Reklama

Rekordowa kwota kredytów na mieszkania

Całkowite zadłużenie gospodarstw domowych z tytułu kredytów mieszkaniowych po raz pierwszy przekroczyło 400 mld zł, a akcja kredytowa w pierwszym półroczu była najwyższa od 7 lat - podał Związek Banków Polskich.

Tylko w drugim kwartale banki udzieliły kredytów hipotecznych na kwotę blisko 14 mld zł i była to kwota o 6 proc. większa niż w poprzednim (wówczas było blisko 13 mld zł), a porównując z drugim kwartałem poprzedniego roku było to skok o ponad 2 mld zł.

Reklama

- Wyniki pierwszego półrocza po raz kolejny potwierdzają naszą prognozę o możliwym przekroczeniu w roku 2018 pułapu 200 tys. kredytów hipotecznych o wartości łącznej sięgającej nawet 50 mld złotych - komentuje dr Jacek Furga, przewodniczący Komitetu ds. Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych Związku Banków Polskich.

Liczbowo kredytów było nieco mniej, co oznacza, że Polacy biorą je na coraz wyższe kwoty. Średnio w drugim kwartale pożyczali na mieszkanie 255 tys. zł i było to o ponad 21 tys. więcej niż trzy miesiące wcześniej.

Jak tłumaczy ekspert ZBP jest to efekt korzystnych warunków makroekonomicznych.

- Niski poziom stóp procentowych i stabilne marże, które nie drgnęły w ciągu minionego kwartału nadal zachęcają do takiej opcji. Klienci są zainteresowani mieszkaniami o większej powierzchni lub o wyższym standardzie, a z drugiej strony mamy sukcesywny wzrost wynagrodzeń i zauważalnie już rosnące ceny mieszkań, co spowodowane jest m.in. rosnącymi cenami gruntów, materiałów budowlanych i wykonawstwa oraz stopniowym ograniczaniem podaży na rynku pierwotnym - wyjaśnia dr Jacek Furga.

Ostatnie dane Biura Informacji Kredytowej pokazują, że ta tendencja jest podtrzymana w kolejnych miesiącach. Według statystyk BIK, w lipcu 2018 roku banki udzieliły łącznie 19,5 tys. kredytów mieszkaniowych na łączną kwotę 4,93 mld zł. To oznacza wzrost o prawie 13 proc. w ujęciu liczbowym i wzrost o prawie 24 proc. porównując kwotę tych kredytów w stosunku do lipca 2017 r.

Na koniec półrocza całkowite zadłużenie z tytułu kredytów mieszkaniowych przekroczyło 403 mld zł.

Z danych zaprezentowanych w środę przez ZBP w raporcie Amron wynika, że wysoki popyt na rynku nieruchomości mieszkaniowych oraz rosnące koszty wykonawstwa i materiałów budowlanych prowadzą do wzrostu cen transakcyjnych w największych polskich miastach.

Przykładowo w okresie od kwietnia do czerwca średnia cena transakcyjna w aglomeracji katowickiej wzrosła o 80 zł/m2 (2,6 proc.), w Krakowie - o 138 zł/m2 (2,2 proc.), w Gdańsku - o 112 zł/m2 (1,8 proc.), w Warszawie - o 137 zł/m2 (1,8 proc.), a w Łodzi - o 60 zł/m2 (1,5 proc.) w porównaniu do pierwszego kwartału 2018 roku.

Warto zauważyć, że to tylko wzrost kwartalny. Gdybyśmy spojrzeli na zmiany cen w ciągu roku, to są one dużo większe. Przykładowo w Gdańsku średnia cena metra wzrosła o ponad 10 proc.

Rośnie też powierzchnia kupowanych mieszkań. Najbardziej zauważalne jest to zjawisko w Warszawie. Jednak zmiany średniej powierzchni nie wyjaśniają istotnego wzrostu średniej wartości kredytu. Oznacza to, że na rynku pierwotnym w ośmiu głównych aglomeracjach kupowane są przede wszystkim mieszkania droższe.

Monika Krześniak-Sajewicz

Dowiedz się więcej na temat: kredyt hipoteczny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »