Reklama

"FAZ": Polscy przedsiębiorcy cenią sobie Niemcy

100 procent ankietowanych polskich przedsiębiorców poleca Niemcy na miejsce inwestycji - wykazał sondaż przeprowadzony przez AHK Polska. Ceniona jest zwłaszcza niemiecka dyscyplina płatnicza.

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" analizuje w swoim piątkowym wydaniu (1.12.2017) wyniki sondażu przeprowadzonego przez Polsko-Niemiecką Izbę Przemysłowo-Handlową (AHK Polska). Sondaż dotyczył atrakcyjności Niemiec jako miejsca na inwestycje, a na jego potrzeby zapytano o zdanie 70 polskich przedsiębiorców.

Atrakcyjny rynek

100 procent ankietowanych przedsiębiorców poleciłoby Niemcy na miejsce inwestycji i także sami zdecydowaliby się oni na zlokalizowanie swojej firmy u zachodniego sąsiada. W stosunku do ostatniego sondażu przeprowadzonego dwa lata temu jest to wzrost o 4 punkty procentowe.

Reklama

- Firmy te rozszerzą swoją działalność na niemieckim rynku - stwierdził cytowany przez "FAZ" dyrektor AHK Polska Michael Kern podczas przedstawiania w czwartek w Warszawie wyników badania. Decyzja o ekspansji w Niemczech podyktowana jest głównie chęcią zdobycia nowych rynków i klientów, i rozszerzenia swojej działalności.

Plusy i minusy niemieckiego rynku

Polskich przedsiębiorców najbardziej przekonuje w Niemczech wysoka jakość infrastruktury, do której zalicza się, obok dróg transportowych, komunikacja, technologia informatyczna i sieć energetyczna. Ośmiu z dziesięciu ankietowanych było też zadowolonych z "wysokiej dyscypliny płatniczej" niemieckich partnerów, a dwie trzecie uznało za plus "przewidywalność niemieckiej polityki gospodarczej" - zauważa "FAZ".

Ale polscy przedsiębiorcy dostrzegają też na niemieckim rynku minusy. Według wyników sondażu, najwięcej problemów przysparzają wysokie obciążenia podatkowe i koszty robocizny oraz problemy z dostępnością personelu. Ponad połowa ankietowanych oceniła sytuację gospodarczą Niemiec jako "bardzo dobrą", jedna trzecia jako "dobrą".

Według AHK Polska, na niemieckim rynku aktywnych jest teraz około 2 tys. polskich przedsiębiorstw. A często - jaki pisze "FAZ": "zaangażowanie na niemieckim rynku poprzedza przejęcie innej firmy". Przykładem może być polski koncern SMYK stojący za siecią niemieckich sklepów Spiele Max".

Atrakcyjność niemieckiego rynku potwierdza też obecność w Niemczech blisko 200 tys. małych, samodzielnych polskich firm, często rzemieślniczych - konstatuje "FAZ".

opr. Elżbieta Stasik, Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »