Reklama

"Dziennik Gazeta Prawna": Dane o Polakach na widelcu firm

Spółka udzielająca chwilówek, której nie wyszedł biznes, ma dostęp do rejestru PESEL - pisze w czwartek "Dziennik Gazeta Prawna".

Jak podaje czwartkowa "DGP", spółka taką zgodę otrzymała w 2015 r. "Dziś nie ma ani zarządu, ani rady nadzorczej.

W razie jakichkolwiek nieprawidłowości przy przetwarzaniu danych nie byłoby więc nawet kogo ścigać. Co więcej, jedynym udziałowcem Axcess Financial Poland - bo o niej mowa - jest inna amerykańska spółka" - czytamy w artykule.

Andrzej Lewiński, radca prawny, w latach 2006-2016 zastępca generalnego inspektora ochrony danych osobowych w rozmowie z "DGP" zastanawia się, dlaczego "godzimy się jako państwo na przekazywanie danych osobowych Polaków prywatnemu amerykańskiemu biznesowi".

Reklama

"Co ciekawe, podobnych zgód nie otrzymały m.in. Warszawski Uniwersytet Medyczny, T-Mobile Polska czy Orange Polska.

Resort cyfryzacji podkreśla, że dostęp do rejestru PESEL nie oznacza możliwości swobodnego przeglądania danych o milionach Polaków" - czytamy dalej.

.....................

- Odsetki i opłaty od pożyczek udzielanych przez firmy pożyczkowe kosztują nas w skali roku przynajmniej 3 mld zł. A to bardzo ostrożne szacunki - pisała wcześniej "Dziennik Gazeta Prawna".

Jak podaje gazeta, 2,4 mld zł to wartość ubiegłorocznych przychodów zaledwie siedmiu dużych przedsiębiorstw z branży. "Niektórzy spośród znaczących graczy nie podali jak dotąd wyników za 2017 r.

Na rynku funkcjonuje też wiele niewielkich podmiotów. Jakie są ich łączne przychody, nie wiadomo. Wiadomo natomiast, ile ich jest: prowadzony od kilku miesięcy przez Komisję Nadzoru Finansowego rejestr instytucji pożyczkowych liczy niemal 400 pozycji" - czytamy w dzienniku.

"Największy udział w rynku ma niezmiennie Provident - pionier pożyczek pozabankowych, który działa w Polsce już ponad 20 lat. Wartość portfela pożyczek wynosi tam prawie 1,7 mld zł. Nie jest to jednak najbardziej rentowna firma.

To miano należy do podmiotów, które specjalizują się w pożyczaniu pieniędzy przez internet. Vivus może pochwalić się niemal 60-proc. stopą zwrotu z kapitału i zyskiem, który drugi rok z rzędu przekracza 90 mln zł. A jego portfel pożyczkowy w końcu ub.r. nie przekraczał 300 mln zł. Takie zyski to efekt udzielania pożyczek na krótkie terminy, nierzadko liczone w dniach" - informuje "DGP".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »