Reklama

Ulga prorodzinna na czwarte i następne dziecko!

Resort finansów proponuje podwyższenie ulgi prorodzinnej na czwarte i następne dziecko o 100 proc. i podniesienie do 112 tys. zł limitu dochodów dla rodzin z jednym dzieckiem - poinformowało źródło zbliżone do rządu. Dziś rząd ma się zająć tym projektem.

Nowy projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych przewiduje podwyższenie o 100 proc. ulgi na czwarte i kolejne dziecko. Zakłada też podwyższenie do 112 tys. zł limitu dochodów dla małżeństw z jednym dzieckiem i do 56 tys. zł dla osób samotnie wychowujących jedno dziecko - poinformowało PAP wczoraj źródło zbliżone do rządu.

Reklama

Zyskają też rodzice posiadający troje i więcej dzieci - w ich przypadku kwota ulgi odliczanej zwiększy się o 50 procent. Rzeczniczka ministerstwa finansów Małgorzata Brzoza podkreśla, że zaproponowane przez resort rozwiązania sprawią, że więcej osób będzie mogło skorzystać z ulgi prorodzinnej, a rodziny wielodzietne będą bardziej promowane.

Projekt nowelizacji ustawy o PIT, przewidujący m.in. zmiany w ulgach podatkowych, rząd miał przyjąć w ubiegły wtorek. Prac nad dokumentem jednak nie zakończono.

Po posiedzeniu rządu minister finansów Jacek Rostowski zapowiedział, że resort finansów tak dostosuje parametry zmian w uldze prorodzinnej, aby budżet na nich nie skorzystał. Rostowski przypomniał, że premier Donald Tusk zapowiedział w expose, iż efekt budżetowy ulgi będzie neutralny dla budżetu. Rostowski dodał, że nowe propozycje resortu finansów będą bardziej korzystne dla podatników niż obecne.

Projekt przewiduje - zapowiedziane przez premiera Donalda Tuska w expose - zmiany w uldze prorodzinnej i kosztach uzyskania przychodu m.in. dla artystów oraz likwidację ulgi internetowej.

Pierwotnie Ministerstwo Finansów zaproponowało, aby rodziny, które osiągają dochody powyżej 85 tys. 528 zł i mają tylko jedno dziecko, nie miały prawa do ulgi prorodzinnej.

W przypadku podatników mających dwoje dzieci, ulga miałaby przysługiwać bez względu na wysokość dochodów, a w odniesieniu do podatników z trojgiem i większą liczbą dzieci - zwiększyłaby się na trzecie i każde kolejne dziecko o 50 proc. Tym samym wyniosłaby miesięcznie 139,01 zł, czyli 1668,12 zł rocznie.

Andrzej Sadowski z Centrum Adama Smitha uważa, że likwidacja ulg podatkowych oznacza zwiększenie obciążeń fiskalnych dla obywateli. Ekonomista mówił w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że rząd funduje nam kolejną podwyżkę podatków. Andrzej Sadowski przekonuje, że choć system fiskalny oparty na ulgach, jest bardzo kosztowny, co powoduje, że podatnicy płacą realnie mniej.

Z kolei likwidacja ulg oznacza wzrost wpływów budżetowych, czyli przynosi taki sam efekt jak podniesienie podatków. Rząd zaakceptował zniesienie od przyszłego roku ulgi internetowej oraz zmiany dotyczące 50-procentowych kosztu uzyskania przez twórców.

Likwidacja ulgi internetowej najmocniej uderzy Polaków po kieszeniach - ocenia główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek. Jednak to likwidację ulgi internetowej odczujemy najbardziej, uważa Monika Kurtek, która jednak propozycji rządu nie krytykuje. Jej zdaniem przy powszechnym dostępie do internetu, ta ulga nie ma uzasadnienia. Ekonomistka nie spodziewa się natomiast wpływu zmian w uldze prorodzinnej na budżety domowe.

_ _ _ _ _ _

Projekt przewiduje także zmianę dotyczącą 50-proc. kosztów uzyskania przychodów, z której najczęściej korzystają artyści, twórcy czy dziennikarze. Zgodnie z propozycjami MF, koszty te nie będą mogły przekroczyć połowy wysokości kwoty z pierwszego przedziału skali podatkowej (85 tys. 528 zł), czyli 42 tys. 764 zł.

Oznacza to, że z pełnego odliczenia 50-proc. kosztów skorzysta osoba, której dochody nie przekraczają w roku 85 tys. 528 zł. Jeżeli dochód będzie wyższy od tej kwoty, podatnik będzie mógł odliczyć udokumentowane koszty. Resort finansów proponuje także likwidację ulgi internetowej. Nowelizacja miałaby wejść w życie 1 stycznia 2013 r.

Biznes INTERIA.PL na Facebooku. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: ulga | ulga prorodzinna | 100 | dzieci | internet | tym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »