Reklama

Karta kredytowa niezbędna w podróży

Karta kredytowa jest niezbędna w podróży - bez niej trudno jest wynająć samochód, zarezerwować lot czy pokój w hotelu. Może też być sposobem sfinansowania wyjazdu. Nie chodzi tylko o prawie dwumiesięczny okres bezodsetkowy. Expander zwraca uwagę, że część kart pozwala nawet przez rok korzystać z nieoprocentowanego kredytu. Aby jednak skorzystać z takiej możliwości, trzeba zapłacić prowizję wynosząca od 1 proc. do 5 proc.

Maj i czerwiec to okres, kiedy coraz więcej osób zaczyna myśleć o zagranicznych podróżach. Jest to ostatni moment przed szczytem sezonu, czyli czas, kiedy można wyjechać stosunkowo tanio i uniknąć tłumów turystów. Expander radzi, aby wybierając się w taką zagraniczną podróż zaopatrzyć się nie tylko w krem z filtrem czy okulary przeciwsłoneczne, ale także kartę kredytową.

Reklama

Co prawda teoretycznie za wszystko można zapłacić gotówką. Są jednak usługi, za które tradycyjnie płaci się kartą kredytową. Jeśli np. na miejscu będziemy chcieli wynająć samochód, to preferowaną formą płatności będzie zapewne właśnie karta kredytowa. Wynika to z faktu, że oprócz opłaty za korzystanie z samochodu mogą się pojawić dodatkowe koszty np. za uszkodzenie auta, mandaty, czy paliwo (jeśli oddamy samochód z niepełnym bakiem). Jeśli tak się stanie, to zostaną one pobrane z karty kredytowej. Z tego powodu tylko część firm pozwala płacić gotówką. Jeśli jednak tak robią, to zwykle pod warunkiem wpłacenia depozytu.

Karta jest też niezbędna, jeśli nie korzystamy z usług biura podróży i sami chcemy zarezerwować sobie lot czy hotel. Najczęściej nie jest to możliwe w inny sposób niż poprzez płatność kartą. Należy jednak zaznaczyć, że nie zawsze musi to być karta kredytowa. Czasami wystarczy, aby była to dowolna karta umożliwiająca dokonywanie płatności internetowych. Część linii lotniczych pozwala też płacić przelewem.

Warto też pamiętać to tym, że karta może być sposobem na sfinansowanie takiego wyjazdu, jeśli nie udało nam się na czas zgromadzić odpowiednich oszczędności. Mamy więc do dyspozycji nieoprocentowany kredyt na prawie 2 miesiące, ale oczywiście pod warunkiem, że cały dług spłacimy w terminie. Nie dotyczy to jedynie operacji gotówkowych, czyli wypłat gotówki z bankomatów.

Jeśli jednak zapłacimy karą za wycieczkę wartą np. 5 tys. zł lub więcej, to może być nam trudno spłacić dług w ciągu wspomnianych niecałych 2 miesięcy. Ponieważ oprocentowanie kart nierzadko sięga jednak maksymalnego dopuszczalnego przez prawo poziomu (obecnie 23%), to zwykle jeśli chcemy sfinansować taki wydatek, to korzystamy z kredytu gotówkowego. Karta kredytowa może być jednak w tym celu równie przydatna.

Karta kredytowa również może być tanim źródłem kredytu, ale najczęściej tylko wtedy, gdy bank wydający kartę oferuje możliwość rozłożenia wykonanych nią operacji na raty. Polega to na tym, że po dokonaniu większej płatności (zwykle jej kwota musi wynieść przynajmniej kilkaset złotych) bank może zamienić dług z karty na kredyt ratalny. Z analizy Expandera wynika, że oprocentowanie takich rat wynosi przeciętnie ok. 14 proc. Jest więc niższe niż przeciętne oprocentowanie kredytów gotówkowych (ok. 15 proc.).

W przypadku tradycyjnego kredytu gotówkowego wyższa może być również prowizja za jego udzielenie. Przeciętnie wynosi ona ok. 3 proc. Koszty mogą też podwyższać niekiedy obowiązkowe ubezpieczenia. Tymczasem w przypadku rozłożenia operacji z karty kredytowej na raty najczęściej prowizja wynosi 1 proc. lub w ogóle nie jest naliczana. Jeśli natomiast jest wysoka i wynosi 5 proc., to wtedy zwykle nie trzeba płacić odsetek. Tak jest np. w Polbanku czy Allianz Banku. Najtańsze raty w karcie oferuje natomiast Bank Millennium na karcie kredytowej Impresja. Jedynym kosztem jest prowizja wynosząca 1 proc. Niestety z tej możliwości można skorzystać tylko raz w roku, a maksymalna kwota rozkładanego długu wynosi tylko 3 tys. zł.

Zaletą karty jest także to, że oferuje ona bezpieczeństwo. Gotówkę można bowiem ukraść. Kradzież karty nie powoduje natomiast strat pod warunkiem, że przestępca nie pozna jej numeru PIN. Dodatkowo część kart obejmuje swoich posiadaczy różnego rodzaju pakietami ubezpieczeniowymi, które mogą być bardzo pomocne w podróży. Jeśli nie posiadamy więc karty kredytowej, to przed wyjazdem warto się w nią zaopatrzyć.

Jarosław Sadowski

Analityk firmy Expander

Dowiedz się więcej na temat: kredyt ratalny | karta kredytowa | oprocentowanie | wakacje | Expander.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »