Reklama

Ubezpieczenia: Wyższe sankcje za brak polisy OC

Właściciel auta osobowego, który nie wykupi polisy OC w 2018 roku, musi się liczyć z karą w wysokości 4,2 tys. złotych - przypominają przedstawiciele Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Od początku 2018 roku właścicieli pojazdów czekają wyższe sankcje za brak OC. Ich wysokość ustalana jest w relacji do minimalnego wynagrodzenia za pracę w Polsce. Maksymalna kara dla auta osobowego to dwukrotność tego wynagrodzenia w danym roku; z kolei dla ciężarówek - trzykrotność.

Kara za brak polisy OC może się okazać stosunkowo niewielką szykaną w porównaniu z kosztami ewentualnego tzw. regresu wobec sprawcy wypadku, który nie miał ubezpieczenia. Regres to zasądzony zwrot odszkodowania za wypadek spowodowany pojazdem bez polisy OC. W szybkim tempie rośnie liczba najwyższych regresów: już blisko 400 osób ma do zwrotu kwoty przekraczające średnio po ponad 200 tysięcy złotych, w tym osiem osób obciążonych jest regresami przekraczającymi 1,5 mln złotych.

Reklama

- Wciąż niska świadomość ubezpieczeniowa Polaków w połączeniu z coraz wyższymi wypłatami za szkody osobowe - powoduje że jazda bez obowiązkowego OC stała się ogromnym zagrożeniem dla finansów sprawcy szkody - mówi Elżbieta Wanat-Połeć, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. - Dlatego nawet mimo wzrostu cen za ubezpieczenie OC lepiej - we własnym interesie - wykupić je, niż narażać się na tak wysokie sankcje, jak nieuchronna kara za brak polisy i regres - dodaje.

System wykrywania właścicieli pojazdów, którzy nie wykupili OC jest coraz bardziej szczelny. Do końca listopada UFG wystawił o ponad 25 procent więcej wezwań o zapłacenie kary za brak tej polisy (tj. ponad 76,1 tysiąca wezwań), niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. - Zdecydowaną większość przypadków braku tej polisy - UFG wykrywa automatycznie czyli już bez udziału właściciela pojazdu, tylko na podstawie informacji w ogólnopolskiej bazie polis komunikacyjnych - zaznacza Joanna Pasturczak, dyrektor Biura Windykacji Opłat w Funduszu. - Z wstępnego podsumowania 2017 roku wynika, że dzięki skutecznym metodom wykrywania nieubezpieczonych przez UFG - w ogólnopolskiej bazie polis zidentyfikowaliśmy około 52 tys. kierowców bez OC tj. o prawie 40 procent więcej niż w 2016 roku - wyjaśnia. Oznacza to, że około 68 procent wykrywanych przypadków braku ubezpieczenia odbywa się już nie poprzez kontrolę policji czy innych organów zewnętrznych, lecz poprzez ustalenia własne Funduszu. Aktualnie Fundusz szacuje, że w Polsce może być około 80-90 tysięcy nieubezpieczonych pojazdów, co stanowi 0,4 - 0,5 procent wszystkich pojazdów biorących udział w ruchu.(js)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »