Megasensacja w bankowości! Słynny prezes zrezygnował

Citigroup (trzeci bank w USA) utracił prezesa - Vikram Pandit zrezygnował ze stanowiska i członkostwa w zarządzie. Zastąpił go Michael Corbat.

Michael Corbat do tej pory prowadził interesy banku w Europie.na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Rezygnacja Pandita nastąpiła dzień po ogłoszeniu wyników za III kwartał.

Odchodzący szef instytucji (piastował funkcję od grudnia 2007 r., cena waloru Citi spadła od tego czasu o 90 proc.) powiedział, że mimo trwającego od 2008 r. kryzysu finansowego bank jest w dobrej kondycji i nadszedł czas na zmianę w kierownictwie. Corbata określił jako właściwą osobę na to stanowisko.

Z Panditem zrezygnował też prezydent i dyrektor zarządzający banku John Havens, który planował przejście na emeryturę z końcem tego roku. Pandit trafił do Citi w lipcu 2007 r., gdy bank przejął jego fundusz hedgingowy Old Lane Partners LP, na czym prezes zarobił 1 mld dol. Przez kilka ostatnich lat w banku pobierał pensję w wysokości... 1 dolara. W tym czasie żył z bonusów.

Kontrakty na akcje Citi przed otwarciem w Nowym Jorku zniżkowały o 2,2 procent do 35,85 dol. W poniedziałek akcje skończyły notowania z 5,5-proc. zwyżką. Dzisiaj o godz. 15.53 papiery Citi kosztowały na NYSE 37,10 dol. po wzroście o 1,20 proc.

Sprawdź bieżące notowania Banku Handlowego na stronach BIZNES INTERIA.PL

W Polsce Citigroup ma Bank Handlowy. O godz. 15.51 walor kosztował 94,40 zł po zwyżce o 3,7 proc.

Opr. KM

Biznes INTERIA.PL na Facebooku. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

AFP
Dowiedz się więcej na temat: prezes | bank | Citigroup | zrezygnowali | stanowiska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »