Reklama

Energetyka chce być smart

A właściwe musi. Bo nie ma wyboru: do roku 2020 przybędzie na świecie nawet 50 mld różnych urządzeń. Znaczna ich liczba powiązana będzie z sektorem energetycznym. Upowszechnianie inteligentnych liczników - to główne trendy stawiające branżę energetyczną w forpoczcie czwartej rewolucji przemysłowej.

Upowszechnianie inteligentnych liczników, rozwój systemów zdalnego odczytu danych, zarządzania i monitorowania zużycia energii elektrycznej, smart cities z inteligentnymi sieciami elektroenergetycznymi i systemy Smart Home - to główne trendy stawiające branżę energetyczną w forpoczcie czwartej rewolucji przemysłowej. Polskie koncerny stoją więc przed nie lada wyzwaniem. Jedne już podniosły rękawicę, inne przygotowują się do stawienia czoła technologicznym zmianom. Ocenia się, że tego, kto nie sprosta nowym wymaganiom w ciągu najbliższych 5 lat, konsumenci ominą szerokim łukiem.

Reklama

Prymusi z przymusu

Konkurencja na rynku energii, wzrost liczby produktów i usług wiążą się z koniecznością nowej filozofii działania przedsiębiorstw branży utilities.

- Trzeba skoncentrować się na kliencie, zrozumieć jego wymagania, poprawić standardy obsługi - przekonuje Maria Bollin, dyrektor ds. koordynacji IT w spółce Energa. - Wszystko to wymaga zastosowania nowoczesnych rozwiązań IT i sterowania przemysłowego.

W jej koncernie wdraża się procedury CRM, billing, rozwiązania portalowe, które umożliwiają sprawne wprowadzanie nowych ofert produktowych i podnoszenie jakości obsługi klientów i partnerów. Rozwija się też inteligentne sieci oraz produkty i usługi oparte na innowacyjnej infrastrukturze dystrybucyjnej i wytwórczej. Tu można wskazać systemy smart home i smart city, wykorzystanie dużych zbiorów danych pochodzących z różnych, dotychczas niedostępnych źródeł.

- Warto zwrócić uwagę na pionierskie wdrożenie ebIX - standardu elektronicznej komunikacji uczestników rynku energii - mówi Maria Bollin.

Czwarta rewolucja przemysłowa w Enerdze to także szersze wykorzystanie technologii mobilnych w kontaktach z klientami oraz zwiększanie standaryzacji i unifikacji procesów biznesowych, a przez to ograniczanie złożoności architektury aplikacyjnej grupy.

- Wykorzystujemy możliwości płynące z przenikania się nowoczesnych technologii dystrybucji, sprzedaży i wytwarzania - podkreśla Maria Bollin.

W praktyce oznacza to integrację, uporządkowanie i standaryzację informacji o klientach, partnerach oraz infrastrukturze, co z kolei zwiększa efektywność procesów biznesowych. Dysponując spójną informacją, Energa może tworzyć nowe oferty, optymalnie planować inwestycje sieciowe, skuteczniej wykrywać nielegalny pobór energii i ograniczać koszty operacyjne.

Koncern promuje projekty inteligentnych sieci oraz instalacji inteligentnych liczników poboru energii (AMI). Zamontowano już ponad 800 tysięcy takich urządzeń.

Wśród najnowszych przedsięwzięć jest projekt Smart Toruń. W jego ramach w gminie Czernikowo koło Torunia zbudowano największą w Polsce elektrownię fotowoltaiczną o mocy 3,77 MWp, a w gminie Chełmża zainstalowano inteligentne oświetlenie uliczne z wykorzystaniem technologii LED. Zmodernizowano także sieć elektroenergetyczną i zamontowano ponad 92 tys. liczników zdalnego odczytu.

- Wykorzystując potencjał inteligentnej sieci, realizujemy projekt Energa Living Lab, w ramach którego do marca 2017 roku 300 gospodarstw domowych w Gdyni testować będzie najnowsze pilotażowe rozwiązania służące do zarządzania energią elektryczną - mówi dyrektor Bollin.

Klienci biorący udział w tym przedsięwzięciu na bieżąco obserwują zużycie energii, a dzięki odpowiedniemu urządzeniu mogą zdalnie włączać i wyłączać domowe urządzenia elektryczne. Energa Living Lab pozwala monitorować ich zachowania oraz pokazuje, jak oszczędzać energię i wykorzystywać nowoczesne technologie.

Energa - Obrót SA będzie zachęcać swoich klientów do tego, by rezygnowali z usług stacjonarnych punktów obsługi oraz centrów kontaktowych na rzecz rozwiązań mobilnych. Korzystając z pierwszego wydania aplikacji mobilnej, klient będzie mógł kontrolować bieżące rozliczenia i status realizowanych spraw, sprawdzać stan licznika, opłacać faktury czy też wygenerować kod doładowania licznika przedpłatowego.

- W dalszej perspektywie zakładamy wykorzystanie geolokalizacji do skuteczniejszego adresowania kampanii marketingowych - zapowiada Maria Bollin. - Aplikacje mobilne wspierać też będą doradców klientów biznesowych; między innymi przy zarządzaniu kalendarzem i planowaniu wizyt, w procesie ofertowania oraz motywowania sprzedawców.

Kolejnym elementem informatycznej rewolucji w Grupie Energa stanie się wdrożenie rozwiązania klasy meter data management (MDM) w obszarze sprzedaży. Chodzi tu o standaryzację procesów pozyskiwania danych od OSD, podniesienie jakości realizacji procesów VEE oraz dostarczenie mechanizmów zabezpieczenia przychodów i ograniczenia nadużyć.

- Biznes pozostaje pod coraz większym wpływem zmian i megatrendów - potwierdza Robert Stelmaszczyk, prezes spółki RWE Stoen Operator. - Big Data, internet rzeczy czy cyfryzacja, wraz z postępującą dekarbonizacją sektora energii i zwiększaniem udziału OZE w systemie sprawiają, że świat energetyki staje się w większym stopniu opomiarowany i rozproszony, a w rezultacie - bardziej skomplikowany. W przyszłości będzie też mocniej zintegrowany poprzez inteligentne sieci i produkty.

RWE Stoen Operator przeprowadza transformację systemu elektroenergetycznego Warszawy. Na Pradze-Południe firma zamontowała 100 tysięcy inteligentnych liczników, dzięki którym skuteczniej kontroluje jakość dostaw energii elektrycznej. Spółka zapowiada, że do roku 2019 przeprowadzi inwestycje sieciowe o wartości 1,6 mld zł, które zmienią stolicę w inteligentne miasto.

- W najbliższym czasie przystąpimy też do realizacji projektu z zakresu Demand Response, czyli reagowania na zmiany zapotrzebowania na energię elektryczną - zapowiada prezes Stelmaszczyk. - Frequency Based Voltage Regulation to pionierskie na skalę światową rozwiązanie, które wyznacza jeden z kierunków rozwoju inteligentnych sieci.

Od kilku lat firma wprowadza technologie z zakresu smart grid. Wśród nich uruchomiony w 2011 r. System Valcap, który pomaga precyzyjnie kontrolować obciążenia linii kablowych i wskazywać ich newralgiczne miejsca.

- Praktyczne korzyści z zastosowania systemu Valcap to również możliwość precyzyjnego identyfikowania miejsc wymagających szczególnej uwagi służb, na przykład tam, gdzie pojawia się ryzyko odsłonięcia linii przy prowadzeniu prac ziemnych - wyjaśnia Robert Stelmaszczyk. - A doświadczenie i wyniki pomiarów zebrane podczas testów pomogą zaprojektować i budować nowe linie kablowe.

Lekcje do odrobienia

Digitalizacja sektora utilities będzie zwiększać konkurencję między tworzącymi go przedsiębiorstwami. - Odbędzie się przede wszystkim poprzez powszechne upodmiotowienie klientów końcowych - wskazuje Łukasz Bednarek, analityk biznesowy w pionie energetyki i gazownictwa Asseco Poland.

Jego zdaniem, zdolność do wiązania klientów z firmą, umiejętność włączania ich w procesy biznesowe, staną się najważniejszymi czynnikami wzrostu efektywności przedsiębiorstw energetycznych. A wdrażanie nowoczesnych rozwiązań informatycznych bez uwzględnienia nadrzędnej pozycji świadomych swych potrzeb i oczekiwań klientów będzie miało charakter zwykłego "gadżeciarstwa" i nie pomoże w tworzeniu biznesu na miarę XXI wieku.

- Przed polskim sektorem energetycznym staje więc wyzwanie natury psychologicznej, a nie technologicznej - przekonuje Łukasz Bednarek.

Dostawcy technologii i rozwiązań IT są bowiem w stanie zaproponować i przeprowadzić nawet najbardziej zaawansowane projekty; trudniej pojąć, że każdy klient końcowy jest w pełnym tego słowa znaczeniu partnerem.

- O ile dostawcom energii przyjdzie to zapewne łatwiej, jako że utrzymywanie relacji z klientami jest niejako wpisane w ich biznes, o tyle przed dystrybutorami stoi olbrzymie wyzwanie - wskazuje Bednarek.

A prędzej czy później, zdolność do współpracy z klientami końcowymi stanie się decydującym czynnikiem zapewnienia bezpieczeństwa sieci energetycznych.

- Sektor energetyczny od dawna korzystał z informatyzacji i wszystkiego, co dziś szumnie określa się czwartą rewolucją przemysłową - uważa Konrad Świrski, prezes Transition Technologies.

Rzecz w tym, by zrozumieć istotę i w pełni wykorzystać nowe narzędzia.

- Polski sektor energetyczny ma problemy związane ze zmianami strukturalnymi - przestrzega prezes Świrski. - Z przejściem od scentralizowanego systemu z oligopolem wielkich koncernów do modelu mieszanego z otwartą, konkurencyjną formułą sprzedaży energii.

