Reklama

Wakacje w tym roku będą już mniej wypasione

Polskie plaże czeka w tym roku oblężenie, ale już mniejsze niż rok temu. Wyjazdy wakacyjne planuje 42 proc. Polaków i to głównie nad morze pojadą rodziny z dziećmi. Single ruszą za granicę. Efekt 500 plus się kończy - niemal jednej trzeciej z nas nie stać na wakacyjny wyjazd - wynika w najnowszego, cyklicznego Barometru Providenta.

Na nadchodzące wakacje wyjedziemy na krócej niż rok temu. Odpoczynek będzie trwał nie dłużej niż dwa tygodnie. Taki urlop planuje 38 proc. badanych. Jedynie 5 proc. respondentów będzie mogło cieszyć się wakacjami dłuższymi niż 14 dni. Są to głównie osoby młode, do 24 roku życia. Najczęściej wakacje młodym sfinansują rodzice.

Reklama

Tegoroczne wakacje planujemy spędzić nieco taniej niż rok temu. Przeciętnie na ich sfinansowanie przeznaczymy 2732 zł, czyli mniej niż w zeszłym roku. Rozpiętość planowanych wydatków jest jednak spora. Najdrożej jest - rzecz jasna - gdy na wakacje wyjeżdża się z dziećmi. Rodziny na urlopy zamierzają wydać średnio aż 3 tys. zł. Najskromniejsze wydatki planują osoby wychowujące samotnie dziecko lub seniorzy. Będzie to zaledwie 1100 zł.

Rok temu było lepiej, bo średnia zadeklarowanych wydatków wakacyjnych była wyższa o 137 zł i wyniosła 2869 zł. Niby to niewiele, ale równocześnie widać bardzo dużą powściągliwość w szastaniu pieniędzmi wśród rodzin z dziećmi. Te z minimum trojką dzieci deklarowały rok temu, że na wakacyjny wyjazd wydadzą ponad 5 tys. zł. Teraz zaczynają już zaciskać pasa.

Znacznie uboższe wakacje planują także - jeśli w ogóle je planują - osoby samotnie wychowujące dzieci i seniorzy. Rok temu deklarowane przez te grupy kwoty wynosiły średnio 1748 zł. Przypomnijmy, że w ubiegłorocznym badaniu wyjazd na wakacje planowało 43 proc. Polaków, a więc o jeden punkt proc. więcej niż obecnie.

Na polskich plażach w tym roku zapowiada się także spory tłok. Ci, których stać na wakacje, ruszą nad morze. Takie plany deklarują zwłaszcza rodziny z dziećmi. W sumie więcej niż co trzeci z planujących wyjazdy (34 proc.) zamierza urlop spędzić nad Bałtykiem. Tłok na plażach będzie jednak mniejszy, bo rok temu nad morze planowało wyjechać aż 37 proc. badanych.

Znacznie mniejszym powodzeniem niż morze będą cieszyć się góry, gdzie wybiera się tylko 23 proc. planujących wakacyjne wyjazdy. Ich popularność jednak w porównaniu z ubiegłym rokiem wyraźnie wzrosła. Agroturystyka w Polsce jest już mniej popularna, choć wyjazd na takie wakacje deklaruje taka sama ilość respondentów, jak rok temu. W badaniach Providenta zauważono, że góry i agroturystyka to opcje dla tych, który stać co najwyżej na bardzo skromne wakacje.

Nadal jako miejsca spędzania wakacji w kraju najmniej atrakcyjne są Mazury. Wybiera się tam jedynie 8 proc. respondentów, ale to i tak o 1 pkt proc. więcej niż przed rokiem. Natomiast 30 proc. planuje spędzić wakacje za granicą i są to głównie single. Ale i oni też nieco zaciskają pasa - rok temu wyjazdy zagraniczne deklarowało więcej badanych, a wśród nich połowa tych, których dochody przekraczają 5 tys. zł.

Ponad połowa Polaków na wakacje nie pojedzie. Dlaczego? Zdecydowana większość (56 proc. z tych, którzy nie wyjadą) deklaruje, że po prostu ich na taki wyjazd nie stać. Z badania wynika, że na wakacje nie stać w sumie jednej trzeciej z nas, bo aż 32,5 proc. Polaków.

- Główny powód pozostawania w domu to trudności finansowe (...) Co ciekawe, nie jest to powód wymieniany tylko przez jedną, homogeniczną grupę wiekową czy ekonomiczną. Tylko nieco częściej deklarowany jest wśród osób samotnych lub posiadających jedno dziecko, a także seniorów - komentuje wyniki sondażu Anna Karasińska, ekspert ds. badań rynkowych w Provident Polska.

Tegorocznego letniego wypoczynku nie mają w planach głównie osoby starsze i w wieku 40-59 lat, a także osoby w gorszej sytuacji finansowej i często o niższym wykształceniu. Ok. 12 proc. ogółu badanych twierdzi, że na wyjazd nie pozwala im zły stan zdrowia lub muszą opiekować się kimś z rodziny. Tyle samo z nich mówi (zwłaszcza są to seniorzy), że najlepiej odpoczywa w domu, a niektórzy planują w czasie urlopu remont mieszkania. Badanie ujawniło, że stosunkowo spora grupa ma trudności z wzięciem urlopu w pracy w sezonie letnim.

Nawet dla tych, których stać na wyjazd na wakacje, jest on finansowym wyzwaniem. Co zaskakujące - na wakacje oszczędzają nawet pół roku wcześniej osoby zamożne. Ludzie o niższych dochodach starają się pokrywać koszty związane z wyjazdami letnimi z bieżących dochodów. Dzieje się tak zapewne też dlatego, że zamożni planują wakacje droższe, np. w egzotycznych miejscach i z wyższym standardem.

Gdy porównamy ze sobą kolejne badania wyłania nam się ciekawy obraz sytuacji. W tym roku mniejszy - choć zaledwie o jeden punkt - deklaruje plany wakacyjne. O tyle samo mniejszy jest odsetek wyjeżdżających za granicę. Nieco mniejsze - bo o niespełna 5 proc. - są deklarowane urlopowe wydatki. Wyjazdy będą krótsze, a duże "cięcia" nastąpią w budżetach wakacyjnych rodzin i osób samotnych. Taki jest obraz tegorocznych, skromniejszych wakacji Polaków. Co to wszystko oznacza?

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku wyjazdy na wakacje zadeklarowało aż o 7 pkt proc. Polaków więcej niż rok wcześniej. Przeciętna polska rodzina była skłonna na wyjazd przeznaczyć o ok. 570 zł więcej niż w poprzedzającym roku. Droższe wyjazdy za granicę planowała jedna trzecia Polaków, a relatywnie kosztowne nad Bałtyk - o niemal o 10 proc. więcej osób niż w tym roku. Takie wyniki były jednoznacznym dowodem rosnącej zamożności społeczeństwa.

Czy to znaczy, że lepiej już było, i że znowu trochę biedniejemy? Za wcześnie, żeby wyciągać aż tak dalekie wnioski. Ale badanie może pokazywać, że "statystycznego" wzrostu gospodarki i wynagrodzeń już nie odczuwamy, a efekt 500 plus - zgodnie z oczekiwaniami - wygasł. Może o tym świadczyć powściągliwość w planach wydatkowych wielodzietnych rodzin. Dla gospodarki może to oznaczać, że zapewne konsumpcja nie będzie rosła tak szybko jak do tej pory. A wraz z nią - cała gospodarka. To oczywiście na razie tylko pierwsze sygnały i może tylko przejściowe. Warto się jednak nad nimi zastanowić.

Barometr Providenta to cykliczne badanie zachowań i decyzji finansowych polskich konsumentów. Zrealizowane zostało przez PBS w końcu maja na ogólnopolskiej próbie 1000 osób w wieku powyżej 15 lat.

Jacek Ramotowski

Dowiedz się więcej na temat: polskie plaże | turystyka | wakacje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »