Reklama

Bez spłaty długu nie będzie ubezpieczenia chorobowego

Od nowego roku przedsiębiorcy będą wykonywali tylko jeden przelew na łączną kwotę wszystkich składek, jakie są zobowiązane odprowadzać firmy. Będzie więc jeden przelew łącznie na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych czy Fundusz Emerytur Pomostowych.

- Każda osoba, która ma zadłużenie w ZUS, musi się jednak liczyć z tym, że od 1 stycznia wpłacane składki w pierwszej kolejności będą pokrywać to zadłużenie - podkreśla rzecznik Zakładu Wojciech Andrusiewicz. Wyjaśnia, że na swój dług i jego jak najszybszą spłatę powinny zwrócić uwagę szczególnie osoby, które wpłacają składki na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe. Ich wpłata w pierwszej kolejności pokryje zaległości wraz z odsetkami, a dopiero później bieżące składki. Oznacza to, że nie wystarczy środków na bieżące ubezpieczenie chorobowe. Tym samym taki dłużnik może nie być objęty ubezpieczeniem chorobowym.

Reklama

Wojciech Andrusiewicz zaznaczył, że zadłużeni w ZUS mogą liczyć na rozłożenie długu na raty, a także na pomoc doradcy do spraw ulg i umorzeń. Doradca pomoże w przygotowaniu niezbędnych dokumentów i przedstawi najdogodniejsze formy uregulowania zadłużenia.

Dowiedz się więcej na temat: składka chorobowa | składki ZUS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »