Reklama

Odwrót od bankowych lokat

W samym grudniu depozyty gospodarstw domowych wzrosły aż o 10,5 mld zł, czyli o 1,5 proc., do poziomu 732,4 mld zł. Jednak ostatni miesiąc nie oddaje sytuacji, jaka miała miejsce w całym roku, bo w tym czasie do banków wpłaciliśmy łącznie tylko 27 mld zł i jest to zdecydowanie gorszy wynik niż przed rokiem, a głównym "winowajcą" są rekordowo niskie stopy procentowe.

Średnie oprocentowanie nowo zawieranych depozytów gospodarstw domowych wynosi 1,5 proc. (1,1-1,7 proc. w zależności od terminu). W efekcie tempo wzrostu depozytów bankowych było znacznie niższe niż w poprzednim roku.

- W ubiegłym roku depozyty gospodarstw domowych wzrosły o 4,9 proc., podczas gdy rok wcześniej rosły w tempie 8,7 proc. To bardzo niski przyrost, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę wysoki wzrost wynagrodzeń oraz wpływy z programu 500 plus, które trafiają do polskich rodzin, ale głównym czynnikiem są oczywiście niskie stopy procentowe - mówi Adam Antoniak, ekonomista Pekao.

Reklama

Jednocześnie obserwujemy spadek depozytów terminowych, przy wzroście bieżących.

Odwrót od depozytów widać też po wzroście popularności alternatywnych form lokowania oszczędności.

Polacy kupili w ubiegłym roku obligacje detaliczne na kwotę 6,8 mld zł i był to wynik najwyższy od dekady i znacznie wyższy niż w ubiegłym roku kiedy ulokowali w ten sposób 4,6 mld zł. Zainteresowaniem cieszyły się nawet wprowadzone w październiku do stałej oferty - obligacje o trzymiesięcznym okresie do wykupu, choć ich oprocentowanie wynosi zaledwie 1,5 proc.

Na ich zakup w IV kwartale przeznaczono 650 mln zł. Tradycyjnie jednak najchętniej w 2017 roku wybierane były obligacje dwuletnie, które znalazły nabywców na kwotę 3 mld zł (43 proc. całorocznej sprzedaży).

Spora grupa Polaków zdecydowała się wpłacić wolne środku do funduszy inwestycyjnych. Według danych IZFiA, saldo napływu nowych środków i wypłat do TFI zamknęło się w 2017 roku kwotą 14 mld zł.

- Tak dobrych dwunastu miesięcy nie zanotowaliśmy od 2013 roku. I wszystko wskazuje na to, że ten optymizm nie powinien wygasnąć również - przynajmniej - w pierwszym kwartale 2018 roku, gdy niskie stopy procentowe i sytuacja gospodarcza będą korzystnie wpływać na inwestycje - napisała w raporcie podsumowującym 2017 rok Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami.

Monika Krześniak-Sajewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »