Reklama

Niemieckie firmy zainteresowane rynkiem Korei Północnej

Niektóre niemieckie firmy już czekają, by Korea Północna, przystając na rozbrojenie atomowe, otworzyła rynki dla obcych inwestycji.

Reklama

Historyczny szczyt prezydenta USA Donalda Trumpa z dyktatorem Korei Płn. Kim Dzong Unem rozbudził nadzieje niemieckiej gospodarki na otwarcie się nowego rynku. Niektóre z 500 niemieckich firm działających w Korei Południowej czekają "w blokach startowych" - powiedział dyrektor DIHK ds. handlu zagranicznego Volker Treier. Jednocześnie zaznaczył, że "nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca". Bowiem wyniki szczytu są jeszcze zbyt niejasne, by móc zacząć mówić o konkretnych możliwościach.

Reklama

Podczas spotkania w Singapurze Donald Trump i Kim Dzong Un porozumieli się co do denuklaryzacji Korei Północnej. Nie ustalono jednak przy tym ani konkretnych kroków, ani ram czasowych. A ponieważ prezydent USA wziął pod uwagę możliwość zniesienia sankcji, można tym wytłumaczyć nadzieje niemieckich firm na rychłe otwarcie się pozostającego w izolacji kraju.

Przy tym Korea Płn. nie miała dotąd praktycznie żadnego znaczenia dla niemieckiej gospodarki. Na liście partnerów handlowych zajmuje ona dopiero 197. miejsce. Jak wynika z danych Niemieckiego Urzędu Statystycznego, wartość handlu między oboma krajami wyniosła w ubiegłym roku 6 mln euro, w tym 4 mln z niemieckiego eksportu. Dla porównania, wartość wymiany handlowej z Koreą Południową w 2017 r. wyniosła 29 mld euro. Przy tym Korea Płn. posiada bogate zasoby surowców, m.in. złota i metali rzadkich.

Putin chce być pierwszy

Gdyby doszło do procesu rozbrojenia nuklearnego na Półwyspie Koreańskim, mogłoby to doprowadzić do ożywienia gospodarczego. Jednocześnie odprężeniu uległy napięte stosunki Korei Płn. z najważniejszym sąsiadem Chinami, co dla rządu w Pjongjangu ma ogromne znaczenie, gdyż udział Chin w wymianie handlowej obu krajów wynosi ponad 90 procent. Tymczasem także Rosja próbuje się upozycjonować, by odegrać istotną rolę w procesie modernizacji Korei Płn. Jak zapewnił prezydent Władimir Putin, Rosja jest gotowa do trilateralnych projektów w zakresie infrastruktury i energii.

Brak gwarancji

W ostatnim czasie Korea Północna eksportuje do Niemiec przede wszystkim rudy żelaza oraz stal, a także produkty przemysłu elektrotechnicznego i metalowego. Natomiast Niemcy wysyłają do Azji najczęściej środki medyczne, żywność oraz maszyny. W opinii zachodnich ekspertów Korea Płn. nie posiada praktycznie żadnych konkurencyjnych produktów, co mocno ogranicza możliwości handlowe. W kraju brakuje dewiz, a co za tym idzie inwestycji.

Wciąż też brak jest gwarancji państwowych dla prowadzonych bilateralnych transakcji. Nie ma również żadnych umów regulujących współpracę Korei Płn. z Niemcami. Jednak oba kraje utrzymują od 2001 r. stosunki dyplomatyczne, co mogłoby ewentualnie okazać się wsparciem dla potencjalnych niemieckich inwestorów.

Dowiedz się więcej na temat: Korea Północna | Niemcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »