Reklama

Tarcza antyinflacyjna to działania pozorne - marszałek Senatu

We wtorek marszałek Senatu Tomasz Grodzki powiedział, że "rządowa tarcza antyinflacyjna to są działania pozorne, oparte na szukaniu taniej popularności, a nie na realnej trosce o gospodarkę Rzeczypospolitej i o zasobność portfeli Polek i Polaków".

Zdaniem Grodzkiego, "rząd zlekceważył inflację". - Sygnały ze strony poważnych ekonomistów, w tym doradców marszałka Senatu, były od dawna jasne: inflacja nadciąga. Nie było żadnej reakcji. Wręcz prezes NBP Adam Glapiński mówił, że będzie deflacja. Pomylił się totalnie - podkreślił.

- Pies zaczyna gonić swój ogon. Najpierw nas dociśnięto podatkami, cenami, rozpędzono inflację - dzisiejsze dane pokazuja, że za listopad jest to 7,7 proc., najwięcej w XXI w. Potem łaskawie się mówi, że na trzy miesiące wam troszeczkę odpuścimy. To działanie paradoksalne. Trzeba przeciwdziałać inflacji, przeciwdziałać wzrostowi cen - ocenił we wtorek w Bielsku-Białej marszałek Senatu.

Reklama

Jego zdaniem, zaproponowana przez rząd tarcza antyinflacyjna "to działania pozorne, znowu oparte na szukaniu taniej popularności, a nie na realnej trosce o gospodarkę Rzeczypospolitej i o zasobność portfeli Polek i Polaków".

W czwartek premier Mateusz Morawiecki ogłosił założenia tarczy antyinflacyjnej o wartości do 10 mld zł. Składa się z sześciu elementów: obniżki cen paliw silnikowych - akcyza na poziomie minimum unijnego oraz 0 proc. od sprzedaży detalicznej paliw; obniżki cen gazu (styczeń-marzec) - niższy VAT (8 proc., zamiast 23 proc.); zero proc. akcyzy na energię elektryczną dla gospodarstw domowych; obniżki cen energii elektrycznej (styczeń-marzec) - niższy VAT (5 proc. zamiast 23 proc.); obniżki kosztów energii elektrycznej i podstawowych produktów spożywczych - poprzez dodatek "tarczowy" od 400 zł do 1150 zł na rok, w zależności od dochodu gospodarstwa domowego; oszczędności w administracji i budżecie.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Premier zapowiedział też rządowy dodatek wyrównawczy, który ma związek m.in. ze wzrostem cen żywności. Otrzymają go osoby spełniające kryteria dochodowe - od 400 zł do nawet ponad 1000 zł w zależności od gospodarstwa domowego. Inny będzie dla jednoosobowego gospodarstwa domowego, a inny dla pięcio- czy sześcioosobowego. Dodatek będzie wypłacany w dwóch ratach w 2022 r.




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »