Reklama

Rząd zamyka cmentarze. Klienci rzucili się do sklepów, chcą odwiedzić zmarłych jeszcze dziś? Przycmentarni handlarze zostaną na lodzie?

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił w piątek po południu, że 31 października, a także 1 i 2 listopada cmentarze będą zamknięte. Branża handlowa nie ukrywa, że narazi ją to na kolejne straty. Jak udało się ustalić portalowi wiadomoscihandlowe.pl, w sklepach przynajmniej dwóch dużych sieci handlowych, już w kilkanaście minut po decyzji rządu mocno wzrosła sprzedaż zniczy. To oznacza, że część naszych rodaków będzie chciała odwiedzić groby swoich bliskich jeszcze dziś wieczorem.

Premier Mateusz Morawiecki, wraz z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim, decyzję o zamknięciu cmentarzy ogłosili na konferencji prasowej w piątek po południu. Na razie (godz. 16.45) w dzienniku ustaw nie pojawiło się rozporządzenie regulujące tę zmianę.

Branża handlowa nie ukrywa zaskoczenia. - Jesteśmy zdumieni, że takie informacje są podejmowane w ostatniej chwili - mówi Michał Sadecki, prezes Polskiej Grupy Supermarketów, właściciela sieci Top Market.

Dodaje jednocześnie, że ta decyzja uderzy oczywiście w sieci handlowe, ale jeszcze bardziej w drobnych handlarzy przy cmentarzach, którzy w weekend mieliby swoje sprzedażowe żniwa. - Taka forma decyzji jest także brakiem szacunku dla Polaków, bo wielu z nich wyjechało już na groby. Pokonali wiele kilometrów. Może to destabilizująco wpłynąć na nastroje społeczne, ponownie tworzy się poczucie chaosu - mówi Sadecki.

Reklama

Jak powiedział nam nieoficjalnie przedstawiciel jednej z największych sieci handlowych, już chwilę po decyzji premiera regionalni przedstawiciele zaczęli raportować o zwiększonej liczbie transakcji na znicze. Może to oznaczać, że część Polaków na cmentarze wybierze się jeszcze dziś.

To niejedyny problem. Sklepy będą teraz musiały pozbyć się asortymentu, który zostanie na magazynach i w sklepach ze względu na obostrzenia.

- Zapewne czekają nas promocje na takie produkty jak znicze. Część osób oczywiście kupiła je już wcześniej, sieci handlowe zorganizowały w tym celu wiele akcji promocyjnych. Ale sprzedaż jutrzejsza i w kolejnym tygodniu na pewno będzie dużo niższa - mówi Agnieszka Skonieczna, retail business unit director w agencji PMR.

Z zeszłorocznego badania zrealizowanego dla agencji Hiper-Com Poland i Grupy AdRetail wynika, że najwięcej konsumentów kupuje znicze w dyskontach - 31 proc. Niewiele mniej osób wskazuje hipermarkety - 27 proc. Bazary uzyskały w badaniu 6 proc, a okolice cmentarzy - 19 proc. To właśnie ci ostatni ucierpią najbardziej na nowych regulacjach.

Michał Kokoszkiewicz

wiadomoscihandlowe.pl

Dowiedz się więcej na temat: cmentarze | znicze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »