Reklama

Kluza: Wynik sektora bankowego może wynieść 10 mld zł

Wynik sektora bankowego w tym roku może wynieść 10 mld zł - ocenia Stanisław Kluza, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego.

- Spodziewamy się w tym roku bardzo dobrego wyniku całego sektora bankowego. Może on być o 30 proc. lepszy niż w ubiegłym roku. Są szanse, że wynik będzie na poziomie 10 mld zł - powiedział dziennikarzom Kluza. Zysk netto sektora po dwóch kwartałach bieżącego roku wzrósł do 5,42 mld zł i był o 22 proc. wyższy niż rok wcześniej. Z kolei po czterech kwartałach 2009 roku wyniósł on 8,7 mld zł, oznacza to spadek o 36 proc. rok do roku.

_ _ _ _

Prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz twierdzi że polskie banki należą już do najbardziej opodatkowanych w całej UE.

Reklama

- Trzeba zachować szczególną powściągliwość, aby nakładając na banki dodatkowe daniny nie spowodować dalszego zwiększenia kosztów kredytu, nie zmniejszyć atrakcyjności oprocentowania depozytów oraz zdolności sektora bankowego do finansowania rozwoju polskiej gospodarki - powiedział szef ZBP.

Podkreślił, że podczas kryzysu polski sektor bankowy nie tylko nie wyciągnął do rządu ręki po pomoc, ale finansował gospodarkę i gospodarstwa domowe "na miarę zgłaszanych oczekiwań".

- W latach 2008-2010 banki wpłaciły niebagatelne kwoty podatków z tytułu CIT i VAT. Nie ma wątpliwości, że polski sektor bankowy będzie w kolejnych latach uczestniczył w finansowaniu przedsięwzięć służących stabilności polskiego systemu finansowego - dodał.

Pietraszkiewicz wyraził nadzieję, że ewentualne dodatkowe obciążenie sektora bankowego będzie nastawione na stabilizowanie systemu finansowego.

Prezes ZBP wyjaśnił, że rządy poszczególnych krajów kierują się różnymi powodami przy nakładaniu dodatkowych obciążeń na banki. Niektóre chcą odzyskać część z kilkuset miliardów euro wpompowanych w ratowanie banków. Inne kraje uważają, że banki należy obciążyć dodatkowymi wpłatami na rzecz funduszy stabilizujących (jak np. Bankowy Fundusz Gwarancyjny w Polsce), czy funduszy zwanych resolution fund, tworzonych na wypadek upadłości banków. Z kolei Węgry dodatkowe środki uzyskane od banków postanowiły przeznaczyć na zapewnienie stabilizacji finansowej budżetu państwa.

Pietraszkiewicz powiedział, że celem rozwiązania, nad którym pracuje rząd brytyjski jest przeciwdziałanie angażowaniu się banków w bardziej ryzykowne operacje na rynku finansowym. Nowemu "podatkowi" miałby podlegać w Wielkiej Brytanii sumy pasywów (zobowiązań banków wynikających np. z założonych w nich lokat), które dziś nie podlegają opłatom na brytyjski system ochrony depozytów. Rozważane jest też symboliczne opodatkowanie lokat i pożyczek długoterminowych, co zdaniem prezesa ZBP, będzie sprzyjać stabilizowaniu brytyjskiego systemu finansowego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »