Raty kredytu albo mieszkanie. Za niepłacenie bankowi może nas czekać eksmisja

Jeśli nie spłacasz rat kredytu, bank może podjąć kroki prawne w celu odzyskania swoich środków. Pożyczkodawca korzysta w tym wypadku z różnych form zabezpieczeń, które zostały ustalone w momencie podpisywania umowy. Ważnym jest, aby negocjować z wierzycielem, ponieważ przejęcie nieruchomości jest traktowane przez banki jako ostateczność.

Jednym z takich zabezpieczeń może być hipoteka na nieruchomości. To oczywiście oznacza, że bank ma prawo do egzekucji w przypadku, gdy kredytobiorca nie wywiązuje się z umowy. W takim przypadku może podjąć próbę sprzedaży nieruchomości, aby odzyskać należne mu środki. Czy jednak banki rzeczywiście chętnie korzystają z tej opcji?

To nie banki zabierają mieszkania

- Co do zasady banki nie mają uprawnień, aby zabierać ludziom mieszkania. Bank jest w pierwszej kolejności chętny do porozumienia się z klientami i znalezienia rozwiązania trudnej sytuacji, będąc otwarty na negocjacje, np. kredyt może podlegać restrukturyzacji, ale także możliwe jest zawarcie ugody windykacyjnej - mówi w rozmowie z Biznes Interia Bartosz Trzciński z Banku Pocztowego. 

Reklama

- Jednym ze źródeł odzyskiwania wierzytelności są nieruchomości, ale w tym procesie bank nie staje się właścicielem mieszkań klientów. Sama "procedura" egzekwowania odbywa się za pośrednictwem państwowego organu egzekucyjnego, którym zwykle jest komornik. Nabywcą jest ten, kto wylicytuje nieruchomość w ramach publicznej licytacji. Bank nie bierze udziału w licytacji - dodaje Paweł Nowacki, wicedyrektor departamentu restrukturyzacji i windykacji klientów detalicznych w mBanku.

W przypadku nieregulowania przez klienta jego należności kredytowej, bank może wypowiedzieć umowę kredytową, a następnie skierować do właściwego sądu pozew o wydanie nakazu zapłaty zadłużenia, który będzie tytułem wykonawczym w przypadku późniejszej egzekucji komorniczej. 

- To jednak komornik, jako organ uprawniony, prowadzi egzekucję z nieruchomości i może doprowadzić do jej licytacji. W takim przypadku czynności komornika nadzoruje organ sądowy - dodaje Bartosz Trzciński. - Bankom nie zależy na zabieraniu czy przejmowaniu nieruchomości tylko na terminowej obsłudze kredytów. Procesy windykacyjne inicjują niechętnie - mówi Paweł Nowacki.

Ważne, by szybko reagować

Jak zaznacza w rozmowie z Interią Biznes Małgorzata Łuczak, dyrektor biura windykacji regionalnej i portfeli specjalnych w Credit Agricole, przejęcie nieruchomości przez bank jest zawsze ostatecznością

- Rozumiemy, że w życiu zdarzają się różne, nieprzewidziane sytuacje, które uniemożliwiają terminowe spłacanie rat. W takich sytuacjach próbujemy znaleźć najlepsze rozwiązanie i pomóc. Dlatego bardzo ważny jest szybki kontakt klienta z bankiem - jak tylko pojawiają się problemy z terminową spłatą kredytu. My oczywiście także kontaktując się z klientem i prosząc o uregulowanie zaległości pytamy, czy możemy coś w tej sytuacji zrobić - podkreśla Małgorzata Łuczak.

- Możemy ustalić indywidualne warunki spłaty kredytu na czas krótkich, przejściowych trudności finansowych klienta, restrukturyzować kredyt lub zaproponować jeden z aktualnych programów wspierających, takich jak zawieszenia spłaty w ramach wakacji kredytowych czy skorzystanie z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców - dodaje przedstawicielka Credit Agricole.

Jak widać, procedura egzekucyjna w przypadku nieruchomości jest długa i skomplikowana, a bank musi przestrzegać określonych procedur i zasad, zanim będzie mógł sprzedać nieruchomość. Jednocześnie trzeba pamiętać, że zanim podejmiemy decyzję o zaciągnięciu kredytu hipotecznego, ważne jest, aby dokładnie zapoznać się z warunkami umowy i zrozumieć, jakie będą konsekwencje nieterminowej spłaty rat. Tym bardziej, że nie wszędzie działania banku w przypadku opóźnień są tak samo jasne.

Czasami nie będziemy wiedzieć

Biuro prasowe Banku BNP Paribas stwierdziło, że bank na etapie windykacji kontaktuje się z klientem i szuka rozwiązania pozwalającego na kontynuację spłat rat kredytu. W przypadku braku możliwości znalezienia takiego rozwiązania bank prowadzi dalsze działania windykacyjne. Dokładna procedura jest jednak elementem tajemnicy przedsiębiorstwa.

Czy jednak bank może po prostu przejąć naszą nieruchomość? Małgorzata Łuczak z Credit Agricole zauważa, że dopiero gdy negocjacje i rozmowy z klientem nie przynoszą efektu, bank może zdecydować się na wypowiedzenie umowy i skierowanie sprawy do sądu i do komornika. 

W ramach egzekucji komornik w drodze licytacji może sprzedać nieruchomość. - Dopiero jeśli komornikowi nie uda się sprzedać nieruchomości, bank może przejąć nieruchomość na własność i dysponować nią - podsumowała Małgorzata Łuczak.

Krzysztof Maciejewski

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »