększyły się o 12,5 proc.

Rozlicz PIT online już teraz lub pobierz darmowy program

Luty przyniósł spory, wynoszący 4,9 proc. wzrost cen płaconych w hotelach i restauracjach. O 2,9 proc. mniej trzeba było płacić za odzież i obuwie, zaś transport potaniał o 1,6 proc. Mocno, bo o 5,9 proc. wzrosły ceny usług telekomunikacyjnych, ale za to za sprzęt z tej dziedziny trzeba było płacić o 9,8 proc mniej niż w lutym 2020 roku.

Ruszyły w górę ceny płacone przez osoby urządzające mieszkania. Meble podrożały o 3,5 proc., a sprzęt gospodarstwa domowego o 2,1 proc.

Zagrożony cel NBP

Inflacja na poziomie 2,4 proc. mieści się w granicach celu wyznaczonego przez nasz bank centralny. Jednak NBP podniósł ostatnio prognozę średniorocznej inflacji w 2021 roku z 2,5 proc. do 3,15 proc. Następne lata - zdaniem ekonomistów NBP - też będą stać pod znakiem znacznego wzrostu cen - w 2022 roku inflacja ma wynieść 2,8 proc., a w 2023 roku wzrosnąć do 3,2 proc.

Analitycy PKO BP są zdania, że wysokie ceny na początku tego roku to w dużym stopniu efekt zmian administracyjnych, takich jak podatek handlowy, cukrowy, opłata mocowa i "małpkowa". Inni ekonomiści wymieniają też 7-procentową podwyżkę płacy minimalnej i obawiają się, że na drożyznę w Polsce w 2021 roku może wpływać osłabienie złotego, które przełoży się na wzrost kosztów importu.

Jest też przesądzone, że w tym roku na inflację łagodząco nie będą wpływać ceny paliw. Jesteśmy świadkami skoku cen ropy naftowej na rynkach światowych. Wraz z powrotem globalnej gospodarki na ścieżkę wzrostu rosnąć będzie popyt na paliwa, przy wciąż ograniczonej podaży surowca ze względu na politykę OPEC.

Jacek Brzeski

Sprawdź najnowsze promocje i korzystaj z listy zakupowej ding.pl


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »