Reklama

Co warto zmienić w projekcie umowy gospodarczej?

Wielu przedsiębiorców działa na zasadzie wykonawców, podwykonawców lub przyjmujących zamówienia od innych firm. Wówczas z reguły otrzymują oni najpierw projekt już gotowego kontraktu, który w głównej mierze zabezpiecza interesy tylko jednej ze stron, będącej autorem projektu. W tego typu umowach trzeba zwrócić uwagę nie tylko na warunki płatności wynagrodzenia czy kary umowne, ale również na warunki odbioru przedmiotu umowy, przesłanki odstąpienia od umowy oraz skutki ewentualnego odstąpienia.

Odbiór jako warunek płatności

Dużą część umów gospodarczych stanowią umowy o dzieło oraz umowy o roboty budowlane. To w nich najczęściej pojawia się pojęcie odbioru częściowego czy końcowego przedmiotu umowy lub robót. Zwykle to od pozytywnego, dwustronnego odbioru końcowego przedmiotu umowy zależy płatność wynagrodzenia oraz sama możliwość wystawienia faktury końcowej. Problem pojawia się wówczas, gdy pomimo spełnionych warunków inwestor czy zamawiający odmawia dokonania pozytywnego odbioru. Oczywiście w ewentualnym procesie tego rodzaju zachowanie spotka się z dezaprobatą sądu oraz nie powstrzyma wymagalności wynagrodzenia wykonawcy, jednakże wywoła problem, z którym nie każdy przedsiębiorca jest w stanie sobie poradzić. Przy czym tego rodzaju kłopoty można łatwo przewidzieć i na taką okoliczność warto zastrzec w umowie prawo do dokonania odbioru jednostronnego przez wykonawcę (podwykonawcę/przyjmującego zamówienie) ze skutkami jak w przypadku normalnego odbioru dwustronnego (patrz postanowienie 1).

Reklama

Brak zaliczki w terminie

Wielu przedsiębiorców kontraktowanych jako wykonawcy lub podwykonawcy wymaga zaliczki stanowiącej określony procent końcowego wynagrodzenia, płatnej z góry na początku obowiązywania umowy. Pieniądze te służyć mogą np. na pokrycie części kosztów materiałów potrzebnych do realizacji zamówienia. Sytuacja konfliktowa pojawia się wówczas, i niestety nie należy ona do rzadkości, gdy zamawiający wbrew umowie spóźnia się lub po prostu nie płaci zaliczki. Do rozważenia jest wówczas skorzystanie z możliwości odstąpienia od umowy, jednak jeżeli takie uprawnienie nie wynika wprost z umowy, to należałoby wcześniej wezwać kontrahenta do zapłaty zaliczki w dodatkowym terminie grożąc jednocześnie odstąpieniem (art. 491 § 1 K.c.).

Jednak odstąpienie od umowy nie zawsze jest korzystne dla wykonawcy, bowiem jego główny interes i cel to realizacja przedmiotu umowy oraz zinkasowanie w efekcie ustalonego wynagrodzenia. Za opóźnienie w zapłacie zaliczki kontrahent powinien wprawdzie uiścić ustawowe odsetki, jednakże tego typu sankcja raczej w znikomym stopniu motywuje do płatności. Co innego, gdyby zastrzec w umowie, że opóźnienie w zapłacie zaliczki skutkować będzie odpowiednim przesunięciem w czasie terminu wykonania umowy. Wówczas zwlekanie z zaliczką przez zamawiającego da wykonawcy więcej czasu na realizację zobowiązań lub też po prostu pozwoli czekać bez obawy o kary umowne czy odstąpienie od umowy na realne uiszczenie obiecanej przedpłaty (patrz postanowienie 2).

Kara za zwłokę czy opóźnienie

Kara umowna jest dodatkowym zastrzeżeniem w umowie, w którym strony postanawiają, iż naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy pieniężnej (art. 483 K.c.). Obowiązek dłużnika zapłaty kary umownej na ogół nie powstanie więc wtedy, gdy nie ponosi on odpowiedzialności za np. brak świadczenia w terminie. Zazwyczaj bowiem obowiązek zapłaty przez dłużnika kary umownej zastrzeżonej na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania powstaje tylko o tyle, o ile zachodzą przesłanki odpowiedzialności kontraktowej dłużnika (np. wykonawcy). Strony mogą się jednak umówić inaczej i często ma to miejsce właśnie w kontraktach gospodarczych. W projektach umów pojawiają się często powiązania kary umownej ze zwykłym (niekwalifikowanym) opóźnieniem dłużnika, nadając im charakter kar gwarancyjnych, w odróżnieniu od zwykłych kar umownych sankcjonujących zwłokę. W takiej sytuacji powoływanie się przez stronę odpowiedzialną (tu: podwykonawcę robót budowlanych) na brak winy nie ma znaczenia dla obowiązku zapłaty kary umownej zastrzeżonej na wypadek opóźnienia, a nie zwłoki.

W praktyce wielu inwestorom i zamawiającym bardziej opłaci się naliczyć kary umowne na wypadek opóźnienia bądź zwłoki aniżeli oczekiwać terminowego wykonania kontraktu. Weryfikując i negocjując projekt umowy warto więc zwrócić uwagę na to, od czego dokładnie zależeć będzie naliczenie kary umownej. Jeżeli mowa ogólnie o opóźnieniu czy zwłoce z wykonaniem przedmiotu umowy, to należy ustalić, co stanowi o wykonaniu tego przedmiotu. Zazwyczaj sprowadza się to do podpisania pozytywnego odbioru końcowego, co jak wiadomo wymaga woli obu stron, a o przynajmniej jeden podpis może być w tego typu wypadkach dość trudno. Na tego rodzaju ewentualność można się zabezpieczyć zastrzegając w umowie postanowienie 3 zawarte w ramce.

Przykłady proponowanych postanowień umownych

Postanowienie 1

"Jeżeli pomimo spełnionych warunków odbioru końcowego przedmiotu umowy, zamawiający odmówi dokonania odbioru lub nie dokona odbioru w terminie 7 dni od zgłoszenia gotowości przez wykonawcę, wykonawca będzie uprawniony dokonać odbioru jednostronnie ze skutkami równoznacznymi odbiorowi dwustronnemu".

Postanowienie 2

"Opóźnienie zamawiającego z zapłatą zaliczki skutkować będzie automatycznym wydłużeniem o taką samą liczbę dni terminu wykonania przedmiotu umowy, o którym mowa w § … umowy".

Postanowienie 3

"Kara umowna za zwłokę w wykonaniu przedmiotu umowy nie przysługuje zamawiającemu w przypadku, gdy wykonawca w terminie przewidzianym na wykonanie przedmiotu umowy zgłosi zamawiającemu realną gotowość do dokonania odbioru końcowego".

Podstawa prawna

Ustawa z dnia 23.04.1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.)


autor: Tomasz Konieczny
Gazeta Podatkowa nr 34 (1179) z dnia 2015-04-27

GOFIN podpowiada

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »