Reklama

Szybko otwierają się bankowe okna na świat

Z 2,5 do 1,4 mld zmalała w świecie w ostatniej dekadzie liczba osób dorosłych i prawie dorosłych, które nie mają własnego konta w banku czy innej instytucji finansowej. Świat szybciej radzi sobie z niedostatkiem "ubankowienia" niż wyżywienia. W rozwoju bankowości mobilnej największe postępy czyni Afryka.

Jeszcze dekadę temu jedynie połowa ludności świata w wieku 15 i więcej lat posiadała własne konto bankowe, bądź była jego współwłaścicielem. Od 2011 r. udział ten powiększył się z 51 proc. do 68 proc. w 2017 r. i 76 proc. w 2021 r. - konstatuje opublikowany w końcu czerwca 2022 r. raport Banku Światowego (The Global Findex Database 2021). To już czwarta edycja dokonywanego co kilka lat przez tę instytucję globalnego przeglądu rozwoju usług bankowych. W najnowszym badaniu ankietami objętych zostało 125 tys. osób dorosłych, albo prawie już dorosłych, w 123 krajach.

Reklama

Codzienne i oczywiste

W najbardziej rozwiniętych krajach świata posiadanie własnego konta bankowego od dawna już jest czymś codziennym i oczywistym. Bez konta w banku czy innej instytucji finansowej coraz trudniej poruszać się nie tylko w finansowym świecie. Wynagrodzenia, stałe i okazjonalne płatności, zakupy, przelewy, oszczędności i inwestycje dokonywane są najczęściej z bezpośrednim lub pośrednim udziałem konta bankowego lub podobnej w działaniu instytucji finansowej. Można zżymać się na wysokość opłat za pośrednictwo finansowe, ale tak jest taniej i efektywniej także dla klientów banków.

W krajach rozwiniętych, w tym zwłaszcza należących do strefy euro już dekadę temu "ubankowienie" dorosłego społeczeństwa osiągnęło poziom 90 proc. Do 2021 r. udział ten wzrósł do 99 proc. W dziewięciu krajach europejskich i w Kanadzie sięgnął on już poziomu 100 proc. Rekordy biją Dania i Islandia, gdzie autentycznie jest to pełna "setka". Minimalnie gorzej na tym tle wyglądają najbardziej rozwinięte kraje azjatyckie - Japonia i Korea. Własne konta w bankach lub w instytucjach finansowych posiada 95 proc. mieszkańców USA w wieku 15 i więcej lat.

Polska wysoko rozwinięta

Polska na tym tle z powodzeniem zasługuje na miano kraju wysoko już rozwiniętego. W 2021 r. według danych z raportu Banku Światowego własne konta posiadało 96 proc. dorosłych lub prawie dorosłych mieszkańców naszego kraju. Jest to efekt bardzo szybkiego "ubankowienia" naszego społeczeństwa w ostatnich latach. Jeszcze dekadę temu udział posiadających własne konta wśród osób dorosłych wynosił w Polsce tylko 70 proc., wobec 88 proc. w krajach zaliczanych do wysoko rozwiniętych, o najwyższych dochodach (high income według terminologii Banku Światowego). W ubiegłym roku Polska dorównała średnim wynikom najbogatszych krajów świata.

Podobny proces przyspieszonego rozwoju dostępu do usług bankowych zachodzi obecnie w słabiej, a nawet najsłabiej rozwiniętych krajach świata, w tym zwłaszcza afrykańskich. Im właśnie najnowszy raport Banku Światowego poświęca najwięcej uwagi spodziewając się korzystnych zmian już w niedalekiej przyszłości. Wynika to z dostrzeganej korelacji pomiędzy dostępem do kont bankowych a sprawniejszym rozwiązywaniem problemów gospodarczych (chodzi m.in. o kwestię płatności za ważne dla mieszkańców krajów afrykańskich produkty rolne) i społecznych (następuje m.in. wyrównywanie szans kobiet i mężczyzn) na obszarach często pozbawionych podstawowej infrastruktury. Pomaga w tym przede wszystkim rozwój bankowości mobilnej, w której niektóre kraje afrykańskie są światowymi liderami.

Z danych Banku Światowego wynika, że w krajach na południe od Sahary, czyli na obszarze szczególnej uwagi ze strony tej instytucji, 55 proc. osób w wieku 15 i więcej lat, posiadało w 2021 r. własne konta bankowe. Aż 33 proc. wszystkich dorosłych posiadało konta mobilne. To rekordowy w świecie udział bankowości mobilnej w relacji do tradycyjnej, stacjonarnej.

Kenia z rekordem

Rekordy bije pod tym względem Kenia, gdzie mobilne konto posiadało w 2021 r. 69 proc. dorosłych (lub prawie dorosłych) mieszkańców kraju, przy 79 proc. ich posiadaczy ogółem. Więcej niż połowa dorosłych mieszkańców posiada mobilne konta także w Tajlandii, Ghanie, Mongolii, Gabonie, Ugandzie i Zimbabwe. Każdy z tych krajów ma swoją specyfikę. Uganda jest np. liderem "ubankowienia" (liczonego razem - stacjonarnego i mobilnego) wśród wszystkich krajów zaliczanych do niskiego poziomu rozwoju (low income). Dodać tu trzeba, że w porównaniach tych Bank Światowy nie mierzył wyników w krajach najwyżej rozwiniętych.

W skali globalnej w gronie posiadaczy kont bankowych i kont w instytucjach finansowych częściej są mężczyźni niż kobiety. W 2021 r. - jak wskazuje dokumentacja Banku Światowego - własne konta posiadało 78 proc. dorosłych mężczyzn i 74 proc. dorosłych kobiet. Różnice te jednak stopniowo zanikają. Jeszcze dekadę temu była ona dwukrotnie wyższa - sięgała nie 4 a 8 pkt proc.

Wyemancypowany Kazachstan

Warto przy okazji zauważyć, że wyższe "ubankowienie" mężczyzn niż kobiet nie jest już wcale regułą. Za najbardziej wyemancypowany pod tym względem kraj może uchodzić Kazachstan, gdzie w 2021 r. własne konta posiadało 84 proc. dorosłych kobiet, a tylko 78 proc. dorosłych mężczyzn. Podobnie jest w Argentynie i USA. Przewaga kobiet jest tam jednak mniejsza i sięga 4 pkt proc. Z europejskich krajów z bankami znacznie częściej mają do czynienia kobiety niż mężczyźni m.in. w Albanii i w Łotwie.

W Polsce - dla porównania - nie ma już pod tym względem różnic. Zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn odsetek posiadających konta bankowe wśród osób w wieku 15 i więcej lat jest niemalże identyczny i wynosi około 96 proc. Jeszcze dekadę temu było to znacznie częstsze w przypadku mężczyzn (72 proc. wobec 68 proc.). Znacznie zwiększył się w tym czasie w naszym kraju (z 48 proc. do 96 proc.) także poziom "ubankowienia" młodych ludzi, w wieku od 15 do 24 lat.

Kto nie ma konta i dlaczego?

Z eksperckiego punktu widzenia od pytania kto już ma konto bankowe istotniejsza jest odpowiedź na pytanie kto go jeszcze nie posiada i dlaczego. Wiedza na ten temat ważna jest nie tylko dla instytucji finansowych, ale także dla pracodawców, a nade wszystko dla administracji publicznej. Historia rozwoju bankowości mobilnej w krajach afrykańskich wskazuje, że ważnym czynnikiem było wspieranie przez władze publiczne wypłat wynagrodzeń i płatności za płody rolne w formie zdalnych przelewów zamiast wszechobecnej wcześniej gotówki. Płatności elektroniczne uruchomiły proces gospodarczych i społecznych zmian najpierw w Kenii, Ugandzie i Tanzanii. Kolejne kraje subsaharyjskie idą obecnie ich przykładem. Posiadanie konta mobilnego pozwala bowiem nie tylko przyjmować pieniądze, ale także oszczędzać i inwestować.

Z danych zebranych przez Bank Światowy wynika, że posiadanie własnego konta bankowego jest największą rzadkością w Sudanie Południowym. Konto ma jedynie 6 proc. mieszkańców tego kraju w wieku 15 i więcej lat. Długotrwała wyniszczająca wojna wewnętrzna spowodowała, że wynik ten jest nawet gorszy niż 4 lata wcześniej. Wówczas odsetek takich osób wynosił 9 proc. Afganistan, Irak, Liban, Pakistan to kolejne kraje, w których liczba posiadaczy kont w bankach i w instytucjach finansowych nie dorównuje jednej czwartej dorosłej części ich populacji.

Białe plamy

W skali globalnej konta bankowego czy w instytucji finansowej nie posiadało w 2021 r. około 1,4 mld osób. Aż 54 proc. z nich - 740 mln - mieszka w siedmiu krajach, w tym 230 mln w Indiach, 130 mln w Chinach, 115 mln w Pakistanie i 110 mln w Indonezji. Pozostałe duże białe plamy to Bangladesz, Egipt i Nigeria. Kluczem do rozwoju bankowości w świecie jest w ocenie ekspertów Banku Światowego przyspieszenie zmian w tych właśnie siedmiu krajach.

Wśród przyczyn braku posiadania własnego konta dominują względy ekonomiczne. Ten fragment badania zrobiony został przez Bank Światowy po raz pierwszy i nie obejmuje ono wszystkich krajów, przede wszystkim najbardziej rozwiniętych, w tym np. Polski. Dlatego nie można podać danych w skali globalnej. W krajach rozwijających się najczęściej wskazywaną odpowiedzią (można było podać ich kilka) jest brak środków potrzebnych do założenia konta. Najgorzej jest pod tym względem w Sierra Leone gdzie jest to najbardziej typowa odpowiedź (80 proc.). Niemal tak samo często argument ten padał w ankietowych odpowiedziach w innych krajach afrykańskich, m.in. w Tanzanii i Zimbabwe.

Duża odległość

W wielu krajach afrykańskich i azjatyckich częstą przyczyną braku konta jest duża odległość do pokonania w celu znalezienia placówki bankowej. Równie istotnym powodem jest brak dokumentacji koniecznej dla założenia konta bankowego. Przyczyna ta jest równie istotna przy otwieraniu i prowadzeniu nie tylko zwykłego, ale także mobilnego konta bankowego.

Dla mieszkańców niektórych krajów, zwłaszcza muzułmańskich, przyczyną braku kont bankowych są względy religijne. W Iraku odpowiedź taką wskazało 21 proc. mieszkańców w wieku co najmniej 15 lat, w Liberii - 18 proc., w Gwinei - 15 proc.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »