Większa ochrona w czasie podróży wakacyjnych

Większa ochrona dla turystów, bardziej klarowne zobowiązania dla organizatorów wycieczek. To główne założenia nowych przepisów zaakceptowanych dziś przez przedstawicieli państw członkowskich. Nowe przepisy mają dostosować unijne prawo do zmian zachodzących na rynku, w tym przede wszystkim do możliwości zamawiania wyjazdów przez internet. Zasady dotyczą pakietów podróżniczych obejmujących co najmniej dwie usługi - takie jak transport, zakwaterowanie czy zwiedzanie z przewodnikiem.

Dali oni zielone światło dla kompromisu - w sprawie dyrektywy o zorganizowanych podróżach - zawartego przez łotewską prezydencję oraz europosłów.

Nowe przepisy mają dostosować unijne prawo do zmian zachodzących na rynku, w tym przede wszystkim do możliwości zamawiania wyjazdów przez internet. Zasady dotyczą pakietów podróżniczych obejmujących co najmniej dwie usługi - takie jak transport, zakwaterowanie czy zwiedzanie z przewodnikiem.

W zmienionej dyrektywie mowa jest m.in. o prawie klientów do otrzymania wszelkich niezbędnych informacji na temat ofert turystycznych przed podpisaniem umowy, większych możliwościach odstąpienia od kontraktu przed jego realizacją, prawie do odszkodowania w razie problemów z powrotem z wakacji, czy większej ochronie w przypadku bankructwa biura podróży.

Reklama

Teraz porozumienie przyjęte przez przedstawicieli państw członkowskich powinno być formalnie zaakceptowane przez unijnych ministrów odpowiadających za konkurencyjność, którzy spotkają się 28 maja.

IAR/PAP
Dowiedz się więcej na temat: wycieczki | wakacje | turystyka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »