Reklama

Gut-Mostowy: Pracujemy nad wydłużeniem działania bonu turystycznego

Pracujemy nad wydłużeniem działania bonu turystycznego - mówił w czwartek wiceminister rozwoju, pracy i technologii Andrzej Gut-Mostowy na sejmowej komisji kultury fizycznej. Dodał, że skala strat w gminach górskich jest nieporównywalnie wyższa niż w innych.

Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki, odpowiadając na pytanie posłów ws. terminu otwarcia stoków narciarskich, Gut-Mostowy zaznaczył, że decyzje o zamknięciu stoków podejmuje resort zdrowia wraz z Głównym Inspektorem Sanitarnym. - Ministerstwo rozwoju może tylko rekomendować pewne rozwiązania, ale decyzja należy do ministra odpowiedzialnego za zdrowie - dodał.

Wiceszef resortu zaznaczył, że w czwartek odbyło się w resorcie spotkanie z przedstawicielami branży turystycznej i innych sektorów;  zgłoszono nowe postulaty i zapowiedziano, że w przyszłym tygodniu najprawdopodobniej odbędzie się "spotkanie wyjaśniające".

Reklama

Na pytanie, co z bonem turystycznym, Gut-Mostowy podkreślił, że "nie jest on panaceum, które miało uratować branżę turystyczną". - Bon miał wspierać i wspiera branżę turystyczną, oczywiście przez to, że od wielu miesięcy miejsca noclegowe są zamknięte. Korzystanie z tych bonów jest znacznie mniejsze niż się spodziewaliśmy, ale w tym zakresie pracujemy na rozwiązaniami wydłużającymi w czasie działanie bonu - powiedział.

Pytany przez posłów o to, dlaczego wsparcie dla gmin turystycznych obejmuje tylko regiony górskie, wiceminister mówił, że dane statystyczne pokazuję, iż zdecydowana większość zimowego ruchu turystycznego odbywa się w pasie południowym, w rejonach górskich.

- Mamy świadomość, że cała branża turystyczna w całej Polsce jest poszkodowana, nie jesteśmy w stanie zrekompensować tych strat, natomiast ta skala obrotów, która odbywa się na strokach narciarskich zimą i strata dla gmin, w których są one zlokalizowane, jest znacznie wyższa niż w innych gminach - wskazał.

Jak wyjaśnił, skala obrotów stoków narciarskich w sezonie zimowym, czyli przez 90 dni, to 450-500 mln zł, co skutkuje zdecydowanie mniejszymi wpływami gmin. "Wydatki na stokach to tylko 1/3 wydatków turystycznych, co powoduje, że strata dla branży wynosi ponad 1 mld zł" - podał.

Polski Bon Turystyczny to elektroniczny dokument, którym można płacić za usługi hotelarskie i imprezy turystyczne na terenie Polski. Realizowany jest od 1 sierpnia 2020 roku. Bon jest ważny do końca marca 2022 r. Nie podlega on wymianie na gotówkę ani inne środki płatnicze. Na każde dziecko przysługuje jeden bon w wysokości 500 zł. W przypadku dziecka z niepełnosprawnością wsparcie jest dwa razy wyższe i wynosi 1000 zł.

Na mocy rozporządzenia rządu ws. ustanowienia ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, do 31 stycznia 2021 r. hotele, stoki narciarskie, baseny, siłownie i dyskoteki są nieczynne, w restauracjach jedzenie tylko "na wynos".

***

PAP
Dowiedz się więcej na temat: Polski Bon Turystyczny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »