Reklama

Będzie wsparcie dla małych i średnich firm?

Wiceminister rozwoju i technologii Olga Semeniuk zapytana o przeciwdziałanie skutkom wzrostu cen surowców energetycznych powiedziała, że trwają prace nad rozwiązaniami dla sektora małych i średnich firm.

Semeniuk w Studiu PAP była pytana o to, czy rządowe rozwiązania służące przeciwdziałaniu negatywnym skutkom wzrostu cen surowców energetycznych dla indywidualnych odbiorców zostaną rozszerzone także na podmioty z sektora MŚP.

- Pracujemy również nad rozwiązaniami dla sektora małych i średnich firm, dla przedsiębiorstw. I tutaj tyle na ten moment mogę powiedzieć. Nad tym również pracujemy - powiedziała.

Dopytywana, kiedy te rozwiązania mogą ujrzeć światło dzienne, odparła: - Nie mogę powiedzieć konkretnych dat. Natomiast pozyskujemy różnego rodzaju warianty i możliwości wspomożenia sektora MŚP.

Reklama

"Straszenie społeczeństwa błędną narracją"

Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc

Semeniuk odniosła się także do sytuacji związanej z węglem.

- Patrząc rok do roku na import i to, ile tego węgla ściągamy nie widzę problemu z samym produktem. Czyli nie widzę problemu z podażą i z tym, ile tego węgla u nas w Polsce jest. Staramy się rozwiązywać na bieżąco wszystkie problemy, również te logistyczne. Ale na pewno straszenie społeczeństwa, opowiadanie o tym, że będzie bardzo ciężko jest błędną narracją - powiedziała.

Zdaniem Semeniuk, kwestia węgla jest kwestią globalną. - Dla nas dużym wyzwaniem dzisiaj, koncentrujemy wiele sił i koncentrujemy się wokół tego tematu, aby go rozwiązać - podkreśliła.

Wiceminister przypomniała, że prezydent Andrzej Duda podpisał w czwartek ustawę o dodatku węglowym, zakładającą wypłatę 3 tys. zł każdemu gospodarstwu domowemu ogrzewanemu węglem kamiennym. Zgodnie z ustawą, aby otrzymać dodatek węglowy w wysokości 3 tys. zł trzeba będzie złożyć wniosek o jego wypłatę do gminy do 30 listopada br. Gmina będzie miała z kolei maksymalnie 30 dni na jego wypłatę. Dodatek będzie zwolniony też od podatku i od możliwości zajęcia. Warunkiem otrzymania dodatku węglowego będzie wpis lub zgłoszenie źródła ogrzewania do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Będą rozwiązania osłonowe dla osób ogrzewających się pelletem?

Semeniuk dodała, że trwają prace nad rozwiązaniami osłonowymi dla osób ogrzewających się np. pelletem.

W ubiegłym tygodniu minister klimatu i środowiska Anna Moskwa poinformowała, że przygotowane zostały kompleksowe rozwiązania dla odbiorców ciepła. Poinformowała m.in. o dopłatach dla ogrzewających się pelletem, drewnem, olejem opałowym, czy LPG.

W czwartek w wykazie prac legislacyjnych rządu opublikowano informację o projekcie ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw.

Zgodnie z wykazem projekt przewiduje dwa główne mechanizmy, które mają ograniczyć wzrost kosztów za ogrzewanie.

Pierwszym są jednorazowe dodatki dla grzejących swoje domy: biomasą, skroplonym gazem LPG lub olejem opałowym. Drugie rozwiązanie polega na wprowadzeniu mechanizmu ustalania przez przedsiębiorstwa energetyczne prowadzące działalność w zakresie wytwarzania ciepła, tzw. taryfy z rekompensatą dla odbiorców ciepła z przeznaczeniem na cele mieszkaniowe i użyteczności publicznej. Ma to ograniczyć do ustalonego poziomu wzrost cen ciepła i kosztów podgrzania ciepłej wody użytkowej.

Co z "Tarczą dla pogranicza"?

Semeniuk zapytana została także o to, kiedy przedsiębiorcy będą mogli skorzystać z "Tarczy dla pogranicza".

- Tarcza wschodnia dla dwóch województw związana jest z prenotyfikacją i notyfikacją europejską - powiedziała. Jak dodała, tym programem ma być objętych ok. 12 firm. - Mam nadzieję, że do końca listopada ten temat zostanie zamknięty. Choć tak, jak mówię, te rozmowy i negocjacje z Komisją Europejską cały czas trwają - powiedziała.

Rząd w czerwcu przyjął podstawy prawne do wdrożenia w Polsce "Tarczy dla pogranicza". Jak informował wówczas minister rozwoju i technologii Waldemar Buda, taki rodzaj tarczy pomocowej był oczekiwany od dawna i wynika z ustawy o ochronie granicy, która "ograniczyła ruch w pewnej przestrzeni przy granicy białoruskiej".

Zapewnił, że polskie władze są gotowe do wdrożenia mechanizmów pomocowych wynikających z "Tarczy dla pogranicza", ale zgodę na jej uruchomienie musi wyrazić Komisja Europejska. - Czekamy na notyfikację programu ze strony Komisji Europejskiej. Jak tylko ją otrzymamy będziemy gotowi i przygotowani do wdrożenia tego programu - podsumował wówczas.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »