Reklama

Chcesz chronić oszczędności przed inflacją? Dzisiaj potrzebujesz lokaty na 22 proc. by nie tracić

Aby ochronić oszczędności przed inflacją trzeba byłoby znaleźć lokatę na 22,1 proc.! To efekt coraz szybciej rosnących cen i podatku Belki, który trzeba płacić od odsetek nawet w obecnych warunkach.

Niestety najnowsze dane GUS pokazały, że inflacja pnie się w górę i wynosi już 17,9 proc., podczas gdy miesiąc temu roczny wskaźnik wzrostu cen wynosił 17,2 proc. To niestety oznacza, że realna wartość oszczędności Polaków topnieje. Aby ochronić oszczędności przed inflacją trzeba było znaleźć lokatę na 22,1 proc. Innymi słowy, trzeba było zarobić 22,1 proc. tylko po to, aby nie stracić (ani nie zyskać). Różnica wynika z podatku Belki, który został wprowadzony 20 lat temu na 2-3 lata - komentuje ekonomista Tomasz Wyłuda. 

Tymczasem lokaty w bankach mają oprocentowanie sięgające najwyżej około 8 proc., a roczne oszczędnościowe obligacje Skarbu Państwa 6,75 proc., a 2-letnie 6,85 proc. 

Reklama

Nominalnie, bo realnie jest ono mniejsze. Od odsetek trzeba zapłacić tzw.  podatek Belki, bo rząd do tej pory mimo rekordowej inflacji pożerającej oszczędności, nie zdecydował się na jego likwidację czy nawet czasowe zawieszenie.

Oszczędności tracą przez inflację i podatek Belki

To uderza w oszczędności drobnych ciułaczy, zwłaszcza tych którzy szukają bezpiecznych i prostych form lokowania swoich nadwyżek finansowych.

Na szybką zmianę raczej się nie zanosi.  Ministerstwo Finansów do niedawna stało twardo na stanowisku, że zmian w podatku od odsetek nie planuje, ale na początku października nieco zmieniło narrację. Wiceminister finansów Artur Soboń powiedział w Polsat News, że rozważane jest wprowadzenie kwoty wolnej od podatku, a w czwartek PAP Biznes podał, że według wstępnych założeń (bazując na nieoficjalnych źródłach), zyski do 10 tys. zł rocznie byłyby zwolnione z podatku od zysków kapitałowych, a powyżej tej kwoty opodatkowane stawką 20 proc. Obecnie stawka podatku wynosi 19 proc.

Jednocześnie jednak z nieoficjalnych informacji wynika, że wprowadzenie kwoty wolnej nie nastąpiłoby szybko, bo przy takiej konstrukcji wymagałoby zmian w systemach IT instytucji finansowych oraz Krajowej Administracji Skarbowej.

Drobni ciułacze szukają bezpiecznych form oszczędzania, jednocześnie próbując zmniejszać realne straty.

We wrześniu na lokatach terminowych przybyło 15 mld zł. Polacy coraz chętniej przesuwają tam swoje wolne środki z rachunków bieżących. Jednocześnie widoczny jest odwrót od obligacji skarbowych, bo ich sprzedaż w wrześniu wyniosła zaledwie 2,6 mld zł, ale mimo tego oraz mimo rosnącej inflacji, Ministerstwo Finansów nie zmieniło oprocentowania oferowanych papierów na kolejny miesiąc. W listopadzie oprocentowanie obligacji stałoprocentowych 3-miesięcznych wynosić będzie 3,00 proc.  w skali roku, a 3-letnich 6,85 proc. Pozostałe obligacje, w pierwszym okresie odsetkowym, oprocentowane będą odpowiednio: 7,00 proc. dla 4-latek oraz 7,25 proc. dla 10-latek. 6- i 12-letnie obligacje rodzinne przeznaczone dla beneficjentów programu "Rodzina 500 plus" oprocentowane będą odpowiednio 7,20 proc. i 7,50 proc.  w pierwszym roku. W kolejnych okresach są indeksowane do inflacji.

Monika Krześniak-Sajewicz

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »