Reklama

Wielka zmiana dla 3 500 000 klientów rodzimych banków

Połączenie Kredyt Banku i BZ WBK komentują specjalnie dla INTERIA.PL Łukasz Wróbel, główny analityk NOBLE Securities, Łukasz Wardyn z City Index oddział w Polsce oraz Damian Rosiński, analityk Comperia.pl.

Reklama

Dlaczego doszło do połączenia tych dwóch instytucji finansowych?

Łukasz Wróbel: - Sama transakcja wynika przede wszystkim z problemów belgijskiej grupy KBC, która musi pozbywać się spółek córek, aby zebrać pieniądze na spłatę pożyczek zaciągniętych w kulminacyjnym etapie kryzysu finansowego. Z punktu widzenia klientów znacznie ważniejsze niż motywy prowadzące do takich decyzji właścicieli banków, są bezpośrednie skutki połączenia, a te powinny być raczej pozytywne. Dzięki stworzeniu trzeciego największego banku na polskim rynku Bank Zachodni WBK uzyska dodatkowe korzyści skali i tym samym będzie w stanie oferować klientom produkty finansowe na bardziej atrakcyjnych warunkach.

Czy fuzja będzie korzystna dla klientów?

- Podobne operacje, które miały do tej pory miejsce na Polskim rynku sugerują, że klienci Kredyt Banku nie powinni obawiać się fuzji z większym bankiem. Stając się członkami instytucji dysponującej siecią niemal 1000 oddziałów będą w stanie np. łatwiej znaleźć bankomaty, z których wypłacą pieniądze bez dodatkowych prowizji. O pełnej integracji będzie można mówić dopiero, gdy zamiast osobnych systemów informatycznych i odmiennych procesów zostaną wdrożone jednolite procedury, a to od momentu wyrażenia zgody na fuzję przez KNF potrwa przynajmniej kilkanaście miesięcy.

Sprawdź bieżące notowania BZ WBK i Kredyt Banku na stronach BIZNES INTERIA.PL

Na jakim etapie jest konsolidacja polskiego segmentu bankowego?

- Z punktu widzenia branży finansowej fuzję Kredyt Banku i BZ WBK trzeba uznać za kolejne udane posunięcie hiszpańskiej grupy Santander, która krok po kroku wykorzystuje kryzysowe potknięcia konkurencji. Hiszpanie zaistnieli na polskim rynku przejmując aktywa AIG Banku, następnie od upadającego irlandzkiego banku kupili BZ WKB (choć koszt tej transakcji rzędu 2,3 mld euro trudno uznać za promocję ), a teraz skorzystali z problemów Belgów awansując na trzecie miejsce pod względem aktywów, które do tej pory zajmowane było przez Niemców z Commerzbanku kontrolujących BRE Bank. Polski sektor bankowy wkroczył w końcową fazę konsolidacji i nawiązanie walki z "wielką czwórką" (PKO BP, Pekao SA, BZ WBK, BRE Bank) będzie wymagać od pozostałych uczestników rynku nie lada gimnastyki. Biorąc pod uwagę wyzwania, przed którymi stoją zagraniczne grupy kapitałowe (ich potrzeby dokapitalizowania sprawiają, że maleje liczba potencjalnych kupujących obecne w Polsce banki), znacząco zmniejszają się szanse na wycofanie się z naszego rynku np. portugalskiego Millenium Banku.

Rozmawiał Krzysztof Mrówka

Bank Zachodni WBK = 622 placówki, zatrudnia 9383 osób, aktywa - 59,9 mld zł. Kredyt Bank = 373 placówki, zatrudnia 4963 osób, aktywa - 42 mld zł.

Łukasz Wardyn, City Index oddział w Polsce, w komentarzu specjalnym dla INTERIA.PL

Skąd pomysł na połączenie tych banków?

Łukasz Wardyn: - Fuzja BZ WBK i KBC to efekt kryzysu zachodnich instytucji finansowych, który obnażył słabą kondycję właścicieli polskich banków. Najpierw irlandzka grupa, w której był WBK, zmuszona była walczyć o swój byt i sprzedała swoje najcenniejsze aktywo, czyli BZ WBK, a następnie KBC - dbając o swoje interesy i płynność - chciał pozbyć się swojej polskiej części grupy. W efekcie fuzji Santander - jeden z największych banków detalicznych na świecie - wyraźnie akcentuje swoją pozycję w Polsce. W nowo powstałym banku będzie on miał większość głosów, którą dodatkowo zdecydował się jeszcze zwiększyć. W efekcie już wkrótce na polskim rynku bankowym będzie obecny bank z prawie 900 oddziałami i około 3,5 milionem klientów, co daje trzecie miejsce w kraju pod względem kilku kluczowych parametrów, jak między innymi depozyty, kredyty, zyski.

Kto skorzysta na fuzji?

- W długim terminie beneficjentami będą głównie klienci nowego banku. To dla nich dobra wiadomość. Swoje obecne produkty bankowe będą mieć teraz w bardziej stabilnej instytucji. Mogą też liczyć na dodatkowe korzyści związane z globalnym charakterem działalności Santandera. Wielu klientów BZ WBK i KBC będzie się obawiać potencjalnego chaosu w trakcie połączenia. Uważam, że jest to nieuzasadnione. Oczywiście nie obędzie się bez trudności przy tak wielkiej fuzji, ale zakładam że to wszystko będzie poza klientami banków.

Jaka jest w tej sytuacji pozycja innych naszych banków?

- Szkoda, że PKO BP nie był w stanie wygrać walki z Santanderem. PKO BP musi więc postawić na rozwój organiczny. Na razie poza dynamiczną kampanią marketingową zmiany nie są wprowadzane tak szybko jak oczekują tego analitycy polskiego sektora bankowego.

Rozmawiał Krzysztof Mrówka

- - - - - -

Po fuzji BZ WBK i KB powstanie trzeci największy bank w Polsce

Grupa KBC, główny akcjonariusz Kredyt Banku oraz hiszpański Banco Santander, większościowy udziałowiec Banku Zachodniego WBK poinformowały o podpisaniu porozumienia w sprawie rozpoczęcia prac nad połączeniem obu instytucji. W wyniku tej fuzji powstanie trzecia co do wielkości instytucja finansowa w Polsce. Z podium spadnie Grupa BRE, którego właścicielem jest niemiecki Commerzbank. Co to oznacza dla konsumentów?

Zawarcie porozumienia oznacza, że nowy podmiot będzie obsługiwać ponad 3,5 mln klientów. Tym samym wzmocni swoją obecność rynkową we wszystkich segmentach bankowości. Dzisiejsza decyzja to historyczny moment dla polskiego sektora bankowego. Jeśli na fuzję zgodzą się Komisja Nadzoru Finansowego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, powstanie trzeci największy bank w Polsce. Zdetronizuje BRE Bank i uplasuje się za kontrolowanym przez Skarb Państwa PKO BP oraz Pekao SA, którego większościowym udziałowcem jest włoski UniCredit.

Banco Santander - jeden z największych banków w Europie - był do niedawna na polskim rynku mało liczącym się graczem skupiającym się na działalności w zakresie kredytów konsumenckich i samochodowych. Ekspansję na polski rynek rozpoczął trzy lata temu przejmując przez irlandzki AIG większość udziałów w BZ WBK. Po fuzji będzie mieć ponad 100 mld zł aktywów.

Trudno jednoznacznie stwierdzić, jakie zmiany w najbliższym czasie czekają klientów obu banków. Dla większości Polaków nie jest to specjalnie korzystna informacja. Jakkolwiek konsolidacja w sektorze bankowym była nieunikniona, połączenie dwóch banków z pierwszej "10" na rynku, z pewnością zmniejszy konkurencję. W dłuższym terminie, gdy dojdzie do formalnego połączenia obu instytucji, można oczekiwać pogorszenia warunków cenowych w przypadku większości produktów bankowych.

Po zapowiedzianej zmianie zwiększy się dystans między pierwszą czwórką największych banków w Polsce, a kolejnymi w stawce. Mniejsze banki będą mieć mniejsze możliwości wpływania swoimi decyzjami (np. o podwyższeniu oprocentowania lokat) na pozostałe. O wybuch, korzystnej dla klienta, wojny depozytowej będzie dużo trudniej. Podobnie sytuacja może wyglądać, jeśli chodzi o oprocentowanie i dostępność kredytów, które staną się zapewne droższe. Istnieje również zagrożenie, że dojdzie do wzrostu opłat i prowizji za usługi finansowe.

Z kolei w krótkim terminie, oprócz szeregu mniej znaczących zmian, jakie czekają klientów obu banków, nowy gracz - Santander - może zdecydować się na "mocne otwarcie" oferując preferencyjne stawki we wszystkich segmentach usług.

Decyzja o fuzji powoduje coraz pełniejsze ukształtowanie się polskiego rynku bankowego. Dalsze zmiany konsolidacyjne spowodują, że za kilka lat pierwsza 10 banków działających na terenie Polski będzie decydowała o cenach produktów i konkurowała już wyłącznie między sobą. Mniejsze banki będą musiały dostosować się panujących warunków lub będą stopniowo wchłaniane przez dużych graczy. Bardzo trudno będzie również o wejść do gry zupełnie nowemu podmiotowi.

Damian Rosiński, analityk Comperia.pl

- - - - -

Hiszpański Santander konsoliduje pozycję w Polsce" - tak porozumienie Banco Santander z belgijską grupą KBC ws. fuzji Banku Zachodniego WBK i Kredyt Banku komentuje we wtorek hiszpański dziennik "El Pais".

Gazeta podkreśla, że powstały z połączenia dwóch polskich spółek nowy podmiot finansowy staje się trzecim, co do wielkości bankiem w Polsce. W następstwie tej operacji Banco Santander pod kierownictwem Emilio Botina będzie kontrolował 76,5 procent udziałów połączonego banku z możliwością wzrostu w przyszłości do poziomu 81,5 procent.

"Dzięki tej transakcji, Banco Santander znacząco wzmocni swoją obecność w Polsce, jednej z najbardziej dynamicznie rozwijających się gospodarek w Europie, osiągając masę krytyczną, jakiej poszukujemy na naszych kluczowych rynkach (...). Operacja ta odzwierciedla również elastyczność i inne zalety modelu spółek naszej grupy. (...) Od samego początku będziemy generować zyski dla akcjonariuszy Banco Santander i podmiotu powstałego w wyniku fuzji, z czasem stworzymy silniejszy bank dla polskich klientów i pracowników" - cytuje E. Botina "El Pais".

Dziennik podkreśla, że nowy podmiot finansowy będzie dysponował siecią ok. 900 placówek i obsługiwał 3,5 mln klientów indywidualnych na terenie całego kraju. Akcentuje ponadto, że uwzględniając aktywa działającego już w Polsce Santander Consumer Finance, łączne udziały hiszpańskiego banku na polskim rynku będą stanowić ok. 10 proc.

"Dzięki tej transakcji Santander poszerzy swoją działalność w Polsce, jednym z 10 sowich największych rynków, co odzwierciedla długoterminowe zobowiązanie banku wobec tego kraju" - komentuje inny hiszpański dziennik "El Mundo".

Gazeta podkreśla ponadto, że po ubiegłorocznym przejęciu przez Banco Santander polskiego Banku Zachodniego WBK, fuzja obu spółek dodatkowo zwiększy synergię usług oferowanych na polskim rynku.

Liczący ponad 150 lat Banco Santander to detaliczny i komercyjny bank wywodzący się z Hiszpanii. Jest jedną z najsilniejszych marek globalnego sektora finansowego. Działa w 30 krajach, obsługuje ponad 95 mln klientów i dysponuje największą w świecie siecią oddziałów bankowych.

Santander jest największą grupą finansową w Hiszpanii i Ameryce Południowej. Ponadto zajmuje silną pozycję rynkową w Wielkiej Brytanii, Portugalii, Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Bank był jednym z najbardziej aktywnych podmiotów finansowych, jeśli chodzi o dokonywanie zakupów w czasie kryzysu finansowego.

Banco Santander posiada 96,25 proc. akcji BZ WBK; 3,75 proc. należy do pozostałych akcjonariuszy. KBC NV z grupy KBC Group NV posiada 80 proc. akcji Kredyt Banku.

(PAP)

Biznes INTERIA.PL jest już na Facebooku. Dołącz do nas i bądź na bieżąco z informacjami gospodarczymi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »