Reklama

Czego teraz pragną bankierzy?

Podwyżek stóp. Mówią, że z powodu niemal zerowych stóp procentowych cierpią i przyjęliby każdą podwyżkę z pocałowaniem ręki. Mają za dużo pieniędzy, czyli nadpłynność, a popyt na kredyt jest wciąż mizerny. Na takim trudnym rynku wiceprezes Banku Pekao Jerzy Kwieciński zapowiada ostrą walkę o wyższą rentowność i utrzymanie pozycji.

- Jako bankowcy mocno cierpimy z powodu niskich stóp procentowych. Myślę, że nie tylko my, ale również społeczeństwo - powiedział Jerzy Kwieciński, wiceprezes Banku Pekao odpowiedzialny za pion bankowości korporacyjnej, rynków i bankowości inwestycyjnej w czasie zdalnej dyskusji w ramach "Kwadransa z Europejskim Kongresem Finansowym".

Banki zalane falą pieniądza

W sobotę minie dokładnie rok, od kiedy zaczęła obowiązywać trzecia dokonana po wybuchu pandemii obniżka stóp, w tym głównej do 0,1 proc. Rada Polityki Pieniężnej obniżyła ją od marca zeszłego roku do maja w sumie o 140 punktów bazowych. Spowodowało to gwałtowny spadek wyniku odsetkowego banków.

Reklama

Wynik odsetkowy, który stanowi prawie 70 proc. przychodów operacyjnych polskich banków obniżył się w zeszłym roku do 47,02 mld zł, czyli o 4,3 proc. Wraz z nim spadł zysk netto całego sektora bankowego do 7,77 mld zł z 13,81 mld zł przed rokiem, czyli o blisko 44 proc.

Nie dość tego, bo w marcu zeszłego roku NBP zaczął odkupywać od banków obligacje rządowe oraz Polskiego Funduszy Rozwoju i Banku Gospodarstwa Krajowego. W sumie od marca 2020 roku do końca marca 2021 r. w 19 operacjach skupił dłużne papiery wartościowe o wartości nominalnej 113,4 mld zł, czyli ok. 4,9 proc. PKB. To m.in. spowodowało, że banki zostały zalane ogromną fala pieniądza, z którym nie mają co zrobić, bo w kryzysie spadł popyt na kredyt ze strony przedsiębiorstw. W ten sposób w bankach pojawił się nadmiar pieniędzy, czyli nadpłynność.

- Potężne nadwyżki (pieniądza - red.), które mamy, stanowią obciążenie kosztowe - powiedział Jerzy Kwieciński.

- Mamy ogromną nadpłynność w sektorze bankowym - dodał.

Co więcej, pojawiła się wysoka inflacja, która w kwietniu wyniosła 4,3 proc., a mierzona zharmonizowanym dla państw Unii indeksem HICP - aż 5,1 proc., co jest najwyższym wynikiem od prawie 20 lat.   

- Wydaje się, ze inflacja wymknęła się spod kontroli - mówiła w dyskusji Maria Pasło-Wiśniewska, prezes Banku Pekao w latach 1998-2003, a teraz wykładowczyni na Wydziale Artes Liberales Uniwersytetu Warszawskiego. 

Analitycy nie są pewni, jak, czy i kiedy RPP zareaguje na tak wysokie wzrosty cen konsumpcyjnych. O ile zdecydowana większość z nich jeszcze niedawno oczekiwała podwyżek stóp dopiero za dwa lata, teraz niektórzy mówią, że pierwsza podwyżka mogłaby  nastąpić jeszcze w tym roku.

- Jak stopy pójdą w górę nie będziemy z tego powodu płakać - powiedział Jerzy Kwieciński.

Szukając wyższych marż

Bank Pekao ogłosił niedawno strategię na lata 2021-2024. Przewiduje ona, że w 2024 roku wskaźnik rentowności kapitału  (ROE) wzrośnie do ok. 10 proc. z 4,5 proc. w 2020 roku. Strategia ta została napisana przy założeniu, ze stopy procentowe w całym tym okresie nie wzrosną. Zamierza też utrzymać pozycję największego banku korporacyjnego w Polsce. Obecnie Pekao ma 23 proc. rynku kredytów dla dużych korporacji. W związku z nadpłynnością to rynek bardzo konkurencyjny, a marże kredytowe nie należą na nim do najwyższych.

- Jako bank chcemy rosnąć, chcemy co najmniej utrzymać pozycję banku nr 2 w Polsce.

- Ale na rynku korporacji chcemy pozostać liderem, utrzymać i wzmocnić pozycję - powiedział Jerzy Kwieciński. 

- Jesteśmy bankiem, który najbardziej inwestuje w transformację cyfrową, myślimy, że będziemy mieli najlepszą bankowość cyfrową na rynku, a to dotyczy także klientów korporacyjnych. Bardzo silnie liczą się relacje, żebyśmy wzajemnie rozumieli, jakie sa potrzeby naszych klientów i dostosowali lepiej do nich nasze produkty, żeby były dostosowane lepiej do potrzeb i szybciej procesowane. Mamy świetnych ekspertów, który nie tylko znają branże, ale potrafią złożyć zaawansowane finansowanie - dodał. 

Przyznał jednak, że w poszukiwaniu rentowności bank będzie finansował w coraz większym stopniu małe i średnie firmy poszukując wyższych marż kredytowych w tym segmencie rynku.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

-  Jest nadpłynność a to powoduje bardzo wysoką konkurencję (...) Celem dla nas jest wyjść powyżej kosztu kapitału, odbudować rentowność powyżej 10 proc. Będziemy musieli wchodzić w nieco bardziej ryzykowne przedsięwzięcia i wejść w małe i średnie firmy, gdzie rentowność jest większa - powiedział Jerzy Kwieciński.

"A co jak zadzwoni minister Sasin?"

Kwieciński zapowiedział, że po niedawnym ogłoszeniu strategii, bank zamierza także zaprezentować swoją strategię ESG, czyli zrównoważonego rozwoju środowiskowo, społecznie i odpowiedzialnego zarządzania. Strategia ESG będzie przewidywała zmniejszanie ekspozycji na inwestycje związane z węglem oraz kredytowanie odnawialnych źródeł energii.

- A co będzie, jeśli zadzwoni minister Sasin i powie, że trzeba sfinansować nową kopalnie węgla? - pytała Maria Pasło-Wisniewska.

- Dział ryzyka dostanie to w swoje ręce i nawet gdybym chciał, nie mógłbym tego zrobić - odpowiedział Jerzy Kwieciński.

Jacek Ramotowski

PEKAO

99,3600 0,4600 0,47% akt.: 18.06.2021, 17:51
  • Otwarcie 99,0000
  • Max 99,7800
  • Min 98,1600
  • Kurs odniesienia 98,9000
  • Suma wolumenu 1 403 829
  • Suma obrotów 139 270 946,32
  • Widełki dolne 89,1000
  • Widełki górne 108,9000
Zobacz również: ALIOR ALIOR BNPPPL


Dowiedz się więcej na temat: bank | kredyty walutowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »