Reklama

RBS zamknie jedną czwartą swoich placówek

Grupa bankowa RBS poinformowała w piątek o planach zamknięcia 259 oddziałów i zwolnienia 680 osób ze względu na przesunięcie w stronę bankowości internetowej i mobilnej. Liczba placówek spadnie w efekcie o około jedną czwartą.

Zgodnie z planem, zamknięte zostaną 62 oddziały Royal Bank of Scotland i aż 197 oddziałów banku NatWest, a zachowane zostaną 744 inne placówki. Firma zapewniła, że "ograniczy zwolnienia do minimum".

- Od 2014 roku liczba klientów korzystających z oddziałów na terenie Wielkiej Brytanii spadła o 40 proc., a liczba transakcji mobilnych wzrosła o 73 proc. Ponad 5 mln klientów korzysta z naszej aplikacji na telefon, a co piąty klient ma z nami kontakt jedynie w formie elektronicznej - powiedział rzecznik RBS.

Związek zawodowy Unite skrytykował decyzję banku, oceniając ją jako "barbarzyńską" i "pozbawiającą setki dużych ulic dostępu do usług bankowości".

Reklama

Ograniczenie liczby fizycznych oddziałów grupy RBS jest kolejnym elementem wyprowadzania firmy z trudnej sytuacji finansowej, w której bank znalazł się podczas kryzysu finansowego w 2008 roku. 72 proc. akcji RBS nadal należy do brytyjskiego skarbu państwa po tym, jak konieczne było uruchomienie funduszu ratunkowego z użyciem środków publicznych.

Zgodnie z przedstawionym w ubiegłym tygodniu planem brytyjski rząd planuje stopniowo zmniejszać swój udział w banku, sprzedając pierwszą część akcji o wartości 15 mld funtów przed 2023 rokiem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »