Reklama

Ruch Palikota chce, by Polacy mogli zakładać firmy na próbę

Ruch Palikota chce zwiększyć liczbę zakładanych firm przez wprowadzenie zwolnienia ze składek emerytalnych i podatku dochodowego w pierwszych 90 dniach funkcjonowania firmy. Pozwólmy Polakom na próbę, na sprawdzenie, czy się do tego nadają - apelują posłowie RP.

Projektem zmian w ustawie o działalności gospodarczej autorstwa RP, który zakłada takie rozwiązania, w piątek zajmie się Sejm.

Reklama

Poseł RP Łukasz Gibała przekonywał w piątek na konferencji prasowej w Sejmie, że wielu Polaków myśli o założeniu firmy, ale boi się trudnych początków i potrzebuje sprawdzić, czy się do tego nadają.

Przytoczył badania zrobione przez GFK Polonia, z których - według niego - wynika, iż 38 proc. Polaków myśli o założeniu firmy. - A ile tych firm mamy? Dwa miliony. Gdyby ci Polacy zdecydowali się na założenie firm, byłoby ich w kraju ponad 10 mln - zauważył Gibała.

- Część ludzi boi się ryzyka finansowego, część - biurokracji, część - podatków, ale najbardziej przeraża sam początek, gdy się już zacznie, potem jest o wiele łatwiej, te firmy zostają na rynku - przekonywał poseł.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Gibała poinformował, że jego klub złożył w Sejmie projekt ustawy zakładający wprowadzenie ułatwień dla rozpoczynających działalność gospodarczą.

Jeśli ktoś ma pomysł na biznes, ale nie wie czy jest on dobry, czy nadaje się na przedsiębiorcę, niech założy firmę na próbę, płacąc tylko podatek VAT, nic więcej - zaproponował.

- Jeśli po trzech miesiącach uznasz, że w tym się realizujesz, że twój pomysł ma sens - możesz działać dalej, ale na zasadach ogólnych. Jeśli ten pomysł nie wypali, to możesz rezygnować bez konsekwencji i zaległości - mówił Gibała.

Przekonywał, że w czasach kryzysu i przy ponad 2,5 mln bezrobotnych państwo powinno zrobić wszystko, aby zwiększyć liczbę zakładanych w Polsce firm. Każda firma to nowe miejsca pracy i wpływy do budżetu; to się państwu po prostu opłaca - zaznaczył.

Inny poseł RP Maciej Wydrzyński dodał, że propozycja RP jest przede wszystkim skierowana do ludzi młodych - przedsiębiorczych, ale zniechęconych biurokracją.

Podkreślił, że skorzystanie z takich udogodnień nie wykluczałoby skorzystania później - po upływie 3 miesięcy - z możliwości płacenia niższych składek do ZUS. "Mały ZUS" daje osobom podejmującym działalność gospodarczą po raz pierwszy od 5 lat prawo do ograniczenia wysokości swoich składek ZUS w okresie pierwszych 24 miesięcy kalendarzowych od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy