Problem niewystarczającej liczby parkingów dotyczy wszystkich krajów Unii Europejskiej. Polscy kierowcy tracą dziennie nawet 40 minut na znalezienie miejsca. Warszawscy strażnicy miejscy dziennie przyjmują nawet ponad tysiąc zgłoszeń dotyczących parkowania w niedozwolonych miejscach. Sposobem na rozwiązanie problemów ze znalezieniem miejsca parkingowego może być wieloczujnikowy inteligentny system parkingowy.
- Neuropark to projekt badawczy, którego celem jest przygotowanie odpowiedniej infrastruktury umożliwiającej zarządzanie miejscami parkingowymi w miastach i wzdłuż autostrad oraz usprawnienie całej procedury pobierania opłat za tego typu usługi. System składa się z kamer, które umożliwiają identyfikację pojazdów, skanerów laserowych, które wzmacniają procedurę identyfikacji i detekcji pojazdów, oraz kamer PTZ, które umożliwiają dokładną lokalizację danych miejsc parkingowych i weryfikację, czy dane miejsce jest zajęte - mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Janusz Wróbel prezes zarządu spółki Neurosoft.
Z informacji udostępnionych przez warszawską Straż Miejską wynika, że stołeczni strażnicy dziennie przyjmują ponad tysiąc zgłoszeń dotyczących nieprawidłowego parkowania. Kierowcy, nie mogąc znaleźć miejsca parkingowego, bardzo często zostawiają samochody w miejscach niedozwolonych, na przykład na chodnikach z wyłącznym ruchem pieszych. Problemy ze znalezieniem miejsca postojowego dotyczą wszystkich większych miast w Polsce.
Z danych Ministerstwa Energii wynika, że w Warszawie na 1 km2 powierzchni przypada niemal 2,5 tys. zarejestrowanych samochodów. W Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu wskaźnik ten oscyluje wokół wartości 1,5 tys. Statystyka ujmuje jednak tylko pojazdy zarejestrowane w konkretnym mieście, nie dodając do niej tych, które pojawiają się w centrach wraz z osobami przyjeżdżającymi do pracy, turystami lub załatwiającymi sprawy urzędowe.
- W tej chwili kierowcy tracą co najmniej 30-40 minut dziennie w poszukiwaniu miejsc parkingowych. Skutkuje to zwiększeniem zanieczyszczenia środowiska, które i tak w naszym kraju jest już drastycznie wysokie. Dzięki zastosowaniu tego typu systemów kierowca otrzyma informację, gdzie jest wolne miejsce, i trafi od razu w to miejsce, oczywiście jeżeli ktoś go nie uprzedzi. Kierowca musi wskazać lokalizację, w której szuka miejsca parkingowego, a następnie system, zbierając informacje z tych miejsc parkingowych, wskaże, gdzie jest największe prawdopodobieństwo znalezienia wolnego miejsca -tłumaczy Janusz Wróbel.
Z brakiem miejsc postojowych zmaga się jednak cała Unia Europejska. Szczególnie istotne są problemy związane z parkingami dla ciężarówek.
- W tej chwili w Unii codziennie brakuje około 100 tys. miejsc parkingowych dla ciężarówek. To gigantyczny problem, z którym walczą wszystkie kraje unijne, również Polska. W samych Niemczech codziennie brakuje 26 tys. miejsc parkingowych. W zeszłym roku z powodu tych brakujących miejsc, i ciężarówek, które stały na pasie dojeżdżającym do parkingu, wydarzyło się mnóstwo wypadków. Zginęło w nich trzydzieści osób. Istnieje więc wielka konieczność wdrożenia tego typu systemów - przekonuje prezes Neurosoftu.
Zlecenia na wdrożenie systemu już spływają. Niestety mimo że opracowała go polska firma, to klienci pochodzą jak na razie tylko z Niemiec.
- Na autostradzie A61 wyposażamy pierwsze 19 parkingów przyautostradowych w tego typu systemy oraz mamy jedną dużą instalację na granicy austriacko-niemieckiej, gdzie instalujemy dosyć spory projekt. Poprzez zastosowanie naszej technologii liczby pojazdów, które zmieszczą się na tym parkingu, wzrośnie o 50 proc. - mówi Janusz Wróbel.
Zapotrzebowanie jest duże również w Polsce, jednak wdrożenie systemu skutecznie opóźniają przepisy związane z prawem zamówień publicznych, a także to, że rodzimi inwestorzy w zdecydowanej większości realizują takie projekty przy wsparciu środków unijnych.
- Mamy już pierwszy system pilotażowy dla systemów zarządzania parkingami przy autostradach w okolicach Wrocławia, na autostradzie A4, w miejscowości Witowice - informuje prezes zarządu Neurosoft.
Wartość projektu NEUROPARK opiewała na niemal 3,2 mln zł. 70 proc. tej kwoty stanowiła dotacja z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.








