Reklama

URE zatwierdza kolejne taryfy. Za energię zapłacimy znacznie więcej

Prezes URE zatwierdził taryfy na sprzedaż energii dwóm tzw. sprzedawcom z urzędu - Enea i Energa Obrót - poinformował w poniedziałek Urząd. W związku z nowymi taryfami rachunki odbiorców energii w gospodarstwach domowych (G11) będą wyższe o ok. 9 zł miesięcznie - dodano.

Prezes URE zatwierdził taryfy na sprzedaż energii dwóm tzw. sprzedawcom z urzędu - Enea i Energa Obrót - poinformował w poniedziałek Urząd. W związku z nowymi taryfami rachunki odbiorców energii w gospodarstwach domowych (G11) będą wyższe o ok. 9 zł miesięcznie - dodano.

Reklama

Enea i Energa Obrót mogą zmienić ceny za energię elektryczną w rozliczeniach z odbiorcami w gospodarstwach domowych, w stosunku do których będą stosowali taryfę zatwierdzaną przez prezesa URE, najwcześniej po 14 dniach od ich zatwierdzenia przez regulatora, czyli od 13 stycznia 2020 roku.

Taryfy zostały zatwierdzone na okres wnioskowany przez przedsiębiorstwa, tj. taryfa Enei - do 31 marca 2020 r., natomiast taryfy Energa Obrót i Tauron Sprzedaż - do końca 2020 roku.

W połowie grudnia prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził już taryfę Operatora Systemu Przesyłowego (PSE), pięciu dystrybutorów energii elektrycznej: PGE Dystrybucja, Tauron Dystrybucja, Enea Operator, Energa Operator, innogy Stoen Operator (wzrost stawek dystrybucji dla grup G wyniósł średnio 3,1 proc.) oraz taryfę na sprzedaż energii sprzedawcy z urzędu - Tauron Sprzedaż. Te taryfy przedsiębiorcy mogą stosować od 1 stycznia 2020 roku.

Jednocześnie Urząd zaznaczył, że w przypadku odbiorców w grupach taryfowych G12, zużywających średnio znacznie więcej energii elektrycznej niż przeciętny odbiorca, nominalny wzrost opłat za energię będzie odpowiednio wyższy.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki już 19 grudnia b.r zatwierdził cenę sprzedaży energii elektrycznej dla odbiorców w grupach taryfowych G dla jednego sprzedawcy z urzędu . - Tauron Sprzedaż, na poziomie średnio 289,37 zł za MWh. Wzrost rachunku dla odbiorców Tauron Sprzedaż od 1 stycznia 2020 roku wyniesie 12 proc., a wzrost samej ceny energii to ok. 20 proc.

..................

W połowie 2019 r. 3,4 mln - ponad jedna czwarta - gospodarstw domowych, będących klientami czterech największych sprzedawców prądu, nie korzystało z zatwierdzonych dla tych przedsiębiorstw taryf - wynika z danych Urzędu Regulacji Energetyki.

Czterej tzw. sprzedawcy z urzędu, dla których Prezes URE zatwierdza taryfy na sprzedaż energii elektrycznej do gospodarstw domowych (grupa taryfowa G) mają w sumie w tej grupie 13,1 mln odbiorców. Zgodnie z opublikowanymi przez Urząd w grudniu danymi, w połowie 2019 r. liczba odbiorców w gospodarstwach domowych, wobec których stosowano ceny określone w taryfie zatwierdzonej przez Prezesa URE wynosiła nieco ponad 9,7 mln. Z kolei 3,4 mln - czyli niemal 26 proc. - korzystało z ofert wolnorynkowych - pozataryfowych.

Odbiorców w grupie G jest w Polsce ponad 15 mln. Oznacza to, że co najmniej 5 mln gospodarstw domowych w połowie roku 2019 nie korzystało z zatwierdzanych przez regulatora taryf na energię elektryczną.

Według najnowszych opublikowanych przez URE danych, od stycznia do października 2019 r. z prawa zmiany sprzedawcy energii elektrycznej skorzystało 44,8 tys. odbiorców z grupy gospodarstw domowych. W sumie, odbiorców, którzy zmienili sprzedawcę było w tym momencie niemal 650 tys. Grupa ta przez 10 miesięcy 2019 r. powiększyła się o 7,4 proc.

We wrześniu 2019 r. w grupie taryfowej G przeprowadzono 3135 zmian sprzedawcy, a w październiku 2019 r. liczba ta wyniosła 4250 zmian. Najwięcej zmian w 2019 r. było w kwietniu - 5,9 tys.

W całym 2018 r. w grupie gospodarstw domowych sprzedawcę energii elektrycznej zmieniło 57,5 tys. odbiorców, w cały, 2017 r. - 84 tys., a w 2016 r. - 71 tys.

..................

Ostatnio o cenach energii dla odbiorców indywidualnych mówił w radiowej "Jedynce" wicepremier minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Wicepremier w podkreślał, że choć ceny energii elektrycznej rosną, chociażby ze względu na opłaty klimatyczne, to zgodnie z deklaracji rządu zostaną przygotowane rozwiązania prawne, by ten niewielki wzrost cen zrekompensować gospodarstwom domowym.

- Szef URE ustalił, że wzrost cen energii elektrycznej będzie nie większy, niż 12 proc. To daje na rachunku przeciętnego odbiorcy kwotę ok. 9 zł większą. Nawet ten niewielki wzrost zostanie zrekompensowany z budżetu państwa - mówił wicepremier Sasin.

W rozmowie odniósł się też do kwestii zmiana personalnych w spółkach nadzorowanych przez Skarb Państwa.

- Ministerstwo Aktywów Państwowych to nie jest ręczne sterowanie podmiotami gospodarczymi należącymi do Skarbu Państwa. To nadzór właścicielski nad nimi i ich funkcjonowaniem - mówił szef MAP. - W Spółkach Skarbu Państwa nie ma żadnych czystek kadrowych. Jeśli są jakieś roszady, to są zupełnie normalne. W utworzeniu MAP chodziło o stworzenie jednolitego modelu zarządzania SSP, by synergicznie działały na korzyść państwa - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »