Reklama

Polacy mają kieszenie wypchane drogą gotówką

Płatności bezgotówkowe to podstawa nowoczesnej gospodarki. W Polsce wciąż króluje jednak gotówka, ale to się zmienia. Rząd wraz z instytucjami finansowymi chcą mocniej przekonywać Polaków, że płatności bezgotówkowe opłacają się wszystkim. Rusza druga edycja specjalnej kampanii, która ma do tego zachęcić.

Choć przybywa kart i terminali oraz użytkowników bankowości internetowej i mobilnej, to daleko jeszcze do tego, by powiedzieć, że przestawiliśmy się na płatności bezgotówkowe.

Eksperci przekonują, że znacznie tańsza forma rozliczeń i w skali kraju dałaby duże oszczędności. - Gotówka w obiegu stanowi 10 proc. PKB. Jednocześnie koszt obsługi gotówki wynosi aż 1,8 proc. PKB, a według znanych mi badań te koszty przewyższają np. wydatki na naukę - tłumaczy Włodzimierz Kiciński, wiceprezes Związku Banków Polskich, przewodniczący Koalicji na Rzecz Obrotu Bezgotówkowego i Mikropłatności.

Reklama

Szacuje się, że obecnie 60 proc. wydatków konsumenckich realizowanych jest gotówkowo, a tylko około 40 proc. bezgotówkowo (biorąc pod uwagę różne formy zarówno karty jak i przelewy).

Gotówka zjada dużą część PKB

Dlatego w przestawiania gospodarki na tory bezgotówkowe zaangażowało się Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii.

- Płatności Bezgotówkowe to warunek budowania gospodarki cyfrowej. Mówimy o jednej z podstawowych czynnościach, które wykonujemy. Jeśli robimy to w sposób analogowy to nie pomagamy cyfryzacji państwa. Za płatnościami bezgotówkowymi idzie cała fala innowacji. Przedsiębiorca, który skorzysta z tej formy łatwo może włączyć kolejne funkcje jak programy lojalnościowe. To strategia włączania społeczeństwa w zmiany, które już zachodzą - tłumaczy Dominik Wójcicki, dyrektor Departamentu Gospodarki Elektronicznej w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii.

Dziś widać nierównowagę, bo mamy bardzo innowacyjny i zaawansowany technologicznie system bankowości, a to co kuleje to stosunkowo mała liczba punktów, które przyjmują płatności bezgotówkowe.

Jak to wygląd w liczbach?

Z jednej strony mamy blisko 40 mln kart płatniczych, 16 mln klientów korzysta z bankowości elektronicznej. Z drugiej wygląda to tak, że funkcjonuje 2 mln kas fiskalnych, a terminali płatniczych jest niecałe 700 tys. - To oznacza, że tylko w 1/3 punktów można zapłacić bezgotówkowo. Jeśli taki stan by się utrzymał, to obywatel nadal będzie wypłacał gotówkę z bankomatu - dodaje Wójcicki.

To się jednak szybko zmienia. Przestawianiu wahadła na rozliczenia elektroniczne pomagają programy zachęcające do instalowania terminali, nie tylko w punktach handlowych, ale także w urzędach.

Więcej punktów przyjmuje płatności kartą

Zwłaszcza w tym drugim obszarze są do nadrobienia ogromne zapóźnienia, bo rok temu w niemal we wszystkich urzędach trzeba było korzystać z okienek kasowych, w których przyjmowane były tylko wpłaty gotówkowe.

- Jeszcze w 2017 roku zaledwie 10 proc. urzędów akceptowało płatności bezgotówkowe. Dziś taką możliwość oferuje już ponad 60 proc. z nich. Od momentu uruchomienia Programu upowszechniania płatności bezgotówkowych w jednostkach administracji publicznej, czyli od kwietnia ubiegłego roku do końca sierpnia bieżącego roku Polacy zrealizowali w urzędach prawie 900 tys. transakcji bezgotówkowych o łącznej wartości ponad 114 mln zł - mówi Dariusz Marcjasz, wiceprezes KIR.

Dodał, że w przyszłym, roku już ponad 95 proc. urzędów powinno przyjmować płatności bezgotówkowe.

Od września program wyposażania instytucji państwowych w terminale jest kontynuowany przy wsparciu Fundacji Polska Bezgotówkowa. Prowadzony przez nią program nakłania do instalowania terminali przez tych handlowców i usługodawców, którzy do tej pory nie przyjmowali płatności kartą.

- To unikatowy program w skali świata. Chcemy, żeby w kolejnych kilku latach zainstalowano kilkaset tysięcy terminali. Program zakłada, że jego uczestnicy przez rok nie ponoszą kosztów terminala i przyjmowania płatności bezgotówkowych. Są już efekty. Program praktycznie ruszył w marcu i w tym czasie zainstalowano ponad 70 tys. terminali. Wierzymy, że cel 100 tys. na ten rok zostanie zrealizowany, a Polska stanie się krajem z jedną z najnowocześniejszych infrastruktur płatniczych na świecie - mówi Paweł Widawski, wiceprezes Fundacji Polska Bezgotówkowa.

Według zwykłych rynkowych stawek, średni koszt dla akceptanta za płatność kartą wynosi około 0,7 proc. kwoty transakcji, przy czym są to stawki dla małych punktów, a w przypadku większych z dużymi obrotami te opłaty są znacznie niższe.

Karty coraz tańsze dla handlowców

Jak zaznacza Paweł Widawski, program zwiększył konkurencję wśród agentów rozliczeniowych. - Wierzymy, że dzięki temu opłaty będą jeszcze niższe - dodaje.

Warto przypomnieć, że te koszty znacznie spadły na przestrzenie ostatnich lat, do czego przyczyniło się w dużym stopniu ustawowa obniżka opłat interchange w 2014 roku.

Program Polska Bezgotówkowa zakłada, że do 2020 roku przybędzie pół miliona terminali.

- Prowadzimy działania marketingowe i informacyjne. We wrześniu ruszyła nowa faza kampanii skierowanych do przedsiębiorców, którzy dotychczas nie przyjmowali płatności kartą. Szacujemy, że ponad połowa nowych terminali została postawiona w ramach Programu Polska Bezgotówkowa, ale to są ostrożne założenia i może być to wyższy udział - dodał Widawski.

Specjalna kampania społeczna pod patronatem Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii będzie promować płatności kartą i telefonem. Tegoroczna edycja "Warto Bezgotówkowo" oprócz akcji informacyjnej, podczas tygodnia płatności bezgotówkowych w dniach 15 - 19 października obejmie też akcje promocyjne, z których będzie można skorzystać, na bieżąco ogłaszane na specjalnej stronie internetowej kampanii: wartobezgotowkowo.pl.

Monika Krześniak-Sajewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »