Reklama

Polacy oczekują więcej promocji na owoce i warzywa. Eksperci: Sieciom trudno będzie zwiększyć aktywność

Łącznie aż 83 proc. ankietowanych uważa, że sieci handlowe powinny oferować więcej rabatów na owoce i warzywa.

41 proc. respondentów oczekuje częstszych promocji na ten asortyment jesienią, a 26 proc. chce tego zimą. Ponad 60 proc. stwierdza, że o takich akcjach należy najczęściej informować klientów za pośrednictwem gazetek handlowych. Takie są wyniki badania Hiper-com Poland oraz Grupy Mobilnej Qpony-Blix. Tymczasem eksperci zauważają, że sklepy już teraz mocno zwiększyły ilość rabatów na ten asortyment, który jest wyjątkowo trudny w zarządzaniu. Tymczasem Instytut Badawczy ABR SESTA potwierdza, że udział takich ofert w publikacjach promocyjnych był wyższy o 21 proc. w I i II kwartale br. niż w analogicznym okresie ub. roku.

Ciągle za mało

Reklama

Konsumenci weryfikujący gazetki handlowe oczekują, że owoce i warzywa będą częściej promowane przez sieci handlowe. Zdecydowanie wyraża to 62 proc. badanych. A raczej jest o tym przekonanych 21 proc. Jak wyjaśnia Hubert Majkowski, Country Manager Hiper-com Polska, w związku z promocją zdrowego stylu życia, w naszym społeczeństwie rośnie świadomość żywieniowa. Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę ze znaczenia ww. produktów w pełnowartościowej diecie. Dlatego oczekiwania względem rabatów również się zwiększają.

- Sieci handlowe już teraz oferują dużo promocji na ten asortyment. Często gazetki zaczynają się właśnie komunikatem o bardzo dobrych cenach warzyw i owoców. Sklepom trudno będzie jeszcze bardziej zwiększyć aktywność w tym zakresie. Jednak świadomość Polaków dopiero się budzi. Będą chcieli odżywiać się coraz lepiej i będą domagać się jeszcze więcej tanich i zdrowych produktów - mówi Marcin Lenkiewicz, wiceprezes Grupy Mobilnej Qpony-Blix.

Natomiast Sebastian Starzyński, prezes Instytutu Badawczego ABR SESTA, przypomina, jak trudną kategorią jest dla sieci ww. asortyment. Bardzo szybko się psuje. A nieświeże produkty potrafią zniszczyć wizerunek nawet najpopularniejszej placówki. Z kolei poszerzanie asortymentu prowadzi do większych strat. Mimo tego sklepy podążają za oczekiwaniami klientów. Jak informuje ekspert, liczba ofert warzyw i owoców w gazetkach w I i II kwartale br. była wyższa o 21 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku. Najaktywniejsze na tym polu okazały się dyskonty. Średnia liczba promowanych artykułów wzrosła w tym kanale aż o 53 proc.

Najlepszy czas na promocje?

- Konsumenci oczekują największej aktywności promocyjnej w ww. zakresie jesienią - 41 proc. Takie preferencje wynikają z określonej dostępności świeżych owoców i warzyw o tej porze roku. Jeszcze tak niedawno, latem większość produktów krajowych można było nabywać niemal wszędzie, nawet przy ulicy, na tymczasowych stoiskach. Odkąd zrobiło się zimno, owoce na bazarach i w innych tego typu miejscach stają się mniej dostępne. Głównym źródłem ww. artykułów stają się sieci handlowe. Dlatego właśnie konsumenci oczekują od nich więcej promocji poza sezonem - wyjaśnia Hubert Majkowski.

Z kolei prezes Starzyński zauważa, że jesienią mamy jeszcze sporo tanich i świeżych warzyw, zatem to najlepszy moment na organizowanie promocji. Natomiast zimą ludziom najbardziej brakuje witamin i stąd 26 proc. respondentów oczekuje w tym okresie największej aktywności w niższych cenach. W następnej kolejności badani deklarują, że przez cały rok chcą jednakowych rabatów - 14 proc. Ekspert przewiduje, że ten wskaźnik będzie stopniowo rósł wraz z rozwojem świadomości żywieniowej konsumentów.

- Dostęp do świeżych, polskich warzyw i owoców jest sezonowy, więc oczekiwanie na ich promocje tylko w poszczególnych okresach jest naturalnym podejściem. Moim zdaniem, nie przestanie ono dominować wśród konsumentów. Może się zmniejszyć udział osób, które preferują największą aktywność promocyjną wiosną - 12 proc. albo latem - 6 proc. Warto pamiętać o tym, że tego typu asortyment jest jednak najdroższy zimą - ocenia wiceprezes Grupy Mobilnej Qpony-Blix.

Tymczasem Sebastian Starzyński zapewnia, że liczba promocji na produkty świeże utrzymuje się na podobnym poziomie przez większość miesięcy w roku, z nieznacznym spadkiem w styczniu i w lutym. Jak wynika z danych Instytutu Badawczego ABR SESTA, sieci handlowe publikują średnio 4 gazetki w miesiącu. Umieszczają w nich łącznie ponad 30 różnych ofert warzyw i owoców. Wyraźnie widać, że promowanie tej kategorii zyskuje na znaczeniu. Tym samym sklepy wspierają klientów w zdrowym odżywianiu, a to jest elementem świadomego budowania wizerunku marki.

Gdzie są najlepsze okazje?

- Większość badanych twierdzi, że sieci powinny najczęściej prezentować promocje na owoce i warzywa w gazetkach handlowych - 61 proc. Wynika to z tego, że są one ważnym źródłem informacji dla konsumentów, szczególnie w grupie wiekowej powyżej 50. roku życia. Klienci uważają, że prezentowane w nich okazje są najlepsze na rynku. Dodatkowo publikacje można zachować i porównać z innymi wydaniami, co jest raczej trudne w przypadku pozostałych kanałów marketingowych - tłumaczy ekspert z Hiper-com Poland.

Zdaniem Marcina Lenkiewicza, gazetka jest uznawana za bardzo czytelny format reklamowy, do którego klienci są przyzwyczajeni od wielu lat. Papierowa czy elektroniczna wersja daje konsumentowi dostęp do informacji w taki sposób, jaki jest dla niego najbardziej naturalny. Niemiej trzeba mieć na uwadze, że część osób chce się dowiadywać o promocjach na warzywa i owoce bezpośrednio w sklepach - 14 proc., a także za pomocą reklam telewizyjnych - 11 proc. Koncentrując się na tych kanałach, sieci dotrą do większości odbiorów. Powinny przy tym zauważyć, że tracą na znaczeniu bilbordy - 9 proc., reklamy prasowe - 3 proc. czy radiowe - 2 proc.

- Przewiduję, że już w perspektywie 5 lat tak chętnie czytane dziś gazetki handlowe, a także różnego rodzaju reklamy zaczną stopniowo tracić na znaczeniu w związku z rozwojem osobistych asystentów AI. Tego typu narzędzia będą wyręczały użytkowników w zamawianiu produktów, w oparciu o ich preferencje, dotyczące m.in. ulubionych warzyw i owoców. Klienci przestaną sami szukać promocji, bo zaczną to robić za nich systemy w sposób najbardziej korzystny dla konsumentów - prognozuje Sebastian Starzyński.

Badanie zostało przeprowadzone na terenie 6 dużych miast (Warszawy, Krakowa, Katowic, Wrocławia, Poznania i Łodzi) na przełomie sierpnia i września na próbie 514 klientów sieci handlowych. W ankiecie uczestniczyły tylko te osoby, które na wstępie rozmowy wyraźnie zadeklarowały, że regularnie same robią zakupy (min. raz w tygodniu), a także czytają lub szukają promocji w papierowych lub elektronicznych gazetkach reklamowych. Badana była grupa w wieku od 18. do 65. roku życia. 58 proc. stanowiły kobiety, 42 proc. - mężczyźni.

Dowiedz się więcej na temat: promocja | promocje w supermarkecie wideo | warzywa | owoce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »