Osoby nieprowadzące działalności będą mogły się oddłużyć!

Po kilku latach dyskusji, zmieniających się koncepcjach i projektach ustaw, Sejm w końcu uchwalił oczekiwaną od dawna ustawę pozwalającą ogłosić upadłość osobom fizycznym nieprowadzącym działalności gospodarczej. Dzięki niej będą one mogły już za kilka miesięcy skorzystać z oddłużenia. Na dobrodziejstwa wynikające z nowych przepisów nie mogą jednak liczyć wszyscy dłużnicy.

Nie wszyscy dłużnicy skorzystają z upadłości

Z możliwości ogłoszenia upadłości będą mogły skorzystać osoby fizyczne niebędące przedsiębiorcami. To szansa dla tych, którzy nie są w stanie spłacać rat kredytów, mają zadłużenie wobec spółdzielni czy wspólnot mieszkaniowych, operatorów telefonicznych i innych wierzycieli.

Należy jednak podkreślić, że spora grupa dłużników z dobrodziejstw nowych przepisów nie będzie miała szansy skorzystać. W ustawie przyjęto bowiem założenie, że oddłużenie ma być przywilejem dla dłużnika, musi stanowić wyjątek, a nie regułę, a dłużnik powinien w maksymalnym stopniu spłacić swoich wierzycieli.

Reklama

Postępowanie upadłościowe będzie mogło być prowadzone tylko wobec takich osób niebędących przedsiębiorcami, które zostały niewypłacalne na skutek wyjątkowych i niezależnych od nich okoliczności. Zapisano też wprost, że jeśli dłużnik zaciągał zobowiązania będąc niewypłacalnym lub doszło do rozwiązania stosunku pracy z dłużnikiem z przyczyn leżących po jego stronie lub za jego zgodą, to wniosek o ogłoszenie upadłości zostanie oddalony. Okres pomiędzy kolejnymi oddłużeniami nie może być krótszy niż dziesięć lat.

Od kiedy nowe przepisy?

Osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej nie mogą jeszcze składać wniosków o ogłoszenie upadłości, gdyż omawiane przepisy jeszcze nie obowiązują. Ustawa z dnia 24 października 2008 r. o zmianie ustawy - Prawo upadłościowe i naprawcze oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych na dzień oddania niniejszego numeru gazety do druku wymaga jeszcze rozpatrzenia przez Senat, podpisu Prezydenta i publikacji w Dzienniku Ustaw. Omawiane przepisy wejdą w życie po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Jak będzie przebiegać oddłużenie?

Wniosek o ogłoszenie upadłości będzie mógł złożyć w sądzie dłużnik lub któryś z jego wierzycieli. Upadłość ogłaszać będzie sąd. Powołanemu przez niego syndykowi dłużnik będzie musiał wskazać i wydać cały swój aktualny majątek. Syndyk sporządzi i przedłoży sędziemu komisarzowi plan podziału funduszy masy upadłości, w którym wskazana będzie m.in. suma podlegająca podziałowi i wierzyciele uczestniczący w podziale.

Na tym proces oddłużania się nie kończy. Upadłego czeka jeszcze kilka lat spłacania wierzycieli. Kolejnym etapem jest bowiem wydanie przez sąd postanowienia o ustaleniu planu spłat wierzycieli upadłego. Określa się w nim, w jakim zakresie i w jakim czasie, nie dłuższym niż pięć lat, upadły jest obowiązany spłacać należności niezaspokojone na podstawie planu podziału oraz jaka część zobowiązań upadłego, po wykonaniu planu spłaty wierzycieli, zostanie umorzona.

W planie spłaty wierzycieli uwzględnia się wszystkie zobowiązania upadłego, powstałe do dnia jego ustalenia. O ustaleniu planu spłaty wierzycieli upadłego sąd orzeka na wniosek upadłego. Sąd nie jest związany wnioskiem upadłego co do treści planu spłaty wierzycieli i może ustalić warunki spłaty bardziej korzystne dla wierzycieli, jeżeli zażąda tego wierzyciel. Z chwilą uprawomocnienia się postanowienia o ustaleniu planu spłaty wierzycieli powołanie syndyka wygasa z mocy prawa.

Jeśli upadły nie będzie wykonywał obowiązków ustalonych w planie spłaty wierzycieli, to sąd na wniosek wierzyciela uchyli plan spłaty wierzycieli oraz umorzy postępowanie upadłościowe. Nie dojdzie więc do oddłużenia. Podobne konsekwencje dla upadłego może mieć zatajenie przychodów przez upadłego czy ukrywanie majątku.

Jeśli upadły wykona obowiązki zawarte w planie spłaty wierzycieli, wówczas sąd wyda postanowienie o umorzeniu niespłaconych zobowiązań upadłego objętych planem spłaty oraz o zakończeniu postępowania upadłościowego.

Co z domem lub mieszkaniem?

Mieszkanie lub dom zadłużonej osoby to z reguły najbardziej wartościowe składniki jej majątku. Ustawa przesądza, że lokal mieszkalny albo dom jednorodzinny, w którym zamieszkuje upadły, wchodzić będą w skład masy upadłości. W toku postępowania upadłościowego zostaną one sprzedane, a uzyskane w ten sposób pieniądze zostaną podzielone między wierzycieli upadłego.

Dłużnik i jego rodzina nie mogą jednak pozostać bez dachu nad głową. Dlatego z kwoty uzyskanej ze sprzedaży domu lub mieszkania wydzieli się dłużnikowi kwotę odpowiadającą przeciętnemu czynszowi najmu lokalu mieszkalnego za okres dwunastu miesięcy. Wysokość tej kwoty będzie na wniosek syndyka określał sędzia - komisarz, biorąc pod uwagę potrzeby mieszkaniowe upadłego, w tym liczbę osób pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie domowym. Jeśli upadły nie wyprowadzi się z mieszkania lub domu wchodzącego w skład masy upadłości, to sam zablokuje swoje oddłużenie. Dopiero bowiem po wyprowadzce sąd może wydać postanowienie o ustaleniu planu spłaty wierzycieli upadłego.

Ograniczenia i obowiązki dłużnika

W okresie wykonywania planu spłaty wierzycieli (który może trwać nawet pięć lat) na upadłym ciążyć będą istotne obowiązki i ograniczenia. W tym okresie nie może dokonywać czynności prawnych przekraczających granice zwykłego zarządu. Może zaciągać zobowiązania niezbędne dla utrzymania swojego i osób, w stosunku do których ciąży na nim ustawowy obowiązek dostarczania środków utrzymania. Nie może jednak kupować na raty lub z odroczoną płatnością. Wszystko po to, aby nie powstały nowe długi.

Upadły w tym okresie będzie musiał składać sądowi co roku, do końca kwietnia, sprawozdanie z wykonania planu spłaty wierzycieli za poprzedni rok kalendarzowy. Wykazywane w nim będą osiągnięte przychody, spłacone kwoty oraz nabyte składniki majątkowe o wartości przekraczającej dwukrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę. Załącznikiem do sprawozdania będzie kopia zeznania podatkowego.

Bez majątku nie ma oddłużenia

Osoby, które będą chciały skorzystać z upadłości konsumenckiej muszą się przygotować na wydatki celem pokrycia kosztów postępowania upadłościowego. Sama opłata od wniosku o ogłoszenie upadłości będzie wynosić 200 zł. Majątek upadłego będzie musiał wystarczyć na pokrycie kosztów związanych z postępowaniem - przede wszystkim wynagrodzeniem syndyka.

autor: Andrzej Janowski

Gazeta Podatkowa Nr 507 z dnia 2008-11-17

Dowiedz się więcej na temat: dłużnik | oddłużenie | upadłość | dłużnicy | one | prowadzący
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »