Reklama

Kredyty: Prezydent Duda chce zawieszenia spłaty rat!

Zwróciłem się z prośbą do przedstawicieli sektora finansowego o stworzenie warunków do zawieszenia spłacania kredytów na okres co najmniej kilku miesięcy; powinno odbywać się to w sposób łatwy, w sposób zdalny - mówił prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z przedstawicielami instytucji finansowych.

Prezydent poinformował w środę, że uwzględniając sytuację obywateli i przedsiębiorców związaną z koronawirusem zamierza wyjść z inicjatywą wypracowania rozwiązań łagodzących skutki spłaty zobowiązań kredytowych.

Reklama

- Zwróciłem się z następującą prośbą do przedstawicieli wspomnianych instytucji i sektora bankowego otóż trzeba stworzyć takie warunki, aby można było zawiesić spłacanie kredytu na okres co najmniej kilku miesięcy. Tak, aby każdy kto jest w potrzebie, każdy kto jest w takiej sytuacji, że to spłacanie kredytu jest dla niego problemem, mógł zwrócić się do swojej instytucji finansowej, do swojego banku, kredytodawcy, o to żeby bez konsekwencji mógł tego kredytu przez kilka miesięcy nie spłacać - poinformował w czwartek Andrzej Duda.

Podkreślił, że forma zgłoszenia zawieszenia spłaty musi być łatwa. "Żeby nie trzeba było składać całego szeregu jakichś zaświadczeń, dokumentów, żeby w ogóle nie trzeba było iść do banku tylko żeby można to było załatwić w sposób zdalny, czy to poprzez internet, czy przez telefon, czy w jakiejkolwiek innej formie, którą banki zdecydowałby się zastosować" - tłumaczył prezydent.

To bardzo cenna i potrzebna inicjatywa - napisał na Twitterze przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski odnosząc się do zapowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy ws. wypracowania rozwiązań łagodzących skutki spłaty zobowiązań kredytowych. W odpowiedzi na ten wpis, szef KNF napisał na Twitterze: "Bardzo cenna i potrzebna inicjatywa w obliczu obecnej sytuacji. Jako UKNF z pewnością przyłączymy się do prac w celu jak najszybszego wypracowania optymalnego rozwiązania, opartego o szeroki konsensus wszystkich interesariuszy".

System bankowy jest stabilny i bezpieczny, choć będzie trzeba pomagać przedsiębiorcom, którzy napotkają problemy w związku z koniecznością kwarantanny pracowników - powiedział w czwartek na konferencji prezes NBP Adam Glapiński. Dodał, że NBP i KSF-M są gotowe zapewnić stabilność.  

- System bankowy jest stabilny, bezpieczny, należy do najlepszych. Banki są kapitałowo wyposażone także na najwyższym poziomie. Niczego specjalnego nie możemy się spodziewać. Oczywiście następuje pewne pogorszenie sytuacji finansowej, w związku z tym, że będzie trzeba pomagać przedsiębiorcom, którzy napotkają trudności z tej racji, że pracownicy będą się musieli udać na kwarantannę. Instrumentarium będzie wokół tego krążyć. Uważnie obserwujemy co się działo w innych krajach dotkniętych epidemią. Wyciągamy wnioski wcześniej i staramy się zapobiec temu, co w tych krajach się wydarzyło - powiedział Glapiński.   Dodał, że gwarantuje, iż NBP i Komitet Stabilności Finansowej użyje wszystkich możliwości, którymi dysponuje, by zapewnić stabilność systemu w Polsce.



Dowiedz się więcej na temat: kredyt | frankowicze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »