Przed długą majówką widać duże ożywienie na rynku, bardzo intensywnych zakupów dokonują hurtownicy m.in. z rejonów turystycznych. A jest co kupować, bo nowalijek krajowych przybywa, a ich cena spada - zaznaczył ekspert rynku spożywczego Maciej Kmera.
Są już polskie rzodkiewki, botwina, młoda kapusta pekińska, natka pietruszki, szczypiorek, szpinak, szparagi, ogórki - wyliczał Kmera. Obecnie pęczek szczypiorku na rynku kosztuje 1 zł, natki - 1 zł, szpinaku 7-8 zł, rabarbaru 8 zł, koperku 1,5 zł, botwinki 4 zł, a za pęczek młodego buraka trzeba zapłacić 4 zł. Znacznie spadła cena krajowej kapusty pekińskiej młodej z 5 do 3 zł/kg.
Drogie pozostają pomidory szklarniowe, które kosztują ok. 16 zł/kg, co wynika z opóźnień w zakładaniu plantacji. Choć w ocenie eksperta "wiosna nadgania" po zimnym marcu, tak koszyk warzyw krajowych pozostaje droższy o 25 proc. niż przed rokiem, choć na początku kwietnia średnia wynosiła 48 proc. więcej.
Król drożyzny jest nieoczywisty - to marchewka
Jednak na ceny poszczególnych warzyw nie napawają optymizmem. Według wyliczeń Kmery, w stosunku do notowań z końca kwietnia ub. r. najbardziej podrożała marchew - średnio o 235 proc. z 1 zł/kg do 3,35 zł/kg; cebula o 222 proc. z 1,2 zł do 3,8 zł/kg; pomidory malinowe - o 112 proc. z 8 zł na 17 zł/kg.
Są też przypadki warzyw tańszych niż przed rokiem. Są to np. kapusta biała (1,5 zł/kg), kapusta pekińska (3,5 zł/kg) oraz sałata masłowa (2 zł/ pęczek), zaś same spadki cen wyniosły ok. 40 proc.
Jednocześnie z danych Kmery wynika, że krajowe owoce w ostatnim tygodniu kwietnia są o 38 proc. droższe niż rok temu; truskawki - o 40 proc. (20 na 28 zł/kg). Zaś importowane owoce podrożały w ciągu roku o 14 proc., najwięcej mandarynki. Tańsze niż przed rokiem są winogrona białe.
Inflacja w kwietniu spadła, choć ceny na przestrzeni miesiąca rosły
Według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego, inflacja konsumencka w kwietniu w Polsce wyniosła 14,7 proc. w relacji rocznej. Na przestrzeni miesiąca ceny towarów i usług w naszym kraju rosły natomiast w tempie 0,7 proc.
Są to wskaźniki niższe od tych, które Urząd zaraportował w marcu br. Wówczas inflacja liczona rok do roku wyniosła 16,1 proc., natomiast w relacji miesięcznej 1,1 proc.
Jednocześnie w kwietniu br. wzrost cen w kategorii "żywność i napoje bezalkoholowe" wyniosła 19,7 proc. w porównaniu do tych z kwietnia 2022 r., natomiast w stosunku do marca br. były wyższe o 0,5 proc.
Oprac. AB/PAP
