Dochodzi do tego rozwój rozwiązań smart grid i smart metering, który jest bezpośrednim efektem czwartej rewolucji przemysłowej.

- Okazało się, że wszyscy gracze, począwszy od wielkich koncernów po przedsiębiorstwa z innych branż, którzy chcą odgrywać znaczącą rolę w sektorze energetycznym, muszą zmienić swoje modele działania i wszechstronnie korzystać z najnowszych rozwiązań informatycznych i technologicznych.

Jednym z najpoważniejszych wyzwań jest konieczność zapewnienia klientom jak najlepszych doświadczeń w całym zakresie ich kontaktów z firmą.

- Dotyczy to takich obszarów jak sprzedaż, oferta produktowa czy obsługa - wskazuje Jarosław Szymaniuk, dyrektor sprzedaży w dziale Oracle Utilities.

Szczególny nacisk trzeba zatem położyć na funkcjonowanie kanałów komunikacyjnych, zwłaszcza do mediów społecznościowych.

- Dla niektórych przedsiębiorstw sektora Facebook lub Twitter już teraz stają się podstawowym kanałem komunikacji z klientami - dodaje Szymaniuk.

Chodzi o na przykład informowanie ich o awariach sieci czy też nowej ofercie produktowej. Standardem jest wykorzystywanie urządzeń mobilnych. Coraz większego znaczenia nabiera też forma i jakość prezentacji danych przekazywanych za pomocą tych urządzeń.

- Innym wyzwaniem jest konieczność radzenia sobie z gwałtownie rosnącą liczbą informacji - zwraca uwagę przedstawiciel Oracle.

Dotyczy to szczególnie obszaru smart metering. Wyzwaniem jest także uwzględnienie trendu do upowszechniania systemów umożliwiających klientom samoobsługę.

- Chodzi o takie procesy, jak umożliwienie samodzielnej zmiany produktów, pełną obsługę procesów interaktywnych - na przykład zmianę sprzedawcy czy przekazywanie klientom rekomendacji dotyczących efektywnego zużywania energii - wymienia Jarosław Szymaniuk.

Sektor energetyczny znajduje się teraz na etapie centralizowania podstawowych systemów wsparcia IT, które umożliwiają sprawne zarządzanie zintegrowanymi koncernami energetyczno-paliwowymi.

- Dotyczy to zarówno integracji poziomej, jak i integracji pionowej, obejmującej procesy wydobycia i dostaw paliwa, wytwarzanie energii, jej sprzedaży i dystrybucji - wyjaśnia Artur Jess, manager odpowiedzialny za sektor Industry & Utilities w polskim oddziale Microsoftu.

Proces ten obejmuje rozwój zintegrowanych systemów wspomagających zarządzanie klasy ERP, systemów wsparcia sprzedaży, rozliczeń i obsługi klienta (CIS/CRM), oprogramowania służącego do zarządzania majątkiem (EAM) czy systemów SCADA. Przedstawiciel Microsoftu zwraca także uwagę na to, że firmy energetyczne stoją przed koniecznością rozwijania projektów innowacyjnych i elastycznego testowania nowych rozwiązań przy zachowaniu optymalnych nakładów finansowych.

- O budowie systemów IV generacji nie można myśleć bez zapewnienia współpracy biznesu i informatyki, bez możliwości wspólnego wypracowania strategii rozwoju systemów IT/ OT wspierających działalność przedsiębiorstw - przestrzega.

Artur Jess przekonuje, że dopiero nawiązanie takiej ścisłej kooperacji pozwoli na pełne zautomatyzowanie procesów technologicznych.

- Już dwa lata temu analitycy Gartnera - amerykańskiej firmy doradczej - zapowiadali, że do 2020 r. sektor energetyczny będzie branżą z największą liczbą urządzeń podłączonych do internetu - zwraca uwagę Tomasz Barzowski, dyrektor handlowy i ekspert ds. rynku energetycznego Orange Polska.

A to oznacza choćby coraz większą liczbę danych dostarczanych przez inteligentne systemy pomiarowe.

- Dla operatorów energetycznych to wyzwanie związane z ich prawidłową obróbką, przetworzeniem i analizą.

Tymczasem na rynku nie istnieje jeden wspólny standard danych zasilających systemy Big Data.

- Brakuje w tym zakresie regulacji - mówi Tomasz Barzowski. - Brakuje także specjalistów, mających doświadczenie w wielowymiarowej analizie danych.

Kluczowym zadaniem, przed którym stoją obecnie spółki energetyczne, jest więc umiejętność połączenia strumienia danych pomiarowych z informacjami, którymi już dysponują.

- A wiedza o tym, w jaki sposób jedne dane wpływają na inne, jest podstawą przewidywania zachowań klientów i wywoływania odpowiednich reakcji jeszcze przed wystąpieniem niepożądanego zdarzenia - mówi ekspert Orange. - To jedyna szansa na zminimalizowanie ryzyka wystąpienia blackoutów.

Jarosław Maślanek

Więcej informacji w portalu "Wirtualny Nowy Przemysł"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »