Naprawianie molocha
Państwo zachowa w PKO BP większościowy udział (51 proc. akcji), potwierdzili przedstawiciele skarbu państwa podczas posiedzenia sejmowej komisji uwłaszczenia i prywatyzacji. PKO BP może także liczyć na pożyczkę z BFG.
Informacje o podejmowanych działaniach naprawczych w PKO BP są nieoficjalne, ponieważ
posiedzenie sejmowej komisji odbywało się przy drzwiach zamkniętych. Posłowie przyjęli informację
rządu na temat prowadzonych w banku działań restrukturyzacyjnych. Po dokapitalizowaniu PKO BP
akcjami 5 spółek giełdowych, w ubiegłym roku, według PAP, bank osiągnął zysk netto w wysokości 640
mln zł. Bez dokpitalizowania banku akcjami przez MSP ubiegłoroczny wynik netto zamknąłby się kwotą
255 mln zł. Potwierdza to wcześniejsze informacje PG, że akcje przekazane PKO BP miały wartość około
400 mln zł, chciaż wcześniej mówiło się, że w 2000 r. bank dostanie z budżetu wsparcie w wysokości 500
mln zł. Henryka Pieronkiewicz, prezes PKO BP mówiła w ub.r. o potrzebie dofinansowanie bank przez
państwo w 2001 r. kwotą 2 mld zł. Warto też pamiętać, że w grudniu ub.r. NBP zdecydował o zwolnieniu
PKO BP w początku 2001 r. z obowiązku utrzymywania części rezerwy obowiązkowej oraz odkupi od
banku część posiadanych przez niego obligacji NBP wyemitowanych w związku z obniżeniem stóp
rezerwy obowiązkowej. Ze środków stanowiących sumę zwolnionych kwot rezerwy obowiązkowej i
wartości odkupionych przez NBP obligacji PKO BP utworzy w banku centralnym lokatę terminową o
rynkowym oprocentowaniu.
Decyzja NBP związana jest z realizowaniem przez bank programu naprawczego, zaplanowanego na lata 1999 - 2003. Mimo dokapitalizowania akcjami 5 spółek, bank nadal
nie spełnia wymogów kapitałowych i jego współczynnik wypłacalności kształtuje się na poziomie 7,1 proc., wobec wymaganych przez nadzór bankowy 8 proc. Ma to się zmienić po wejściu w życie uchwalonej w ub.r. ustawy o objęciu poręczeniem skarbu państwa spłaty kredytów mieszkaniowych, zaciąganych przez spółdzielnie mieszkaniowe do 1992 roku. Państwo obejmie swoimi gwarancjami 90 proc. kredytów mieszkaniowych z tzw. starego portfela. Z szacunków wynika, że po wejściu w życie ustawy i objęciu starych kredytów mieszkaniowych poręczeniem państwa, bank otrzyma z budżetu w latach od 2001 do 2011 r. 476 mln zł (po zdyskontowaniu 185 mln zł).
Pomoc państwa jest konieczna, ponieważ na koniec
września ub.r. fundusze własne banku stanowiące
podstawę wyliczenia norm ostrożnościowych
wyniosły 1,67 mld zł, co oznacza nie tylko
niespełnienie przez PKO BP norm współczynnika
wypłacalności ale także norm koncentracji kredytowej
wobec jednego podmiotu (43,9 proc., przy
maksymalnej normie 25 proc.). W połowie roku bank
ma rozpocząć program wprowadzania nowoczesnego, centralnego systemu informatycznego.