Reklama

Wnioski o kredyt studencki można składać do 15 listopada

Tylko do 15 listopada można składać wnioski o kredyt studencki. Expander tłumaczy, kto może go uzyskać oraz jakie są zasady wypłaty i spłaty.

Jedną z największych zalet kredytu studenckiego jest to, że przez cały okres studiów i pierwsze dwa lata po ich ukończeniu nie jest on w ogóle oprocentowany.

Reklama

Jedynym kosztem w tym okresie może być opłata wynosząca, w zależności od banku, od 0 proc. do 2 proc. comiesięcznych transz, w których wypłacany jest kredyt. Do wyboru mamy dwie opcje - wypłaty po 600 zł lub 800 zł miesięcznie przez cały okres studiów (z wyjątkiem wakacji).

To student decyduje, którą z tych kwot chce uzyskiwać. Warto dodać, że wyższa pojawia się dopiero od tego roku akademickiego, ale osoby, które dotychczas otrzymywały po 600 zł, mogą zawnioskować o jej podwyższenie do 800 zł.

Jak uzyskać?

Tego rodzaju kredyt jest dostępny oczywiście tylko dla studentów (niezależnie od rodzaju i kierunku studiów) oraz doktorantów. Wniosek o jego wypłatę należy złożyć w jednym z czterech banków - PKO BP, Pekao, BPS lub SGB-Bank.

Ponieważ jest to forma wsparcia kierowana do osób z mniej zamożnych rodzin, warunkiem jego otrzymania jest nieprzekroczenie określonego poziomu dochodów na osobę w rodzinie. W ubiegłym roku było to 2500 zł na osobę. Jaki będzie próg tym razem jeszcze nie wiadomo, ale kwota ta w ostatnich latach systematycznie rosła.

Spłata

Spłata kredytu zaczyna się po 2 latach od momentu ukończenia studiów, a więc absolwent ma czas na znalezienie pracy. Wtedy instytucje zaczynają też naliczać odsetki, ale są one bardzo niskie. Oprocentowanie wynosi bowiem połowę stopy redyskontowej NBP, a więc obecnie jest to tylko 0,875 proc.

Wyjątek stanowi jedynie sytuacja, kiedy kredytobiorca przerwie studnia. Wtedy kredyt musi on zacząć spłacać niemal natychmiast. Nie obowiązuje go bowiem dwuletni okres odroczenia. Co więcej, również odsetki zaczynają naliczać się od razu i są one nieco wyższe, bo wynoszą trzy czwarte stopy redyskontowej NBP, a więc obecnie 1,31 proc. Warto jednak zauważyć, że to i tak niewiele w porównaniu ze zwykłymi kredytami gotówkowymi.

Na koniec warto dodać, że część lub nawet całość takiego długu może zostać umorzona w określonych sytuacjach. Umorzenie 20 proc. długu jest możliwe, jeśli student będzie miał tak dobre wyniki w nauce, że znajdzie się w gronie 5 proc. najlepszych absolwentów uczelni lub absolwentów studiów doktoranckich w danym roku akademickim. Poza tym kredyt może być umorzony w całości lub części, w przypadku trudnej sytuacji życiowej lub trwałej niezdolności do spłaty.

Jarosław Sadowski

Dowiedz się więcej na temat: kredyt | kredyt studencki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »