Reklama

Samotni rodzice dostaną tylko pół ulgi!

Chociaż Ministerstwo Finansów obiecało powrót do preferencyjnego rozliczenia osób samotnie wychowujących dzieci, nie będzie ono już tak korzystne jak wcześniej. Rodzic rozliczy się "z połową dziecka".

"Wychowujący dzieci samodzielnie będą w gorszej sytuacji niż bezdzietne małżeństwo. Ci ostatni przy rocznym dochodzie 60 tys. zł nie zapłacą w ogóle podatku. W przypadku samotnego rodzica podatek wyniesie 1,8 tys. zł" - podkreśla w rozmowie z  "Dziennikiem Gazetą Prawną" Małgorzata Samborska, doradca podatkowy i partner w Grant Thornton.

Jak wskazuje gazeta, niekorzystne rozwiązania znalazły się w znowelizowanym Polskim Ładzie; ustawa trafi teraz do rozpatrzenia przez Senat. "DGP" przypomina, że przeciwni tym zmianom byli posłowie opozycji, którzy podczas prac w Sejmie pytali wiceministra finansów Artura Sobonia, dlaczego rząd dyskryminuje samotnych rodziców i pozwala im rozliczyć się jedynie z "połową dziecka".

Skąd takie sformułowanie? "Chodzi o to, że co do zasady osoba samodzielnie wychowująca dziecko nie będzie już mogła, tak jak dotychczas, obliczać podatku w podwójnej wysokości od połowy dochodu" - wyjaśnia dziennik. Dodaje, że po zmianach daninę zapłaci w wysokości 1,5 raza podatku obliczanego od dochodów podzielonych przez 1,5.

Reklama

Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc!

"Tylko rodzice wychowujący niepełnosprawne dziecko będą się rozliczać jak wcześniej, czyli obliczać podatek w podwójnej wysokości od połowy dochodu (tak jak jest w przypadku wspólnego rozliczenia z małżonkiem)" - pisze dziennik. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »